Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 23 kwietnia 2026 15:01
Reklama

Kondominium

Kondominium

Przypomnijmy jedną z ostatnich wypowiedzi Polaka o nazwisku Jarosław Kaczyński, a brzmi ona tak: „Niemcy są ostatnim krajem w Europie, który powinien dążyć do przywództwa, bo po pierwsze doprowadził do drugiej wojny światowej, a przedtem miał wielki udział w doprowadzeniu do pierwszej. Nie rozliczył się, nie ukarał zbrodniarzy […] to jest państwo postnazistowskie. […] Takie państwo powinno siedzieć w kącie i przepraszać, że żyje, a nie próbować przewodzić”. 

 

- Muszę wrócić do swojej wypowiedzi sprzed lat. Polska jest kondominium niemiecko-rosyjskim. Wtedy ta wypowiedź wywołała gwałtowny sprzeciw... - mówi, wyrwany z kontekstu, pewien Polak, sprawujący funkcję prezesa pewnej partii, oczywiście polskiej partii.  18 czerwca 2026 roku tenże Polak skończy 77 lat. Potocznie: dwie siekierki. Jednak trzyma się krzepko, głowa pracuje bez zarzutu, nie ucieka od pytań dziennikarzy, każda wypowiedź jest godna podziwu, w końcu jest doktorem nauk prawnych. Doktorem, który nie leczy.

Niestety, nie każdy rozumie o czym mówi starszy pan, prezes pewnej partii, a wszystko przez to, że ludzie są niedouczeni, nic nie rozumieją i nic w tym dziwnego, ponieważ każdy ma czółko na dwa palce, a w takich przypadkach trudno o skupienie. Ale są ludzie, którzy potrafią zmarszczyć czoło i wciągnąć pod czaszkę myśl ważną. Na przykład taki niby premier, Przemysław Czarnek, błyskotliwy mówca, słysząc co mówi prawdziwy Polak, starszy pan, nie chcąc czegokolwiek przekręcać stwierdza niby tak samo, ale też niby inaczej, a mianowicie: „jesteśmy narażeni na kondominium niemiecko-rosyjskie”. No i, prawdę mówiąc, jest niby premier ugotowany, ponieważ starszy pan, prezes pewnej partii, mówi wyraźnie, że Polska jest kondominium niemiecko-rosyjskim. A zatem, nie jesteśmy narażeni, my już jesteśmy! Niby premier, mianowany przez prezesa pewnej partii, starszego pana, nie mówi przecież na niby, kontroluje każde słowo.

Dlaczego trzeba kontrolować? Kolejny przykład jest jeszcze bardziej znamienny. Oto pewien człowiek o niemieckim nazwisku, ma ono niemieckie korzenie, co na język polski tłumaczy się: brązowy. Taki kolor. Ten gość w ogóle nie rozumie tego, co mówi starszy pan, który 18 czerwca br. skończy 77 lat, a więc dwie siekierki. On z kolei uważa, że ten nasz kraj to „kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowsko-amerykańskim  zarządem powierniczym”.

Kartografowie, geodeci, topografowie, dostali niezwykle ważne zadanie, sfinansowane zapewne przez Unię Europejską. Chodzi o wytyczenie granic kondominium, wyraźne zaznaczenie gdzie będzie strona niemiecka, a gdzie rosyjska. Prace trwają. Na razie, wedle niepotwierdzonych danych,  ustalono, że Wisła popłynie przez środek kondominium, a Warszawa pozostanie przy nazwie Warszawa, choć przez chwilę rozważano, że dobra jest Łódź i tam miałaby przepływać Wisła, ale uznano, że to zbyt wielki koszt. Drwęca natomiast, tak się zakłada, popłynie w przeciwną stronę, na północ, do morza przez śluzę, przekopem, następnie przez Zalew Wiślany do Bałtyku. Ta zmiana ułatwi utrzymanie i rozwój hodowli jesiotra w Grzmięcy (gmina Zbiczno).

Ustalono też pewne zasady związane z transportem kołowym. Otóż w części niemieckiej kondominium jeździć będą mogły tylko samochody wyprodukowane w Niemczech, dla przykładu BMW, VW, Opel, Audi, Man, natomiast w rosyjskiej części Żiguli, Zis, Łada, Łada Niva, UAZ, GAZ, Wołga, Moskwicz, Kamaz. Do ruchu dopuszczone będą furmanki. Ale tylko z pijanym woźnicą na sianie. Przewiduje się, że zarekwirowane będą wszystkie Syrenki, Polonezy, Fiaty 125p, 126p, Nysy, Żuki i Jelcze oraz Stary 21.

W wyniku porozumienia ustalono także kwestie finansowe, a w zasadzie bankowe i monetarne. Oficjalną walutą kondominium ma być Marka NRD. Mnóstwo spraw pozostanie jeszcze do rozstrzygnięcia, choćby kwestia hymnu, flagi...

 

                                           *  *   *

Interesuje mnie zawsze skąd starszy pan z dwiema siekierkami (77), które zastukają 18 czerwca, ma wiedzę tak pełną i głęboką. I już teraz wiem!!! Z Budapesztu! Otóż pewien mieszkaniec Székesfehérvár, mój dobry znajomy parający się produkcją palinki na własny użytek, oznajmił, że ów starszy pan posiadł wiedzę od hodowcy psów, jakoby Péter Magyar, który pokonał Orbana  Viktora 137 do 55, miał talent do gotowania psa w kuchence mikrofalowej. I tą wiedzą starszy pan (77 na karku) dzieli się z narodem polskim, zapewne z niejakim Tadeuszem Batyrem też, temat wszak literacki. Poszedłem tym śladem i spróbowałem podgrzać w kuchence mikrofalowej słonia. Niestety, mikrofalówka rozleciała się w.....a słoń udał się do sklepu z porcelaną.  I tyle go widziałem.  Widziała go natomiast sklepowa, nic w tym dziwnego, i zauważyła, że słoń udał się w kierunku psychiatryka. Ponoć trąbił pod nosem, że ktoś w końcu musi zacząć, więc on bierze to na siebie. 

 

Bogumił Drogorób


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: LupusTreść komentarza: Narazie zabawa. Oglądaliśmy rzuty. Grzmi tylko oszczepniczka małolatka U-14. Za rok prawda o potędze wyjdzie albo nie. Kto wejdzie na bieżnię, ten jest lekkoatletą, a ten kto z nimi jest na bieżni jest trener z nazwy. Data dodania komentarza: 16.05.2023, 20:44Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Sukcesy brodnickich biegaczyAutor komentarza: KuracjuszkaTreść komentarza: Ale NUMER opisał super Redaktor Bogumił! A tak naprawdę - to z czekaniem do sanatorium - to też numer i to w kolejce długiej! A tyle dajemy na NFZ, by zdrowym być i marzyć, by mieć wciąż te dzieścia lat.. kuracjuszka, ale jeszcze bez numeru.....Data dodania komentarza: 11.05.2023, 20:13Źródło komentarza: Sanatoryjny numer 4457Autor komentarza: joko Treść komentarza: Niech się wasz trener nie chwali . Słyszałem ze dawniej jemu wszystkie plany przysyłał i był na obozach jakiś trener z Iławy. Dlatego w mukli miał nawet mistrzów Polski na 400m i w sztafetach. Teraz leci na jego planach, ale wyników medalowych to oni od 6 lat nie mają, bo z tego trenera zrezygnował. Mukla ma nawet dobry do LA stadion a lepiej żeby miała dobrego trenera do medali. Chyba że wpadnie mu jakiś zawodnik co był już mistrzem Polski, to może zrobi z niego mistrza województwa. Data dodania komentarza: 9.04.2023, 09:00Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Pot i ciężka pracaAutor komentarza: lolek Treść komentarza: Mierne ta wyniki latem mieliścieData dodania komentarza: 8.04.2023, 20:30Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Pot i ciężka pracaAutor komentarza: WiKTreść komentarza: Życzę powodzenia i zachwyconych gości. Oczywiście ciekawa jestem jak kaczka się udała?Data dodania komentarza: 7.04.2023, 23:17Źródło komentarza: Kaczka faszerowana kasząAutor komentarza: CzesiaTreść komentarza: Super Wiesiu! Takie danie po nowemu zrobię na te Święta, bo do tej pory głównym dodatkiem był ogrom jabłek... Dzięki za przepis.. Dam znać, jak smakowała gościom... pozdrawiam już z apetytem! CzesiaData dodania komentarza: 7.04.2023, 17:17Źródło komentarza: Kaczka faszerowana kaszą
Reklama
Reklama