Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 31 lipca 2026 22:54
Reklama

Pierogi ruskie

Pierogi ruskie

Z pierogami jest mniej więcej tak jak z bigosem, każda gospodyni ma swój, nieco inny, przepis. Ciasto z jajkiem, lub bez, farsz z cebulką, albo z natką pietruszki itp. Ja dzisiaj podaję jeden z moich sposobów przygotowania ruskich pierogów.

Na ciasto: 

- 500 g mąki pszennej typu 500 

- szczypta soli 

- 200 ml przegotowanej ciepłej wody (niepełna szklanka) 

- 1 łyżka oleju

Na farsz:

- 700 g ugotowanych ziemniaków 

- ok. 250 g wiejskiego twarogu lub półtłustego twarogu 

- 1-2 cebule 

- 1-2 łyżki oleju 

- sól i świeżo mielony czarny pieprz oraz zmielona gałka muszkatołowa 

Do podania, okrasa: 

- 2-3 cebule

- 1-2 łyżki oleju lub masła

- kilka łyżek kwaśnej śmietany, opcjonalnie 

- posiekany szczypiorek, opcjonalnie 

- 200 g wędzonego boczku, opcjonalnie

Przygotowanie ciasta: 

Do dużej miski wsypujemy mąkę, pół łyżeczki soli, dolewamy ciepłą wodę i mieszamy składniki szpatułką, pod koniec dodajemy olej i dalej, przez chwilę wyrabiamy ciasto. Najlepiej, gdy wyrabiamy ciasto dłońmi, aż będzie gęste, gładkie i elastyczne. Jeśli ciasto jest zbyt miękkie, jeszcze dosypujemy mąkę i wgniatamy ją małymi porcjami do czasu, aż stanie się odpowiednio gęste. Gotowe ciasto zawijamy w bawełnianą ściereczkę i odstawiamy, żeby odpoczęło.

Farsz

Ugotowane ziemniaki przeciskamy przez praskę i mieszamy z rozdrobnionym twarogiem. Można też, ale ja tak nie robię, gdyż lubię czuć teksturę, zmielić ziemniaki z twarogiem w maszynce do mięsa. Dwie duże cebule obrać, pokroić w drobną kostkę i zeszklić na oleju. Dodać do masy ziemniaczano-twarogowej, doprawić do smaku solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Odstawić. 

Okrasa 

Obrać 2-3 cebule drobno posiekać, przełożyć na rozgrzaną patelnię z olejem lub masłem i smażyć na małym ogniu, żeby się zeszkliła, a potem nabrała złocistego koloru. Okrasę odstawiamy. W wersji dla mięsożerców, możemy najpierw podsmażyć na patelni pokrojony boczek i dopiero potem dodać do niego cebulę.

Składanie pierogów 

Ciasto dzielimy na 3-4 części, każdą porcję po kolei, dość cienko rozwałkowujemy na blacie delikatnie posypanym mąką. Za pomocą szklanki o średnicy ok. 8 cm lub wykrawaczki do pierogów wycinamy krążki. Na środek każdego kawałka ciasta kładziemy łyżkę farszu, placuszek składamy na pół, dokładnie zlepiamy i robimy dodatkowo falbankę lub szczypankę, żeby pierogi nie miały żadnych dziurek, przez które mógłby wypłynąć farsz. Gotowe pierogi układamy na tacy i przykrywamy ściereczką, żeby nie obeschły. Następnie przygotowujemy kolejne porcje pierogów. 

Pierogi gotujemy partiami, na łagodnym ogniu ( pierogi gotowane mocno bulgoczącej wodzie mogą się rozpaść) w osolonym wrzątku przez ok. 3 minuty, licząc od momentu, kiedy wypłyną. Wyjmujemy łyżką cedzakową i układamy na duże półmiski. Podajemy z okrasą z cebuli (lub cebuli i boczku) oraz, jeśli tak lubicie z kleksem kwaśnej śmietany i z posiekanym szczypiorkiem.

Moja rada:

nadmiar pierogów (surowych, lub ugotowanych) możemy zamrozić. Z tym, że ugotowane i całkowicie ostudzone pierogi najpierw skrapiamy olejem - dzięki temu się nie posklejają.

Pierogi do zamrożenia układamy na tackach lub deseczkach do krojenia tak, żeby się nie dotykały i wsadzamy na godzinę do zamrażalnika. Po tym czasie możemy je już podzielić na odpowiednie porcje, włożyć do torebek. Zamknąć je i umieścić w zamrażalniku. Wytrzymają nawet 6 miesięcy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Pięknie opisane, bo przypomina dawne czasy, gdy jeździło się z tego dworca w cztery strony świata... Tak! Była kasa, ale najważniejsza poczekalnia i to czynna cała dobę... Nie było to miejsce bezdomnych a głównie dla pasażerów... Przez kilka lat jeździłam pośpiesznym Białystok - Wrocław do Poznania i było super! Nikt nie martwił się o bilety, jak teraz a w pociągu nawet drzemka była... a bagaż na swoim miejscu spokojnie czekał... Dobrze, że nastąpi odbudowa tego naprawdę zabytkowego dworca głównego w naszym regionie... Czekam więc też, jak wspomniałeś do tych lat, by "wsiąść do pociągu byle jakiego...", jak w piosence Maryli Rodowicz... i dojechać tam, gdzie by się chciało... Dobrze, że podjąłeś ten temat... Dziękuję...Może wspomnienia przyśpieszą plany? Czytelniczka Super Brodnicy.. Czesława Data dodania komentarza: 13.07.2026, 21:47 Źródło komentarza: Siedząc na peronie Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie Autor komentarza: Tadeusz Ruchankiewicz Treść komentarza: Gratculacje Malwina Olwert, jestem bardzo dumny z ciebie. Maly zarcik, czyli jednak pieroszki smakowaly i sie przydaly Data dodania komentarza: 6.02.2026, 23:49 Źródło komentarza: Brodnickie talenty z sukcesami Autor komentarza: Kostek Treść komentarza: Naprawdę należą się gratulacje wójtowi gminy Brodnica. Nie dość, że nie ma długów, to widać na pierwszy rzut oka, jak wiele dobrego się dzieje. Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:54 Źródło komentarza: Stało się! Gmina Brodnica bez długu!
Reklama