Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 10:35
Reklama

Święto niepodległości smaczne i rodzinne

Święto niepodległości smaczne i rodzinne

Kolejna edycja akcji „Kujawsko-Pomorska gęsina na św. Marcina” zbliża się do końca. Listopadowe obchody Narodowego Święta Niepodległości na Kujawach i Pomorzu od lat mają swój wyjątkowy, kulinarny rytuał. 

Pomysłodawca i główny organizator przedsięwzięcia pn. „Kujawsko-Pomorska gęsina na św. Marcina”, marszałek Piotr Całbecki, po raz kolejny zaprosił mieszkańców do wspólnego świętowania wolności przy rodzinnym stole. W tym roku symbolem akcji stała się rekordowa pula 2026 gęsich tuszek, które trafiają do rąk laureatów regionalnych konkursów.

Tradycja, która łączy pokolenia

Kampania, realizowana przez samorząd województwa od blisko dwóch dekad, na stałe wpisała się w kalendarz najważniejszych wydarzeń kulturalno-kulinarnych w regionie. Jej głównym założeniem jest nie tylko promocja doskonałego, lokalnego produktu, jakim jest gęsina owsiana, czyli słynna rasa wyhodowana w Instytucie Zootechniki w Kołudzie Wielkiej, ale przede wszystkim budowanie wspólnoty.

– W Kujawsko-Pomorskiem stworzyliśmy piękną tradycję: świętujemy Niepodległość w gronie rodziny, przy stole z gęsiną. Jestem pewien, że wspólnie uczcimy ten dzień radośnie i z dumą, przy smaku naszej kujawsko-pomorskiej gęsiny – podkreślał marszałek Piotr Całbecki.

Rekordowa pula nagród w lokalnych mediach

Tradycją akcji jest bliska współpraca Urzędu Marszałkowskiego z lokalnymi i regionalnymi redakcjami – rozgłośniami radiowymi, portalami internetowymi oraz prasą. To właśnie na ich łamach i antenach przez przełom września i października organizowane były tematyczne  konkursy. Każda z rywalizacji niosła za sobą wyjątkową nagrodę. Laureaci są powiadamiani za pomocą wiadomości SMS z indywidualnymi kodami QR, o odbiorze świeżej gęsiej tuszki. Bezpieczny transport mięsa zapewniały specjalne samochody- chłodnie, które w umówionym terminie  odwiedziły kilkadziesiąt miast i miejscowości w całym województwie.

Redakcja gazety Super Brodnica w porozumieniu z Urzędem Marszałkowskim ogłosiła konkurs  na najciekawszy przepis z gęsiną w roli głównej. Wśród Czytelników konkurs cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Do redakcji napłynęło wiele bardzo interesujących propozycji przygotowania smacznych dań z wykorzystaniem gęsiego mięsa. Wszystkie przepisy zasługiwały na nagrodę, ale zgodnie z regulaminem, mogliśmy wybrać 10 laureatów, gdyż dla naszych Czytelników, biorących udział w konkursie ,Urząd Marszałkowski  przeznaczył taką właśnie pulę nagród.

 

Systematycznie na łamach Super Brodnica będziemy zamieszczać przepisy na dania z gęsiny nadesłane przez zwycięzców brodnickiej edycji. Poniżej podajemy nazwiska laureatów. Kolejność na liście jest przypadkowa. 

 

Laureaci konkursu: 1. Agnieszka Bożek, 2. Ewa Karakiewicz, 3. Jacek Moroz, 4. Barbara Zarębska 

5. Piotr Jachowski, 6. Marcin Andrzejczak, 7. Krystyna Malinowska, 8. Jan Krajnik, 9. Piotr Kozłowski, 10. Jolanta Matuszewska

 

„Kujawsko-Pomorska gęsina na św. Marcina” to projekt o znacznie szerszym zasięgu niż tylko dystrybucja kulinarnego przysmaku. Samorząd przygotował szereg inicjatyw towarzyszących. Mieszkańcy mogli dzielić się swoimi rodzinnymi tradycjami i wspomnieniami w konkursach literackich, z kolei dla najmłodszych tradycyjnie przygotowano konkurs plastyczny.

Wszystkim Czytelnikom Super Brodnica biorącym udział w konkursie dziękujemy, a nagrodzonym gratulujemy. Poniżej zamieszczamy konkursowy przepis nadesłany przez panią Agnieszkę Bożek na gęś duszoną w piwie z piernikiem i śliwką. 

W tym przepisie nie chodzi o wrzucenie wszystkiego do garnka – napisała pani Agnieszka. Ze składników robimy gęsty, ciemny sos, w klimacie kuchni kujawsko-pomorskiej.

Składniki:

- 1,5–2 kg gęsiny najlepiej udka lub kawałki z kością

- 500 ml ciemnego piwa, najlepiej porter

- 2–3 cebule

- 5–6 suszonych śliwek

- 1–2 łyżki miodu

- 1 mały kawałek piernika - bez czekolady

- 2 ząbki czosnku

- 4 jagody jałowca

- 1 liść laurowy

- 3 ziarna ziela angielskiego

- 1 łyżeczka musztardy

- sól, pieprz

- łyżka octu jabłkowego

- gęsi tłuszcz

Przygotowanie:

Najważniejsza rzecz w tym przepisie to to, żeby nie gotować mięsa od razu w piwie, a zacząć od mocnego obsmażenia gęsiny, uprzednio dokładnie osuszonej ręcznikiem jednorazowym. Po obsmażeniu wyjąć mięso z garnka. Przykryć, aby nie stygło. Na tym samym tłuszczu karmelizować cebulę. Następnie w odpowiedniej kolejności do cebuli dodajemy najpierw: czosnek, później jałowiec, piwo, śliwki, piernik,  musztardę i na końcu miód. Gęś z powrotem włożyć do garnka.

I teraz bardzo powoli dusić na małym ogniu, przez około 2–2,5 godziny.

Piernik zacznie zagęszczać sos, śliwki się rozpadną, piwo straci alkohol, a wszystko połączy się w ciemny, lekko słodki, korzenny sos. Na sam koniec dodać łyżkę octu jabłkowego. To jest kluczowy dodatek.  Bez tego sos może być mdło-słodki. Podawać z kluskami śląskimi, albo z puree ziemniaczanym z pieczonym czosnkiem i z dodatkiem kwaśnego jabłka podsmażonego na maśle.

 

Tekst i fot. Wiesława Kusztal

Fot. Jolanta Matuszewska i Ewa Karakiewicz – panie zdominowały konkurs



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Warto było, bo to ciekawe zwiedzanie i Twoje opowiadanie też! Byłam i podziwiałam... Data dodania komentarza: 2.10.2026, 10:22 Źródło komentarza: Na turystycznym szlaku Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Oj! Ale super pogadanka i to o tym, by pojechać nie w sina dal, ale konkretnie do wyznaczonej na mapie miejscowości... Szkoda, że obecnie Dworzec PKP - to głównie wspomnienia... i tylko perony, do których trzeba sporo metrów z bagażem pokonać, by tam się zatrzymać i wsiąść do pociągu ...Brawo Bogumił! Zawsze znajdziesz coś ciekawego i opiszesz z humorem... Data dodania komentarza: 2.10.2026, 10:19 Źródło komentarza: Wyrwane z kontekstu. Przed dworcem PKP w Brodnicy Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Pięknie opisane, bo przypomina dawne czasy, gdy jeździło się z tego dworca w cztery strony świata... Tak! Była kasa, ale najważniejsza poczekalnia i to czynna cała dobę... Nie było to miejsce bezdomnych a głównie dla pasażerów... Przez kilka lat jeździłam pośpiesznym Białystok - Wrocław do Poznania i było super! Nikt nie martwił się o bilety, jak teraz a w pociągu nawet drzemka była... a bagaż na swoim miejscu spokojnie czekał... Dobrze, że nastąpi odbudowa tego naprawdę zabytkowego dworca głównego w naszym regionie... Czekam więc też, jak wspomniałeś do tych lat, by "wsiąść do pociągu byle jakiego...", jak w piosence Maryli Rodowicz... i dojechać tam, gdzie by się chciało... Dobrze, że podjąłeś ten temat... Dziękuję...Może wspomnienia przyśpieszą plany? Czytelniczka Super Brodnicy.. Czesława Data dodania komentarza: 13.07.2026, 21:47 Źródło komentarza: Siedząc na peronie Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie
Reklama