Z pierogami jest mniej więcej tak jak z bigosem, każda gospodyni ma swój, nieco inny, przepis. Ciasto z jajkiem, lub bez, farsz z cebulką, albo z natką pietruszki itp. Ja dzisiaj podaję jeden z moich sposobów przygotowania ruskich pierogów.
Na ciasto:
- 500 g mąki pszennej typu 500
- szczypta soli
- 200 ml przegotowanej ciepłej wody (niepełna szklanka)
- 1 łyżka oleju
Na farsz:
- 700 g ugotowanych ziemniaków
- ok. 250 g wiejskiego twarogu lub półtłustego twarogu
- 1-2 cebule
- 1-2 łyżki oleju
- sól i świeżo mielony czarny pieprz oraz zmielona gałka muszkatołowa
Do podania, okrasa:
- 2-3 cebule
- 1-2 łyżki oleju lub masła
- kilka łyżek kwaśnej śmietany, opcjonalnie
- posiekany szczypiorek, opcjonalnie
- 200 g wędzonego boczku, opcjonalnie
Przygotowanie ciasta:
Do dużej miski wsypujemy mąkę, pół łyżeczki soli, dolewamy ciepłą wodę i mieszamy składniki szpatułką, pod koniec dodajemy olej i dalej, przez chwilę wyrabiamy ciasto. Najlepiej, gdy wyrabiamy ciasto dłońmi, aż będzie gęste, gładkie i elastyczne. Jeśli ciasto jest zbyt miękkie, jeszcze dosypujemy mąkę i wgniatamy ją małymi porcjami do czasu, aż stanie się odpowiednio gęste. Gotowe ciasto zawijamy w bawełnianą ściereczkę i odstawiamy, żeby odpoczęło.
Farsz
Ugotowane ziemniaki przeciskamy przez praskę i mieszamy z rozdrobnionym twarogiem. Można też, ale ja tak nie robię, gdyż lubię czuć teksturę, zmielić ziemniaki z twarogiem w maszynce do mięsa. Dwie duże cebule obrać, pokroić w drobną kostkę i zeszklić na oleju. Dodać do masy ziemniaczano-twarogowej, doprawić do smaku solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Odstawić.
Okrasa
Obrać 2-3 cebule drobno posiekać, przełożyć na rozgrzaną patelnię z olejem lub masłem i smażyć na małym ogniu, żeby się zeszkliła, a potem nabrała złocistego koloru. Okrasę odstawiamy. W wersji dla mięsożerców, możemy najpierw podsmażyć na patelni pokrojony boczek i dopiero potem dodać do niego cebulę.
Składanie pierogów
Ciasto dzielimy na 3-4 części, każdą porcję po kolei, dość cienko rozwałkowujemy na blacie delikatnie posypanym mąką. Za pomocą szklanki o średnicy ok. 8 cm lub wykrawaczki do pierogów wycinamy krążki. Na środek każdego kawałka ciasta kładziemy łyżkę farszu, placuszek składamy na pół, dokładnie zlepiamy i robimy dodatkowo falbankę lub szczypankę, żeby pierogi nie miały żadnych dziurek, przez które mógłby wypłynąć farsz. Gotowe pierogi układamy na tacy i przykrywamy ściereczką, żeby nie obeschły. Następnie przygotowujemy kolejne porcje pierogów.
Pierogi gotujemy partiami, na łagodnym ogniu ( pierogi gotowane mocno bulgoczącej wodzie mogą się rozpaść) w osolonym wrzątku przez ok. 3 minuty, licząc od momentu, kiedy wypłyną. Wyjmujemy łyżką cedzakową i układamy na duże półmiski. Podajemy z okrasą z cebuli (lub cebuli i boczku) oraz, jeśli tak lubicie z kleksem kwaśnej śmietany i z posiekanym szczypiorkiem.
Moja rada:
nadmiar pierogów (surowych, lub ugotowanych) możemy zamrozić. Z tym, że ugotowane i całkowicie ostudzone pierogi najpierw skrapiamy olejem - dzięki temu się nie posklejają.
Pierogi do zamrożenia układamy na tackach lub deseczkach do krojenia tak, żeby się nie dotykały i wsadzamy na godzinę do zamrażalnika. Po tym czasie możemy je już podzielić na odpowiednie porcje, włożyć do torebek. Zamknąć je i umieścić w zamrażalniku. Wytrzymają nawet 6 miesięcy.

Napisz komentarz
Komentarze