W ostatni weekend maja Stowarzyszenie Turystyczno-Kulturalne „Bocian” w Brodnicy, pod wodzą prezesa Henryka Kowalskiego zorganizowało dla mieszkańców miasta bardzo ciekawą imprezę pt. „Początki Brodnicy w świetle źródeł archeologicznych”.
Jedziemy do Mszana
Pierwsza, teoretyczna część tego wydarzenia, odbyła się w sali konferencyjnej w Hotelu Stork. Spotkanie prowadził znany brodnicki archeolog, Marian Marciniak, były wieloletni dyrektor Muzeum w Brodnicy. Podczas prelekcji zabrał uczestników wydarzenia w ciekawą wirtualną podróż do archeologicznego stanowiska w miejscowości Mszano w okolicach Brodnicy. Ze słuchaczami podzielił się interesującymi, często osobistymi wątkami, dotyczącymi jego archeologicznych odkryć w Mszanie. Opowiedział o początkach wykopalisk w tym miejscu, o nieoczywistych znaleziskach, odkrywanych na przestrzeni lat. Plansze i fotografie, nierzadko z prywatnych zbiorów prowadzącego, ukazały codzienną mozolną pracę i misję, podejmowaną w głównej mierze przez dwóch brodnickich archeologów Mariana Marciniaka oraz śp. Kazimierza Grążawskiego.
Ta ze wszech miar interesująca, prelekcja to w pewnym sensie przeniesienie się w czasie, ukazująca archeologiczne znaleziska poparte ciekawymi opowieściami o pierwszych mieszkańcach naszego regionu, którzy przybyli tu około 10 tysięcy lat temu i żyli w tym miejscu przez 700 lat. Dzięki pracom archeologicznym prowadzonym przez 10 sezonów w Mszanie w latach 1986-1995 wydobyto m.in. krzemienie, kamienie, ceramikę, kości pochodzące z okresu od starszego mezolitu do końca wczesnej epoki brązu, to jest od 8.500r. p.n.e. do 1.500r. p.n.e. Na opisywanym stanowisku archeologicznym znaleziono około 500 tysięcy wyrobów z krzemienia z mezolitu. Z wykopalisk dowiedzieliśmy się m.in. jak żyli, czym się zajmowali, co jedli i jak wyglądały pochówki pierwszych osadników.
Zasłuchani w opowieściach
Historie były tak ciekawie przedstawiane, że czas przeznaczony na tę prelekcję mijał niepostrzeżenie. Ale oczywiście nie mogło go zabraknąć na pytania zadawane przez uczestników. Prowadzący odpowiadał na nie z precyzją, charakterystyczną dla osób, posiadających w omawianym temacie głęboką wiedzę. Na zakończenie teoretycznej części wydarzenia Marian Marciniak zachował jeszcze jedną ciekawostkę. Odczytany został fragment wyjątkowego tekstu napisanego przez polskiego archeologa Stefana Wincentego Krukowskiego (1890-1982), który stworzył własny język w zakresie archeologii.
W plenerze
Następnego dnia odbyła się druga część spotkania, poświęcona poznawaniu historii najbliższych okolic. Uczestnicy samochodami dotarli na polanę w lesie w okolicach Mszana, skąd spacerem, w ślad za archeologiem Marianem Marciniakiem doszli nad Drwęcę, gdzie znajdowało się stanowisko archeologiczne. Uczestnicy z dużym zainteresowaniem słuchali dalszych relacji z przebiegu wykopalisk, szczególnie tych dotąd nigdzie nie publikowanych ciekawostek ze wspomnień Mariana Marciniaka. Zakończenie spotkania w sąsiedztwie wykopalisk przyspieszyła natura.
Zaczęło padać
Mimo, że deszcz był ciepły i wiosenny to uczestnicy wyprawy szybkim krokiem wracali na polanę, gdzie pod dachem czekał na nich poczęstunek przygotowany przez Stowarzyszenie Turystyczno-Kulturalne „Bocian” w Brodnicy. Dalszym rozmowom, już nie tylko o wykopaliskach, nie było końca. Jednak w dyskusji bardzo wyraźnie wybrzmiewały głosy o tym, że takie i podobne spotkania należy kontynuować. Podkreślano również konieczność zaangażowania w tego typu przedsięwzięcia młodych mieszkańców naszego miasta i okolic.
Należy nadmienić, że to bardzo interesujące i pouczające zadanie dofinansowano ze środków gminy miasta Brodnica.
Tekst i fot. Wiesława Kusztal

Napisz komentarz
Komentarze