Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 02:21
Reklama

Spełnione marzenia dzieci z małych wsi. Chciałbym to być ja…

Spełnione marzenia dzieci z małych wsi. Chciałbym to być ja…

To słowa jednego z autorskich utworów Jana Traczyka, który wykonał podczas koncertu podsumowującego warsztaty teatralno – wokalne, jakie prowadził w Szkole Podstawowej w Jajkowie.

Jan Traczyk jest kompozytorem, wokalistą, aktorem musicalowym. Jest laureatem ogólnopolskich konkursów wokalnych. Jego kariera związana jest z najlepszymi teatrami muzycznymi w Polsce. Był odtwórcą głównej roli w kultowym musicalu „Metro” Janusza Józefowicza i Janusza Stokłosy, a obecnie gra główną rolę w musicalu „Notre Dame de Paris” w Teatrze Muzycznym w Gdyni oraz w musicalu „Piloci” w Teatrze Muzycznym Roma w Warszawie. Ponadto pracuje nad własną płytą, koncertuje w całej Polsce i prowadzi warsztaty wokalne.

Wydarzenie kulturalne, jakie miało miejsce w Jajkowie, było finałem współpracy Jana Traczyka oraz uczniów szkół podstawowych z Brzozia Lubawskiego i Jajkowa. Pomysłodawczynią projektu była Aleksandra Karpińska – polonistka miejscowej szkoły. Zrodził się on podczas pobytu jajkowskiej grupy teatralnej w brodnickim liceum na koncercie „Moc muzyki”, którą przygotował Wojciech Zembrzycki. Tam mieli m. in. okazję delektować się występem Jana Traczyka i zapragnęli mieć z nim dalszy kontakt. Prawie natychmiast pojawiła się okazja zorganizowania warsztatów prowadzonych przez tego artystę.

To piękne, że artysta zainteresował się marzeniami dzieci z małych wsi, dla których muzyka i ruch sceniczny to nie wydziwianie, tylko sposób wyrażenia siebie. Czy marzenia się spełniają? Tak, ale trzeba im pomóc, by ujrzały światło dzienne. Od pomysłu do realizacji było dużo zabiegów, pracy, pozyskiwanie sponsorów, dobrodziejów i całej masy drobiazgów, które były potrzebne do spełnienia projektu. To było oczekiwanie dzieci w napięciu na to, co miało się zdarzyć. To także wiele ich przemyśleń, marzeń, niepokoju w aspekcie „jak to będzie?”. Również mnóstwo zabiegów organizatorów, by uczestnikom warsztatów i ich prowadzącym niczego nie zabrakło. Napięcie przed oczekiwaniem na „nowe” jednych paraliżowało, innych uskrzydlało i… zjawia się nagle on – Jan Traczyk – miły, sympatyczny człowiek, który z apetytem jadł zupę jajeczną przygotowaną przez Wioskę Tematyczną „Początku Życia” i rozmawiał o odsłonach wzruszenia.

Na koncercie zachwycił głosem, muzyką, osobowością i wzbudził apetyt na więcej. Pozwolił dzieciom zaistnieć artystycznie, rodzicom je podziwiać, a całej reszcie zaserwował ucztę kulturalną.

Organizatorzy składają podziękowania sponsorom i wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób pomogli zrealizować ten projekt.
 


(bd)
Fot. Nadesłane



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Warto było, bo to ciekawe zwiedzanie i Twoje opowiadanie też! Byłam i podziwiałam... Data dodania komentarza: 2.10.2026, 10:22 Źródło komentarza: Na turystycznym szlaku Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Oj! Ale super pogadanka i to o tym, by pojechać nie w sina dal, ale konkretnie do wyznaczonej na mapie miejscowości... Szkoda, że obecnie Dworzec PKP - to głównie wspomnienia... i tylko perony, do których trzeba sporo metrów z bagażem pokonać, by tam się zatrzymać i wsiąść do pociągu ...Brawo Bogumił! Zawsze znajdziesz coś ciekawego i opiszesz z humorem... Data dodania komentarza: 2.10.2026, 10:19 Źródło komentarza: Wyrwane z kontekstu. Przed dworcem PKP w Brodnicy Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Pięknie opisane, bo przypomina dawne czasy, gdy jeździło się z tego dworca w cztery strony świata... Tak! Była kasa, ale najważniejsza poczekalnia i to czynna cała dobę... Nie było to miejsce bezdomnych a głównie dla pasażerów... Przez kilka lat jeździłam pośpiesznym Białystok - Wrocław do Poznania i było super! Nikt nie martwił się o bilety, jak teraz a w pociągu nawet drzemka była... a bagaż na swoim miejscu spokojnie czekał... Dobrze, że nastąpi odbudowa tego naprawdę zabytkowego dworca głównego w naszym regionie... Czekam więc też, jak wspomniałeś do tych lat, by "wsiąść do pociągu byle jakiego...", jak w piosence Maryli Rodowicz... i dojechać tam, gdzie by się chciało... Dobrze, że podjąłeś ten temat... Dziękuję...Może wspomnienia przyśpieszą plany? Czytelniczka Super Brodnicy.. Czesława Data dodania komentarza: 13.07.2026, 21:47 Źródło komentarza: Siedząc na peronie Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie
Reklama