Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 23:48
Reklama

Nie pytajcie artysty co chciał powiedzieć. Wernisaż Beaty Bebel

Nie pytajcie artysty co chciał powiedzieć. Wernisaż Beaty Bebel

W  sobotni  wieczór w Galerii Art. Radzikowscy w Brodnicy otwarta została wystawa prac  malarskich dr hab. Beaty Bebel. 

Galeria Art. Radzikowscy, po dość długiej przerwie, otworzyła swoje podwoje sprawiając miłośnikom sztuki współczesnej nie lada gratkę.  Bohaterką wieczoru była dr hab. Beata Bebel, nauczyciel akademicki, malarka.  W latach 1980-1985 odbyła studia na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Dyplom uzyskała w Pracowni prof. Jana Szancenbacha  w 1985 roku. W 1997 r. zrealizowała w krakowskiej ASP przewód kwalifikacyjny l st. w dziedzinie: Sztuki plastyczne, dyscyplina: Malarstwo.

Podczas otwarcia wernisażu malarka powiedziała, że nie  bardzo lubi mówić o swojej sztuce, dlatego posłuży się  bliskimi jej sercu  myślami Jerzego Nowosielskiego z książki pt. Prorok na skale.  Zacytowała m.in.  – „Ambicja jest grobem sztuki, gdy się pojawia –oznacza  to koniec artysty”,  oraz „Nie pytaj artysty co chciał powiedzieć”, gdyż, jak mówiła malarka,  tak postawione pytanie  wprawia w zakłopotanie twórcę, bo to co chciał powiedzieć, to już powiedział w swoim dziele.  

Korzenie

- Jednak  mówiąc  o sobie, o swojej pracy i pasji  nie mogę pominąć wspomnienia domu rodzinnego, w którym się wychowałam i w którym tworzę do dziś - mówiła malarka. - Ten dom jest przesiąknięty sztuką. Artystami samoukami, pięknie malującymi, grającymi w teatrze, czasami też na scenie operowej byli dziadek i ojciec. Obecnie także otoczona  jestem osobami  związanymi ze sztuką. Tworzą: mój  mąż,  dzieci i tworzył,  niedawno zmarły, brat. 

Obracałam się w takiej rodzinie i nie sposób było obrać innej drogi, tym bardziej, że rodzice wspierali mnie przy moim wyborze. Tak powinno być. Uważam, że  nie można  odwodzić dzieci od zajmowania się sztuką, tylko dlatego, że  z bycia artystą  nie da się dostatnio żyć. Niestety, dość często najbliższe otoczenie wpływa na młodego człowieka  ukierunkowując go na wybór zawodu gwarantującego  pewniejszą pozycję finansową - dodała  Beata Bebel.

O sobie

„... i nagle znalazłam się w bajecznej przestrzeni  Światła, koloru i zapachu. Przestrzeni sięgającej pachnącej ziołami łąki aż po niebo błękitne, a za chwilę już granatowe, fioletowe i czarne. Aż po złote gwiazdy i jeszcze wyżej. Przestrzeni podzielonej skałami, drzewami i obłokami. Przestrzeni cichej. Przestrzeni wyobraźni”.

Takie są obrazy Beaty Bebel. Do końca miesiąca można je oglądać w Galerii Art. Radzikowscy na 700-lecia 4.

Tekst i fot. Wiesława Kusztal
 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Warto było, bo to ciekawe zwiedzanie i Twoje opowiadanie też! Byłam i podziwiałam... Data dodania komentarza: 2.10.2026, 10:22 Źródło komentarza: Na turystycznym szlaku Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Oj! Ale super pogadanka i to o tym, by pojechać nie w sina dal, ale konkretnie do wyznaczonej na mapie miejscowości... Szkoda, że obecnie Dworzec PKP - to głównie wspomnienia... i tylko perony, do których trzeba sporo metrów z bagażem pokonać, by tam się zatrzymać i wsiąść do pociągu ...Brawo Bogumił! Zawsze znajdziesz coś ciekawego i opiszesz z humorem... Data dodania komentarza: 2.10.2026, 10:19 Źródło komentarza: Wyrwane z kontekstu. Przed dworcem PKP w Brodnicy Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Pięknie opisane, bo przypomina dawne czasy, gdy jeździło się z tego dworca w cztery strony świata... Tak! Była kasa, ale najważniejsza poczekalnia i to czynna cała dobę... Nie było to miejsce bezdomnych a głównie dla pasażerów... Przez kilka lat jeździłam pośpiesznym Białystok - Wrocław do Poznania i było super! Nikt nie martwił się o bilety, jak teraz a w pociągu nawet drzemka była... a bagaż na swoim miejscu spokojnie czekał... Dobrze, że nastąpi odbudowa tego naprawdę zabytkowego dworca głównego w naszym regionie... Czekam więc też, jak wspomniałeś do tych lat, by "wsiąść do pociągu byle jakiego...", jak w piosence Maryli Rodowicz... i dojechać tam, gdzie by się chciało... Dobrze, że podjąłeś ten temat... Dziękuję...Może wspomnienia przyśpieszą plany? Czytelniczka Super Brodnicy.. Czesława Data dodania komentarza: 13.07.2026, 21:47 Źródło komentarza: Siedząc na peronie Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie
Reklama