Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 22 kwietnia 2026 14:29
Reklama

„Naturalny zabójca” także w naszych lasach

„Naturalny zabójca” także w naszych lasach

Dwa parki krajobrazowe – Brodnicki i Górznieńsko-Lidzbarski. W zasięgu Welski, w bliskim zasięgu Syberia i Trójstyk. Wszędzie lasy. Nasze dobro, nie tylko regionalne. Lasy – nasze zdrowie.

 

Las działa inaczej niż spacer po parku - i to nie jest kwestia widoku, ale chemii obronnej drzew. Współczesna medycyna wkracza do lasu z niezwykłymi doświadczeniami, akcentując wszystko co wspomaga nasz organizm. Bywa – powiedzmy to jasno -  że las ratuje życie! Ponad 10 000 hektarów lasów państwowych i prywatnych to tylko sygnał z gminy Lubowidz. Brodnicki Park Krajobrazowy to obszar leśny o wielkości blisko 17 000 hektarów, z kolei Górznieńsko-Lidzbarski dokłada swoje 19 000 ha, a Welski ponad 20 000 ha. Potęga! 

 

I co z tego? Ważne pytanie, bowiem, niestety, nie wiemy co zawdzięczamy kompleksom leśnym. Świeże, leśne powietrze – powtarzamy najczęściej, wybierając się do lasu. I to wszystko. To prawda, ale oprócz ogólnych stwierdzeń poszukajmy innych argumentów. Warto wiedzieć dlaczego?

 

Gdy wdychamy powietrze lasu, organizm pobiera fitoncydy — lotne związki przeciwdrobnoustrojowe wydzielane przez drzewa jako obrona przed pasożytami. Te same substancje, które chronią sosny przed grzybami, aktywują komórki NK w naszym układzie odpornościowym. Co znaczy NK? Według angielskiego nazewnictwa  Natural Killers to naturalni zabójcy, to kluczowe elementy wrodzonego układu odpornościowego, które niszczą wirusy oraz komórki nowotworowe.

Co dzieje się w tym czasie? Najbardziej znane badania przeprowadził japoński naukowiec Qing Li z Nippon Medical School w Tokyo. Należy do światowej czołówki ekspertów w dziedzinie kąpieli leśnych. Dlaczego kąpiel? Ponieważ zanurzamy się w atmosferze lasu. Zamiast szybkiego marszu czy biegu (niekoniecznie na orientację) zanurzamy się słuchając lasu, wąchając jego zapach, dotykamy drzew, przytulamy się do nich. Wybierając tego rodzaju kąpiel leśną wywołujemy powolną relaksację, która obniża ciśnienie krwi, tętno i poziom kortyzolu – hormonu stresu. Komórki NK (natural killer) zwiększają swoją aktywność o 40–50 proc. po dwugodzinnym pobycie w lesie — pozostają podwyższone przez 7 dni po pojedynczej ekspozycji. Japoński naukowiec, zwolennik kąpieli leśnych uważa, że fitoncydy z igliwia działają przez układ węchowy i płuca bezpośrednio na szpik kostny, gdzie powstają komórki odpornościowe.

Badania Uniwersytetu Chiba w Japonii potwierdziły, że pacjenci

eksponowani na powietrze sosnowego lasu wykazywali wzrost komórek NK porównywalny z efektem leków immunostymulujących.

 

Spróbujmy bardzo poważnie podejść do tego tematu, gdyż sugestie naukowców można zawsze zweryfikować. Co istotne - nie potrzebujemy do tego ani dzikiego lasu, ani wyprawy górskiej. Gęsty zagajnik sosnowy, świerkowy las w pobliżu miasta, nawet park z dużą ilością

iglaków — wystarczy dwie godziny w cieniu drzew iglastych, żeby ten mechanizm zadziałał. A my, mieszkańcy Pojezierza Brodnickiego, mamy wyjątkowo ułatwione zadanie. Las na wyciągnięcie ręki, dookoła. Ponoć Japończycy mówią już od dziesięcioleci o kąpieli leśnej, że to nie żadna metafora — to fitoncydy i aktywacja komórek NK przez związki obronne drzew iglastych.

 

Oprac. i fot. Bogumił Drogorób


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: LupusTreść komentarza: Narazie zabawa. Oglądaliśmy rzuty. Grzmi tylko oszczepniczka małolatka U-14. Za rok prawda o potędze wyjdzie albo nie. Kto wejdzie na bieżnię, ten jest lekkoatletą, a ten kto z nimi jest na bieżni jest trener z nazwy. Data dodania komentarza: 16.05.2023, 20:44Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Sukcesy brodnickich biegaczyAutor komentarza: KuracjuszkaTreść komentarza: Ale NUMER opisał super Redaktor Bogumił! A tak naprawdę - to z czekaniem do sanatorium - to też numer i to w kolejce długiej! A tyle dajemy na NFZ, by zdrowym być i marzyć, by mieć wciąż te dzieścia lat.. kuracjuszka, ale jeszcze bez numeru.....Data dodania komentarza: 11.05.2023, 20:13Źródło komentarza: Sanatoryjny numer 4457Autor komentarza: joko Treść komentarza: Niech się wasz trener nie chwali . Słyszałem ze dawniej jemu wszystkie plany przysyłał i był na obozach jakiś trener z Iławy. Dlatego w mukli miał nawet mistrzów Polski na 400m i w sztafetach. Teraz leci na jego planach, ale wyników medalowych to oni od 6 lat nie mają, bo z tego trenera zrezygnował. Mukla ma nawet dobry do LA stadion a lepiej żeby miała dobrego trenera do medali. Chyba że wpadnie mu jakiś zawodnik co był już mistrzem Polski, to może zrobi z niego mistrza województwa. Data dodania komentarza: 9.04.2023, 09:00Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Pot i ciężka pracaAutor komentarza: lolek Treść komentarza: Mierne ta wyniki latem mieliścieData dodania komentarza: 8.04.2023, 20:30Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Pot i ciężka pracaAutor komentarza: WiKTreść komentarza: Życzę powodzenia i zachwyconych gości. Oczywiście ciekawa jestem jak kaczka się udała?Data dodania komentarza: 7.04.2023, 23:17Źródło komentarza: Kaczka faszerowana kasząAutor komentarza: CzesiaTreść komentarza: Super Wiesiu! Takie danie po nowemu zrobię na te Święta, bo do tej pory głównym dodatkiem był ogrom jabłek... Dzięki za przepis.. Dam znać, jak smakowała gościom... pozdrawiam już z apetytem! CzesiaData dodania komentarza: 7.04.2023, 17:17Źródło komentarza: Kaczka faszerowana kaszą
Reklama
Reklama