Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 11:47
Reklama

Wyrwane z kontekstu. Ciąg dalszy (może) nastąpi

Wyrwane z kontekstu. Ciąg dalszy (może) nastąpi

Coś nowego dzieje się w kontekście geografii świata, a w szczególności, gdy chodzi o nazewnictwo. Prawdę mówiąc, bardzo mnie to interesuje, tym bardziej, że interesuje się tymi sprawami także Donald Trump. Nie śmiałbym podpowiadać, gdzie należy szukać amerykańskich akcentów, są przecież na całym świecie, ponieważ – nie bójmy się słów – cały świat to Ameryka. Dlatego też Ameryka czerpie z całego świata. Po prostu w ten oto sposób wszystkie nowości świata wiążą się z Ameryką.

Oczywiście nie odkrywam Ameryki. Wiadomo przecież, że uczynił to Kolumb z miasta Columbus, który studiował na Ohio State University, stanowym uniwersytecie z siedzibą w mieście Columbus. 

Tamże zrodziły się chmury burzowe zwane mylnie cumulusami. Nazwa prawidłowa to columbusy. Wskutek tego, dzięki columbusom – naturalnym warunkom atmosferycznym – rozpoczęto w stanie Ohio budowę kilku fabryk nastawionych na produkcję busów, które w niektórych krajach europejskich otrzymały nazwę autobusów. Wszystkie te pojazdy – włoskie, skandynawskie, także polskie z Sanoka – mają rodowód amerykański. 

 

Idźmy dalej albo też jedźmy dalej. Po rewolucji październikowej z Gruzji uciekł pewien piekarz wraz z rodziną – Ilia Czikadze. Wylądował za oceanem w mieście bez nazwy. Otworzył piekarnię i handlował bułkami i chlebem orkiszowym. Miejscowym zasmakowały wyroby Ilii Czikadze.  Bułki i chleb orkiszowy miały takie wzięcie, że ustawiały się po nie kilometrowe kolejki. Ponieważ w amerykańskiej tradycji lingwistycznej skróty odgrywają ważną rolę (nie mówi się np. Joseph tylko Joe) wszyscy amatorzy wypieków Ilii Czikadze szli do Czika – jak to ujęto w skrócie. Wiadomo, że iść po amerykańsku znaczy 'to go', wszyscy szli do Czikago, a nazwę tę zapisano Chicago. Miasto więc miało nazwę i piekarnię. 

 

W kontekście nowych nazw Donald Trump opowiedział swoim zwolennikom o rozmowie z Sundarem Pichaiem, szefem firmy Alphabet - właściciela Google. - Rozmawiałem też z genialnym facetem, Sundarem. On kieruje całym Google. [...] Powiedziałem: "Sundar myślę o Oceanie Atlantyckim. Dasz radę?". "Nie, nie, nie, tym razem tego nie zrobię". Powiedział: "Oceany to co innego, proszę pana. Obejmują wiele, naprawdę wiele krajów. Proszę nas o to nie prosić". Więc chyba dam spokój. Powinienem? Zostawmy Ocean Atlantycki - kontynuował prezydent.

Ale już na wiecu w Karolinie Południowej, na który przybył m.in. Trump poruszył kwestię nazewnictwa oceanów. Nikt już na świecie nie pamięta, że była Zatoka Meksykańska, Jezioro Ontario. A skoro jest zatoka, jest jezioro, czas na rzekę, o czym informuje szczegółowo portal tvn24.pl

 

Nie znam efektu długotrwałych przemyśleń, tworzonych projektów przez rady językowe wszystkich stanów, ale wydaje mi się, że do wymiany nadaje się Missisipi. Efekt moich przemyśleń to postać Marka Twaina (prawdziwe imię i nazwisko Samuel Clemens), postać kultowa. Gość w swojej twórczości był nierozerwalnie związany z rzeką o nazwie wspomnianej. Jego biograficzna książka „Życie na Missisipi” bardzo szczegółowo przybliża historię tej rzeki. Zmiana nazwy może pójść w dwóch kierunkach: albo Tom Sawyer River, albo, Huckelberry Finn River. 

 

Ze względów patriotycznych widzę tu także polski akcent. Otóż w „Rejsie” Marka Piwowskiego pojawia się postać naturszczyka, aktora z ulicznego castingu, który wcielił się w rolę poety donosiciela. To dzięki niemu Stanisław Tym dowiaduje się o sobie, że „w damskiej ubikacji napisano: głupi kaowiec”. Aktor ów w środowisku zaistniał właśnie jako Missisipi.

W każdym razie jest temat, można go ciągnąć w nieskończoność. 

 

Bogumił Drogorób


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Warto było, bo to ciekawe zwiedzanie i Twoje opowiadanie też! Byłam i podziwiałam... Data dodania komentarza: 2.10.2026, 10:22 Źródło komentarza: Na turystycznym szlaku Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Oj! Ale super pogadanka i to o tym, by pojechać nie w sina dal, ale konkretnie do wyznaczonej na mapie miejscowości... Szkoda, że obecnie Dworzec PKP - to głównie wspomnienia... i tylko perony, do których trzeba sporo metrów z bagażem pokonać, by tam się zatrzymać i wsiąść do pociągu ...Brawo Bogumił! Zawsze znajdziesz coś ciekawego i opiszesz z humorem... Data dodania komentarza: 2.10.2026, 10:19 Źródło komentarza: Wyrwane z kontekstu. Przed dworcem PKP w Brodnicy Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Pięknie opisane, bo przypomina dawne czasy, gdy jeździło się z tego dworca w cztery strony świata... Tak! Była kasa, ale najważniejsza poczekalnia i to czynna cała dobę... Nie było to miejsce bezdomnych a głównie dla pasażerów... Przez kilka lat jeździłam pośpiesznym Białystok - Wrocław do Poznania i było super! Nikt nie martwił się o bilety, jak teraz a w pociągu nawet drzemka była... a bagaż na swoim miejscu spokojnie czekał... Dobrze, że nastąpi odbudowa tego naprawdę zabytkowego dworca głównego w naszym regionie... Czekam więc też, jak wspomniałeś do tych lat, by "wsiąść do pociągu byle jakiego...", jak w piosence Maryli Rodowicz... i dojechać tam, gdzie by się chciało... Dobrze, że podjąłeś ten temat... Dziękuję...Może wspomnienia przyśpieszą plany? Czytelniczka Super Brodnicy.. Czesława Data dodania komentarza: 13.07.2026, 21:47 Źródło komentarza: Siedząc na peronie Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie
Reklama