Ostatnie cztery spotkania brodnicka Sparta zagrała ze zmiennym szczęściem. Zespół potwierdził jednocześnie, że w tym etapie rozgrywek był drużyną chimeryczną.
Ciekawe spotkanie rozegrano w Brodnicy z Notecią Łabiszyn, zespołem który opuścił IV ligę. Po bezbramkowej części meczu w drugiej połowie obydwa zespoły postawiły wszystko na jedną kartę. Zanotowaliśmy po jednym golu z każdej ze stron. Ale skoro gra się do końca, to znaczy, że gdy nie wybrzmi ostatni, przeciągły gwizdek sędziego nic nie wiadomo. Szczególnie gdy sędzia ocenia, iż ma prawo przedłużyć spotkanie o kilka minut (przerwy wywołane interwencjami masażystów). I tak w pierwszej minucie doliczonego czasu gry piłkarze znad Noteci zdobyli gola na 1:2. Dwie minuty później brodniczanie zrewanżowali się bramką ustalając wynik meczu na 2:2. Tutaj emocje towarzyszyły do końca.
Z kolei wyprawa do Brześcia Kujawskiego na mecz z Łokietkiem zakończyła się dla Sparty pełnym sukcesem. Wygrana 4:1 i hat tick Michała Bartkowskiego – trzy bramki brodniczanina były ozdobą tego meczu.
Gdy wydawało się, że ostatni mecz na własnym boisku z Lechem Rypin potwierdzi wysoką formę piłkarzy Sparty, a potwierdzeniem tego mogła być bramka zdobyta już w 6 minucie przez Mateusza Wiśniewskiego mecz zakończył się zwycięstwem gości z Rypina. Oni walczyli o utrzymanie się w IV lidze i w ostatnich dziesięciu minutach strzelili dwa gole wygrywając 2:1 (0:1).
Ostatnia ligowa kolejka rozstrzygnęła przede wszystkim o spadku z ligi. Rywalizację wygrał Chemik Bydgoszcz, pokonując u siebie Spartę 3:0 (2:0). W barażach o III ligę powalczy Pogoń Mogilno. Ligę opuszczają Unia Gniewkowo, Noteć Łabiszyn i Piast Kołodziejewo. Sparta Brodnica uplasowała się na 8 miejscu. Od wielu lat jest tylko drużyną środka.
Na koniec ważna refleksja – Sparta zajęła miejsce w pierwszej części tabeli. Ale czy taka pozycja satysfakcjonuje szkoleniowców i piłkarzy, o kibicach nie wspominając? Brodniczanie powinni walczyć nie o środek tabeli, ale o ścisłą czołówkę. Mają prawie wszystkie argumenty po swojej stronie – nowe trybuna na stadionie, zadaszone, nowy obiekt socjalny dla piłkarzy i sędziów, stałych kibiców. Niestety, mają najgorsze boisko w całej lidze, o czym nie bez satysfakcji mówią rywale. Stan płyty nie pozwala na grę, która przyniesie sukces sportowy. Jest to temat nie tyle dla działaczy, zarządu klubu, co raczej dla Ośrodka Sportu i Rekreacji w Brodnicy, właściciela obiektu.
Tekst i fot. Bogumił Drogorób
Fot. ….i jak w takim tłoku zdobyć upragnionego gola?

Napisz komentarz
Komentarze