W rundzie jesiennej Pogoń Mogilno wygrała u siebie ze Sparta Brodnica 3:2. Rewanż rozegrano w minioną sobotę. Niestety, w tym meczu Sparta przegrała ponownie, tym razem 0:2 (0:0).
Zespół Pogoni przyjechał do Brodnicy jako wicelider tabeli, ścisła czołówka. I udowodnił, że nie ma w tym niespodzianki. W pierwszej części spotkania więcej z gry mieli goście a ich bramkarz musiał interweniować tylko po rzutach rożnych, których było niewiele. Niecelne podania, przegrane pojedynki jeden na jeden, brak strzałów z dalszej odległości, mimo że warunki pogodowe Sparcie sprzyjały, grała z wiatrem. W każdym razie kibice mieli niewiele okazji do zachwytu z powodu udanych akcji.
W drugiej części spotkania korzystne warunki wykorzystali goście. W 51 min. po wrzuceniu piłki w pole karne Mogilnianie znaleźli się w doskonałej sytuacji i ją wykorzystali, pokonując bramkarza Sparty z bliskiej odległości. A więc 0:1. Gdy trener Brodniczan Krystian Janczak dokonał kilku zmian, gra – ze strony zawodników Sparty – ożywiła się, piłkarze miejscowi pokazali, że mogą stworzyć groźne sytuacje. Dlaczego tak późno?
Gdy wydawało się, że bramka dla Sparty wreszcie padnie szybka kontra Pogoni – już w doliczonym czasie gry – przyniosła gościom drugiego gola. Tak więc pogoń za bramkami wygrała Pogoń.
Kolejny mecz ligowy, to spotkanie zaległe, rozegrano je 22 kwietnia (informacja o tym w wydaniu internetowym Super Brodnicy) z Kujawiakiem Kowal, a już 25 kwietnia Brodniczanie jadą do Solca Kujawskiego na mecz z Unią. Na stadionie przy ul. Królowej Jadwigi zobaczymy Spartę 2 maja w meczu z Unią Wąbrzeźno (godz. 14.00)
SPARTA: Florczak – Tuptyński, Sieczko, Sternicki, Brzóska, Wiśniewski, Bartkowski, Szweczuk (65 Natucki), Brendon Pereira, Meler (79 Domagalski), Siryk (75 Wysocki).
Tekst i fot. Bogumił Drogorób

Napisz komentarz
Komentarze