Jakubowy festiwal

  • 09.09.2021, 22:10
Jakubowy festiwal

Wrzesień, pierwszy weekend  tego miesiąca, brodniczanie przywitali muzycznie. W minioną sobotę w Pałacu Anny Wazówny odbył się koncert piosenki  turystycznej i pokaz "tańca w kręgu"  w ramach Festiwalu Jakubowego organizowanego przez Komendę Hufca ZHP w Brodnicy.

Muzyka, poezja i wspomnienie lata, tak rozpoczął się Jakubowy festiwal i nowy harcerski rok pracy. Podczas  otwarcia festiwalu  mówiła  o tym  Zdzisława Marciniak, szefowa Wydziału Współpracy Zewnętrznej i Informacji oraz Maciej Betlejewski, Komendant Hufca ZHP w Brodnicy.
Stali bywalcy koncertów, odbywających się pod czujnym okiem królewny Anny, spodziewali się, że i tym razem spotkanie z artystami będzie prawdziwą ucztą duchową. Nie zawiedli się. Wręcz przeciwnie. To spotkanie, jestem o tym głęboko przekonana, w naszej pamięci, zapisze się jako  absolutnie wyjątkowe przeżycie.
Na początek 
przed publicznością wystąpili Irena Salwowska i Zbyszek Pomian z zespołem. Artystka  śpiewała piosenki z własnym tekstem, często bardzo osobistym. Przeplatała  je  z muzycznymi opowieściami o zwykłych ludziach i wydarzeniach o tym, co w życiu najważniejsze . Niebanalne teksty i melodyjne, wpadające w ucho nuty, sprawiły, że wytworzył się niepowtarzalny, momentami  nostalgiczny klimat, który bez reszty trafił do serc i dusz słuchaczy. Żeby nie było zbyt melancholijnie  Irena Salwowska,  zapowiadając kolejne piosenki wprowadzała ciepły i radosny kontakt z publicznością. To był cudowny czas.  
Prawdziwych przyjaciół 
znajdziesz tam, gdzie obłudy i zawiści brak, śpiewał kolejny znakomity gość koncertu, Piotr Bakal. Polski poeta, kompozytor, pieśniarz, organizator koncertów i festiwali, tłumacz i dziennikarz.  Tego artystę znają chyba wszyscy miłośnicy piosenki literackiej i poezji śpiewanej, gdyż ze  swoimi recitalami objechał niemal wszystkie festiwale poświęcone temu gatunkowi piosenek.
W przerwach między piosenkami 
artysta mówił o sobie tak: mam za sobą 65 lat, ten fakt skłania do podsumowań, dystansu do przeszłych zdarzeń, refleksji nad przemijaniem i pogodzenia się z nim. To czas coraz lepszego dostrzegania rzeczy najważniejszych, wśród których centralne miejsce zajmuje Miłość. I kiedy perspektywa wypłynięcia w ostatni rejs staje się coraz bliższa, kiedy odchodzą po kolei mistrzowie, kumple i znajomi, kiedy tak zwana otaczająca nas cywilizacja przemienia się w jakiś odczłowieczony twór, z którym już się nie chcę identyfikować, narasta poczucie wdzięczności do losu, że dane mi było Jej zaznać. Co będzie dalej? Będzie, co ma być, chociaż „na życia przędzę coraz krótsza nić”... Pięknymi piosenkami, zawierającymi wiele ważnych przesłań i treści, z gitarą w ręku przez swój koncert, jakże refleksyjny i momentami bardzo poważny przeprowadził nas Piotr Bakal.
Nadszedł  też czas na taniec
Krótką lekcją i pokazem układów tanecznych  zaprezentowała się Toruńska Grupa  Tańca w Kręgu z Krobii.  Publiczność, która bardzo aktywnie uczestniczyła w całym koncercie, także  chętnie skorzystała z przyspieszonego kursu tańca, wirując pod dyktando tancmistrza.
Nie sposób nie wspomnieć, że ten wyjątkowy pod wieloma względami, festiwal dofinansowany został ze środków Gminy Miasta Brodnicy. 

Tekst i fot. Wiesława Kusztal

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Czesława
Czesława 13.09.2021, 14:32
Lubię tańczyć, śpiewu słuchać... więc podziwiam Jakubowe spotkania... Bo, gdy razem z nami zawiruje świat - robi się milej, radośniej jak za pan brat! Niech taki świat trwa, jak najdłużej! Z sympatią Czesława
wik
wik 18.09.2021, 22:06
Idź tam, gdzie słyszysz śpiew , tam dobre serca mają. Źli ludzie uwierz mi, ci nigdy nie śpiewają....Johann Wolfgang von Goethe.

Pozostałe