Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 00:39
Reklama

Przestań narzekać, zacznij żyć

Przestań narzekać, zacznij żyć

Ojciec Leon Knabit, zakonnik, benedyktyńskiego zgromadzenia, to dziś postać kultowa wśród polskich duchownych. Człowiek, którego nie tylko warto słuchać, ale z nim być.

Dla zakonnika z Tyńca ewangelia jest drogą życia. Jak ją tłumaczyć, prostymi słowami, opowieścią, czasami anegdotą, zaprezentował podczas literackiego spotkania w Pałacu Anny Wazówny. Jest to człowiek, który się nie obraża, który cierpkie uwagi zbywa uśmiechem. Nie ma w nim nic z cynizmu, ale jest autoironia, nie ma szkalowania współczesnego świata, który odchodzi od Boga, ale jest refleksja.

Być może denerwuje go narzekanie, tak specyficzna cecha polskiego dialogu – na każdym szczeblu, rodzinnym, towarzyskim, koleżeńskim, politycznym. Mamrotanie, że jest źle. Ale woli uśmiechnąć się, wykpić jednym słowem: są ludzie, którzy mówią i są tacy, którzy jęczą...

Gdy mówi o potrzebie zgłębiania wiedzy, poszerzaniu horyzontów, o literaturze pięknej, o poziomie naszego czytelnictwa, puentuje to w taki sposób: kto czyta, ten czyta...

W tym miejscu należałoby powtórzyć serię dowcipów na temat czytelnictwa, ale zabrakłoby miejsca. Więc tylko drobiazg: pewna pani zastanawia się co kupić mężowi w prezencie na urodziny. Może książkę? - doradza koleżanka z księgarni. On już jedną ma, więc... . Tu mała dygresja: dowcipy z brodą, anegdoty znane w jego ujęciu, w jego opowieści, nabierają dodatkowego smaczku!

Podczas spotkania dowiedzieliśmy się o tym, że ludzie, niestety, nie lubią siebie, a przecież jest kanon: miłuj bliźniego swego jak siebie samego.      

 - No i jak ma miłować, skoro on sam siebie nie lubi? - pyta zakonnik. I radzi: nie dać się przytłoczyć obecnej rzeczywistości... I przekonuje: przez milczenie ludzi mądrych rośnie głupota głupich! I dodaje: przestań narzekać, zacznij żyć! I wyjaśnia: dobra zmiana? To nie polega na tym, że zmieni się biskup czy rząd. My musimy się zmienić! Odrzucam słowo obcy! To nie słowo z mego słownika. I pociesza: w takim miejscu jak Brodnica nie może być złych ludzi!

- O czym ojciec teraz pisze?

- Nie mam tematu konkretnego – odpowiedział, w swoim stylu.

Zapewne myśl zacnego zakonnika, który śmieje się ze swoich 88 lat, biegnie wokół stwierdzeń i pytań: jak żyć? Módl się i pracuj, nie bądź smutny, przestań narzekać, weź się w garść – bądź święty, nikt nie jest byle jaki...

Warto wokół tych zdań zastanowić się – w domu, w pracy, w podróży, choć przez chwilę.

Tekst i fot. Bogumił Drogorób



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Warto było, bo to ciekawe zwiedzanie i Twoje opowiadanie też! Byłam i podziwiałam... Data dodania komentarza: 2.10.2026, 10:22 Źródło komentarza: Na turystycznym szlaku Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Oj! Ale super pogadanka i to o tym, by pojechać nie w sina dal, ale konkretnie do wyznaczonej na mapie miejscowości... Szkoda, że obecnie Dworzec PKP - to głównie wspomnienia... i tylko perony, do których trzeba sporo metrów z bagażem pokonać, by tam się zatrzymać i wsiąść do pociągu ...Brawo Bogumił! Zawsze znajdziesz coś ciekawego i opiszesz z humorem... Data dodania komentarza: 2.10.2026, 10:19 Źródło komentarza: Wyrwane z kontekstu. Przed dworcem PKP w Brodnicy Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Pięknie opisane, bo przypomina dawne czasy, gdy jeździło się z tego dworca w cztery strony świata... Tak! Była kasa, ale najważniejsza poczekalnia i to czynna cała dobę... Nie było to miejsce bezdomnych a głównie dla pasażerów... Przez kilka lat jeździłam pośpiesznym Białystok - Wrocław do Poznania i było super! Nikt nie martwił się o bilety, jak teraz a w pociągu nawet drzemka była... a bagaż na swoim miejscu spokojnie czekał... Dobrze, że nastąpi odbudowa tego naprawdę zabytkowego dworca głównego w naszym regionie... Czekam więc też, jak wspomniałeś do tych lat, by "wsiąść do pociągu byle jakiego...", jak w piosence Maryli Rodowicz... i dojechać tam, gdzie by się chciało... Dobrze, że podjąłeś ten temat... Dziękuję...Może wspomnienia przyśpieszą plany? Czytelniczka Super Brodnicy.. Czesława Data dodania komentarza: 13.07.2026, 21:47 Źródło komentarza: Siedząc na peronie Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie
Reklama