Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 21:20
Reklama

Orgia na scenie

Orgia na scenie

W minioną niedzielę zakończyła się pierwsza edycja festiwalu  Brodnica Classix, którego współorganizatorami i pomysłodawcami, przy znaczącym wsparciu Urzędu miasta i darczyńców  byli  Maja i Mat Kwiatkowscy.

Od połowy tygodnia  do niedzieli  Brodniccy melomani mieli swoje święto. W czterech, wypełnionych  różnorodnym repertuarem  dniach,  festiwal przyciągnął do Brodnicy plejadę gwiazd muzyki klasycznej i jazzowej. Podczas koncertów licznie zgromadzona publiczność była świadkiem  innowacyjnego połączenia klasyki  z współczesnymi trendami muzycznymi; jazzem, improwizacją i elektroniką.

Z inicjatywy Mai i Mata Kwiatkowskich, Brodnica stała się areną spotkań  najwybitniejszych  polskich muzyków różnych specjalności,  których  połączyła  i dała  bodziec do artystycznych  eksperymentów i poszukiwań, muzyka klasyczna. Festiwal Brodnica Classix, rozpoczął  cudowny wieczór z muzyką Antonio Vivaldiego. Koncert kameralny „Cztery pory roku”  w wykonaniu wspaniałych artystów: Anny Marii Staśkiewicz, Moniki Skruszewicz Orłowskiej, Arnauda  Kamińskiego, Pawła Pawłowicza, Christopha Tymendorf`a  i Mata Kwiatkowskiego dostarczyły niesamowitych przeżyć. Dopełnieniem całości  i ozdobą tego wieczoru były przepiękne, pokaźnych rozmiarów,  bukiety z Pracowni florystycznej przy hurtowni kwiatów „Emka” w Szabdzie.

Kolejny wieczór brodniczanie,  spragnieni dobrej muzyki, spędzili w surowym wnętrzu kościoła szkolnego, otuleni aurą tego miejsca, sączącym się światłem, dźwiękami i śpiewem. Klasyka z różnorodnością, niepowtarzalna atmosfera i mistrzowskie wykonania instrumentalne i chóralne Pieśni S. Moniuszki i Msza J. Świdera stworzyły wspaniały koncert i głębokie przeżycia. To znów była uczta.

Sobotni wieczór festiwalowy w wykonaniu muzyków z zespołu Sawars Tango Orquestra Sebastiana Wypycha, przeniósł widzów w inny wymiar wrażliwości. Skrzypek po mistrzowsku ciągnął dźwięki pod niebiosa, ekspresyjny kontrabasista dawał mocniejsze akcenty, z kolei młody bandoneonista  wyraziście  tworzył nastrój, a kropkę nad "i" stawiał wspaniały pianista. Zaskakujące aranżacje utworów zaczerpniętych od Astora Piazzolli i znanych nam tang z okresu międzywojennego Szpilmana i Petersburskiego w wykonaniu gości, najwybitniejszych artystów muzyków, wirtuozów, uczyniły ten wieczór wyjątkowym. To była kolejna dawka mocnych duchowych i serce szczipatielnych wrażeń.

Ostatni dzień festiwalu składał się z dwóch części. Pierwsza - Koncert symfoniczny z muzyką J.S. Bacha – Koncert na dwoje skrzypiec, w którym wraz z Brodnicką Orkiestrą Symfoniczną, obchodzącą w tym dniu swój debiut sceniczny,  wystąpiły dwie doskonałe skrzypaczki  Anna Maria Staśkiewicz i Maja Kwiatkowska. Następnie, także w mistrzowskim wykonaniu - Symfonia nr 29  W.A. Mozarta.  Ale prawdziwą perełką, na którą czekała większość brodnickich melomanów  okazał się utwór skomponowany przez Mata Kwiatkowskiego  pt. Symfonia cieni. Ta pełna  ekspresji i wirtuozerii instrumentalistów  kompozycja, naszą wyrobioną muzycznie widownię wprawiła w zachwyt. Artystę nagrodzono gromkimi, ze wszech miar zasłużonymi, brawami.

Ostatnim akordem festiwalu Brodnica Classix  był  Jam Session muzyków występujących w koncercie symfonicznym. W tej części muzycy „dali czadu”, a ze sceny wylewała się orgia dźwięków. To była maestria improwizacji jazzowych standardów. Summertime  George`a Gershwin`a  z doskonałą muzyką w tle, z wokalem Mai  Kwiatkowskiej, był wisienką na torcie, zamykającą festiwal.

W ocenie festiwalowych uczestników, koncerty zapewniały przeżycia duchowe i estetyczne na najwyższym poziomie. Instrumentaliści dokonywali cudów, do granic wytrzymałości wykorzystując instrumenty. To były niezapomniane chwile, po każdym koncercie dało się słyszeć wśród wiwatującej na cześć artystów publiczności.

 

Tekst i fot. Wiesława Kusztal



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Warto było, bo to ciekawe zwiedzanie i Twoje opowiadanie też! Byłam i podziwiałam... Data dodania komentarza: 2.10.2026, 10:22 Źródło komentarza: Na turystycznym szlaku Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Oj! Ale super pogadanka i to o tym, by pojechać nie w sina dal, ale konkretnie do wyznaczonej na mapie miejscowości... Szkoda, że obecnie Dworzec PKP - to głównie wspomnienia... i tylko perony, do których trzeba sporo metrów z bagażem pokonać, by tam się zatrzymać i wsiąść do pociągu ...Brawo Bogumił! Zawsze znajdziesz coś ciekawego i opiszesz z humorem... Data dodania komentarza: 2.10.2026, 10:19 Źródło komentarza: Wyrwane z kontekstu. Przed dworcem PKP w Brodnicy Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Pięknie opisane, bo przypomina dawne czasy, gdy jeździło się z tego dworca w cztery strony świata... Tak! Była kasa, ale najważniejsza poczekalnia i to czynna cała dobę... Nie było to miejsce bezdomnych a głównie dla pasażerów... Przez kilka lat jeździłam pośpiesznym Białystok - Wrocław do Poznania i było super! Nikt nie martwił się o bilety, jak teraz a w pociągu nawet drzemka była... a bagaż na swoim miejscu spokojnie czekał... Dobrze, że nastąpi odbudowa tego naprawdę zabytkowego dworca głównego w naszym regionie... Czekam więc też, jak wspomniałeś do tych lat, by "wsiąść do pociągu byle jakiego...", jak w piosence Maryli Rodowicz... i dojechać tam, gdzie by się chciało... Dobrze, że podjąłeś ten temat... Dziękuję...Może wspomnienia przyśpieszą plany? Czytelniczka Super Brodnicy.. Czesława Data dodania komentarza: 13.07.2026, 21:47 Źródło komentarza: Siedząc na peronie Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie
Reklama