Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 12 maja 2026 13:24
Reklama

Puchar Polski także dla Górzna

Puchar Polski także dla Górzna

W minioną niedzielę rozegrano drugi mecz półfinałowy o Puchar Polski kobiet w futsalu. W Krakowie przed tygodniem Nowy Świt Górzno pokonał AZS Uniwersytet Jagielloński 8:2. Rewanż był także popisem podopiecznych Grzegorza Bały.

Finałowy dwumecz to trochę dziwny sposób wyłaniania zwycięzcy. Po półfinałach powinien być finał, wręczenie nagród i koniec. Przed rokiem Nowy Świt do tytułu mistrza Polki dorzucił Puchar Polski i Superpuchar. Teraz powinno być podobnie.

Dwumecz praktycznie został rozstrzygnięty w Krakowie. Górznianki nie miały litości i podobnie jak w meczach ekstraligi wymiotły wszystko na drodze po trofea. Po klęsce w Krakowie akademiczki z Uniwersytetu Jagiellońskiego przyjechały do Górzna na rewanż. Zdaje się, że głównym zamiarem było nie przegrać wysoko, więc niemal przez kwadrans Górznianki nie mogły się „wstrzelić”, albo też na przeszkodzie stanęła nieźle broniąca bramkarka z Krakowa. Wreszcie po kwadransie Natalia Matuszewska płaskim strzałem z dystansu otworzyła wynik. Kolejne bramki były już tylko kwestią czasu. Krakowianki nie potrafiły znaleźć recepty na ataki Nowego Świtu. Nie potrafiły utrzymać się przy piłce. I tak pierwsza część meczu zakończyła się wynikiem 5:0 dla gospodyń.

Druga część spotkania ze strony akademiczek przebiegała pod hasłem: ani jednej bramki więcej, robimy wszystko, żeby przegrać z honorem. Owszem, udało się zdenerwować Nowy Świt. Grając z lotna bramkarką, a więc w przewadze jednej zawodniczki w polu, doprowadziły do stanu 6:2 dla Górzna. No i wtedy Agata Bała, Julia Basta, Natalia Matuszewska, Weronika Górecka, Marta Ozimek, Wiktoria Gała, Natalia Gut, Nadia Brzozowska, Klaudia Kmieciak, Klaudia Kłosowska, Aleksandra Zubała, Julia Wilińska pokazały, że nie będą oszczędzać ani siebie, ani rywalek. Doprowadziły do stanu 8:2, a więc wyniku krakowskiego, po czym, na do widzenia ustaliły wynik na 10:2. 

W połowie sierpnia walka o Superpuchar. Wynik, prawdopodobnie, już znamy.

 

Tekst i fot. Bogumił Drogorób



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: LupusTreść komentarza: Narazie zabawa. Oglądaliśmy rzuty. Grzmi tylko oszczepniczka małolatka U-14. Za rok prawda o potędze wyjdzie albo nie. Kto wejdzie na bieżnię, ten jest lekkoatletą, a ten kto z nimi jest na bieżni jest trener z nazwy. Data dodania komentarza: 16.05.2023, 20:44Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Sukcesy brodnickich biegaczyAutor komentarza: KuracjuszkaTreść komentarza: Ale NUMER opisał super Redaktor Bogumił! A tak naprawdę - to z czekaniem do sanatorium - to też numer i to w kolejce długiej! A tyle dajemy na NFZ, by zdrowym być i marzyć, by mieć wciąż te dzieścia lat.. kuracjuszka, ale jeszcze bez numeru.....Data dodania komentarza: 11.05.2023, 20:13Źródło komentarza: Sanatoryjny numer 4457Autor komentarza: joko Treść komentarza: Niech się wasz trener nie chwali . Słyszałem ze dawniej jemu wszystkie plany przysyłał i był na obozach jakiś trener z Iławy. Dlatego w mukli miał nawet mistrzów Polski na 400m i w sztafetach. Teraz leci na jego planach, ale wyników medalowych to oni od 6 lat nie mają, bo z tego trenera zrezygnował. Mukla ma nawet dobry do LA stadion a lepiej żeby miała dobrego trenera do medali. Chyba że wpadnie mu jakiś zawodnik co był już mistrzem Polski, to może zrobi z niego mistrza województwa. Data dodania komentarza: 9.04.2023, 09:00Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Pot i ciężka pracaAutor komentarza: lolek Treść komentarza: Mierne ta wyniki latem mieliścieData dodania komentarza: 8.04.2023, 20:30Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Pot i ciężka pracaAutor komentarza: WiKTreść komentarza: Życzę powodzenia i zachwyconych gości. Oczywiście ciekawa jestem jak kaczka się udała?Data dodania komentarza: 7.04.2023, 23:17Źródło komentarza: Kaczka faszerowana kasząAutor komentarza: CzesiaTreść komentarza: Super Wiesiu! Takie danie po nowemu zrobię na te Święta, bo do tej pory głównym dodatkiem był ogrom jabłek... Dzięki za przepis.. Dam znać, jak smakowała gościom... pozdrawiam już z apetytem! CzesiaData dodania komentarza: 7.04.2023, 17:17Źródło komentarza: Kaczka faszerowana kaszą
Reklama
Reklama