Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 16 czerwca 2026 09:11
Reklama

Spod kapelusza. Zimny prysznic

Spod kapelusza. Zimny prysznic

Przegrana Orbana odsunęła na dalszy plan dyskusje o tym jak kosztem Polski zabawia się dawny miłośnik ustawek. Podpisów brak, emocji full, a cała sytuacja pokazuje, że siedząc w fotelu prezydenta można działać  jak przycisk „pauza”. Tyle tylko, że nikt nie wie, kto trzyma pilota i kiedy go uruchomi. Ale dziś nie o tym. 

Ten felieton w dużej mierze będzie o bratanku od szabli i szklanki, który zapewniał wikt i opierunek politykom PiS i który kolesiom z Polski udzielał rad jak bogacić się na państwowym. "Przyjdzie taki dzień, że będziemy mieli Budapeszt w Warszawie", mówił Kaczyński w 2011 roku, po przegranych wyborach. Wtedy to miało oznaczać chęć powtórzenia w Polsce węgierskiego sukcesu FIDESZ. PiS do władzy wrócił w 2015 roku. Korzystając z lekcji Orbana od razu przystąpili do demolki w kraju. Na szczęście rządzili o połowę krócej, bo Polacy, pod wodzą Tuska, szybciej niż Węgrzy się ogarnęli. 

Nie trzeba mieć dużej wyobraźni, by wiedzieć, że przegrana Orbana w 2026 roku na PiS zadziałała jak zimny prysznic. Dla środowiska prezesa Węgry przez lata były czymś więcej niż tylko zagranicznym suflerem. Raczej to było poletko doświadczalne, na którym testowano skuteczność długotrwałej dominacji jednego obozu przy wyraźnym konflikcie z Unią Europejską i z jawną sympatią do Putina.

Orban z kretesem przegrał wybory

Ale wiele instytucji na Węgrzech, podobnie jak w Polsce za rządów PiS, zabetonowano. Zabetonowanie w kontekście rządów Orbana odnosi się do długofalowych zmian prawnych i kadrowych, które znacząco utrudnią zmianę kursu państwa przez nową władzę. Na Węgrzech proces zawłaszczania państwa był rozłożony na 16 lat. To w polityce bardzo dużo. Analogicznie jak u nas, betonowanie objęło kilka kluczowych obszarów m.in: wymiar sprawiedliwości, media, instytucje finansowe, administrację państwową itd. Choć TISZA zdobyła większość konstytucyjną, a Peter Magyar ma wolną rękę do zmian w państwie – to i tak nie będzie im łatwo.

Politycy PiS 

Kaczyński, Nawrocki i inni, którzy do ostatniej chwili wspierali Orbana, dziś muszą przyznać, że ponieśli sromotną porażkę. Ta spektakularna przegrana ich kumpla nie przejdzie bez głębokich refleksji, choćby dlatego, że polityka Kaczyńskiego, ma swoje korzenie w analizie trendów i zagrożeń, także tych, opartych na życiorysach historycznych postaci, niekoniecznie dobrze wspominanych przez ludzkość. Po zmianach na Węgrzech, prezes błyskawicznie zaczął kalkulować i na nowo pisać scenariusz, który nie pozwoli zmniejszyć własnego zaplecza wyborców, nawet tych zmęczonych jego dotychczasowym stylem rządzenia. W tym kontekście Stowarzyszenie Morawieckiego przez wielu odczytywane jest jako ustawione  rozdrobnienie w celu zdobywania coraz bardziej rozległego elektoratu popierającego autorytaryzm w różnych formach.

Są dwie wędki 

Na jednej łowi Czarnek, na drugiej Morawiecki. Kaczyński przeciwko Stowarzyszeniu publicznie udaje dezaprobatę, a po cichu je błogosławi. Ale dla wielu obywateli to, co dzieje się wewnątrz partii prezesa jest nieczytelne i niezrozumiałe. Wśród wyborców PiS widać niepokój związany z tą sytuacją. Pokazują to sondaże. I jak to w życiu bywa jedni się martwią inni cieszą spadkiem poparcia dla tej partii. Jednak mimo takiej sytuacji sondażowej prodemokratyczne ugrupowania nie mają powodów do radości, bo co z tego, że PiS-owi spada skoro rośnie Konfederacjom. To Orbanowi przez wiele lat udawało się utrzymywać  równowagę między mobilizacją twardego elektoratu a kontrolowanym poszerzaniem wpływów. Ale teraz i ten model zawiódł. PiS, żeby nie skończyć jak FIDESZ, stanął przed dylematem: zachować swoich wyborców twardo trzymając się dawno obranego kursu, czy razem z Morawieckim wykonać ruch ku centrum, ryzykując wewnętrzne napięcia.

Mało kto wierzy, że poprzez Stowarzyszenie Pinokio chce wybić się na samodzielność. Jaką rolę ostatecznie przybierze, pokaże czas. 

Wiesława Kusztal


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie Autor komentarza: Tadeusz Ruchankiewicz Treść komentarza: Gratculacje Malwina Olwert, jestem bardzo dumny z ciebie. Maly zarcik, czyli jednak pieroszki smakowaly i sie przydaly Data dodania komentarza: 6.02.2026, 23:49 Źródło komentarza: Brodnickie talenty z sukcesami Autor komentarza: Kostek Treść komentarza: Naprawdę należą się gratulacje wójtowi gminy Brodnica. Nie dość, że nie ma długów, to widać na pierwszy rzut oka, jak wiele dobrego się dzieje. Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:54 Źródło komentarza: Stało się! Gmina Brodnica bez długu! Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super reportaż! Samo życie! Żyć nie umierać - tylko wyruszać i zdrowszym powracać! Opisane z poczuciem humoru! Podziwiam, bo też bywałam i nawet wiele razy tańcowałam! Data dodania komentarza: 19.12.2025, 14:32 Źródło komentarza: Uzdrowiskowcy
Reklama
Reklama