Nieźle spisali się podopieczni Krystiana Janczaka w serii trzech ostatnich spotkań IV ligi kujawsko-pomorskiej. Trzy mecze i trzy możliwości – porażka, zwycięstwo i remis.
Porażka w Mogilnie z Pogonią 4:0 (4:0) potwierdziła, że gospodarze w tym sezonie ligowym zaliczają się do faworytów tych rozgrywek. Atak na III ligę trwa. Zwycięstwo ze Spartą Brodnica było przekonujące. Mecz został rozstrzygnięty już w pierwszej połowie.
Po porażce Brodniczanie szybko się odegrali, a dokonali tego na swoim stadionie pokonując Kujawiaka Kowal 2:0 (0:0). Bramki w tym spotkaniu zdobyli: Hamed (63) i Górzyński (83).
W minioną sobotę piłkarze Sparty udali się do podtoruńskiej wsi Ostaszewo, gdzie czekał na nich Mustang. Miejscowi nie ukrywali, że interesuje ich tylko zwycięstwo. A było inaczej – po golach Brzóski (13) i Hameda (38) Brodniczanie prowadzili do przerwy 2:0. Wydawało się, że zwycięstwo jest blisko, jednak gospodarze zdołali nie tylko wyrównać, ale też zdobyć gola na 3:2. Na szczęście Wiśniewski doprowadził do wyrównania w 85 min. spotkania i zakończyło się ono wynikiem 3:3 (0:2). Trzy mecze i 4 punkty mają swój dobry wymiar, nie tylko statystyczny.
W następnych kolejkach sami groźni rywale. 10 października w Brodnicy spotkanie z Unią Wąbrzeźno, 17 października wyjazd do Dobrzynia nad Wisłą – tam czeka Wisła, a 24 października do Brodnicy przyjeżdża Tłuchovia, były trzecioligowiec.
Tekst i fot. (bd)

Napisz komentarz
Komentarze