Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 01:27
Reklama

Byliśmy uchodźcami, emigrantami, świat nam pomógł

Byliśmy uchodźcami, emigrantami, świat nam pomógł

Był tam kiedyś dworzec morski. Będąc dzieckiem widziałem „Batorego”, który przycumował przy nabrzeżu. Wrażenie robił statek, morze, dalekie rejsy. I nic więcej.

Temat emigracji, Polaków wędrujących po świecie, przyszedł później – przez literaturę, domowe opowieści, poszukiwanie i studiowanie ciekawych dokumentów, dostępnych w bibliotece uniwersyteckiej. O wielu rzeczach i tak nie wiedziałem, dopóki nie wszedłem na szlak pokazany przez naukę, kulturę i historię – w Muzeum Emigracji w Gdyni.

To jedna z najmłodszych placówek naukowych i edukacyjnych – otwarta w budynku (zbudowany został w 1933 roku) dawnego  dworca morskiego w Gdyni w 2015 roku opowiada o losach Polaków, ponad 20 mln naszych rodaków. Tu znajdujemy odpowiedź z jakiego powodu nasi przodkowie wyjechali? Dlaczego w to miejsce a nie inne? Czy pamiętają rodzinny kraj? Oczywiście, nie wszyscy emigrujący przechodzili przez punkty graniczne i służby celne na dworcu morskim w Gdyni. Jako Muzeum Emigracji jest to miejsce tylko symbolem.

Historia Polski pisana jest nie tylko nad Wisłą, ale również nad Sekwaną, w krainie Wielkich Jezior, w Górach Skalistych, plantacji kawy w Brazylii. Polacy wyruszali w odległe zakątki świata, zabierając ze sobą część rodzinnej tradycji. O tym dowiadujemy się w muzeum, także o skali zjawiska jakim od wieków jest emigracja. Ludzki wymiar historii emigracji jest tak samo ważny jak wspólnota losów Polaków z kraju i zagranicy. W gdyńskim muzeum znajdziemy odpowiedź na pytanie dlaczego o przeszłości Polski nie można opowiadać w oderwaniu od dziejów Polonii.

W Muzeum Emigracji w Gdyni znajdujemy jakże ważną i cenną myśl, że oto wspólna historia Polaków łączy się z dialogiem na temat współczesności. Migracje bowiem – o czym nieustannie trzeba tłumaczyć i przypominać – zmieniają obraz całego świata także i dziś. Niestety, wielu o tym nie wie lub nie chce wiedzieć.

Zbliża się czas letnich wakacji, szkoły organizują majowe i czerwcowe wyjazdy w różne miejsca Polski. Warto wziąć kurs na Gdynię – Muzeum Emigracji przygotowało  wyjątkową ofertę edukacyjną dla szkół, nawet przedszkoli. Program obejmuje aktywne oprowadzania, zwiedzanie z kartą zadań, aż po warsztaty dla szkół i przedszkoli. Program zwiedzania dopasowano do wieku uczniów – jest więc kategoria klas podstawowych I-III IV – VI, klas licealnych i ponadpodstawowych. Szczegółowe informacje pod nr ME w Gdyni, Dział Edukacji: 58/670 41 60 [email protected]  lub [email protected]

Tekst i fot. Bogumił Drogorób

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Warto było, bo to ciekawe zwiedzanie i Twoje opowiadanie też! Byłam i podziwiałam... Data dodania komentarza: 2.10.2026, 10:22 Źródło komentarza: Na turystycznym szlaku Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Oj! Ale super pogadanka i to o tym, by pojechać nie w sina dal, ale konkretnie do wyznaczonej na mapie miejscowości... Szkoda, że obecnie Dworzec PKP - to głównie wspomnienia... i tylko perony, do których trzeba sporo metrów z bagażem pokonać, by tam się zatrzymać i wsiąść do pociągu ...Brawo Bogumił! Zawsze znajdziesz coś ciekawego i opiszesz z humorem... Data dodania komentarza: 2.10.2026, 10:19 Źródło komentarza: Wyrwane z kontekstu. Przed dworcem PKP w Brodnicy Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Pięknie opisane, bo przypomina dawne czasy, gdy jeździło się z tego dworca w cztery strony świata... Tak! Była kasa, ale najważniejsza poczekalnia i to czynna cała dobę... Nie było to miejsce bezdomnych a głównie dla pasażerów... Przez kilka lat jeździłam pośpiesznym Białystok - Wrocław do Poznania i było super! Nikt nie martwił się o bilety, jak teraz a w pociągu nawet drzemka była... a bagaż na swoim miejscu spokojnie czekał... Dobrze, że nastąpi odbudowa tego naprawdę zabytkowego dworca głównego w naszym regionie... Czekam więc też, jak wspomniałeś do tych lat, by "wsiąść do pociągu byle jakiego...", jak w piosence Maryli Rodowicz... i dojechać tam, gdzie by się chciało... Dobrze, że podjąłeś ten temat... Dziękuję...Może wspomnienia przyśpieszą plany? Czytelniczka Super Brodnicy.. Czesława Data dodania komentarza: 13.07.2026, 21:47 Źródło komentarza: Siedząc na peronie Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie
Reklama