Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 26 maja 2026 12:25
Reklama

Spod kapelusza. Wiosenne burze

Spod kapelusza. Wiosenne burze

Po długiej i ostrej zimie każdy ciepły promyk słońca i ćwierkot ptaków cieszą, bo to znaczy, że przyszła wiosna. Ale ona rządzi się swoimi prawami, raz słońce i przyjemne ciepło, raz deszcz i chłód. Wbrew tej huśtawce w pogodzie myślimy o spacerach i kawie na ławce. Jednak rzeczywistość nie pozwala całkiem oderwać się od ziemi i bujać w wiosennych obłokach, zwłaszcza, gdy nagle dociera do nas, że zamiast śpiewu ptaków słyszymy huk spadających, zawetowanych ustaw. Wiosna w polityce, tak jak w ogrodzie, powinna oznaczać porządkowanie starych spraw i nowe otwarcie. Tymczasem mamy coś na kształt przeciągu: jedni otwierają okna z porządkującymi ustawami, inni zatrzaskują drzwi wetem. W centrum tego przeciągu stoi on, jedyny taki z rozbuchanym ego.

Dlaczego veta 

Oficjalna odpowiedź jest zawsze elegancka i pełna wzniosłych haseł: konstytucja, konieczność dopracowania ustaw itp. W przypadku SAFE i ustaw naprawiających wymiar sprawiedliwości argumentacja sprowadza się, o ironio, do obaw o ich zgodność z prawem oraz ryzyko politycznego wpływu na instytucje. To wersja „urzędowa”- uporządkowana jak świeżo zagrabiony ogródek. Ale polityka prawie nigdy nie  kończy się na wersji oficjalnej.  Weto bywa narzędziem siły, a prezydent, który nie współpracuje z rządem, wysyła wyraźny sygnał: „nie będziecie rządzić sami”. Eksperci mówią, że to przeciąganie liny. Wetowanie przez Nawrockiego ustaw wbrew oczekiwaniom społecznym nie spodobało się nawet jego stadionowym wyborcom, którzy w wulgarnych słowach na banerach przypomnieli mu dzięki komu zdobywał głosy. Jeden z napisów, ten o Judaszu, wpisuje się nawet w świąteczny klimat. SAFE i reformy sądownictwa stają się w tej grze pionkami, choć dla obywateli są raczej fundamentem codziennego funkcjonowania państwa. Nieprzyjęcie przysięgi sędziów i wetowanie ustawy o KRS i SAFE to już nie jest tylko kwestia tych ustaw, ale rozwalanie całego systemu wymiaru sprawiedliwości i bezpieczeństwa.

O co tak naprawdę chodzi?

Po pierwsze, o kontrolę nad kierunkiem zmian. Reformy sądownictwa to nie tylko techniczne poprawki, ale zmiana układu wpływów. Weto staje się więc sposobem na zatrzymanie procesu, który mógłby tę równowagę zaburzyć. Po drugie - o polityczną przewagę. W sytuacji napiętej współpracy między prezydentem a rządem nie ma dialogu, są równoległe monologi. Po trzecie, chodzi o czas, który w  polityce bywa najcenniejszą walutą. Opóźniając wejście ustaw w życie, można przeczekać trudny moment, zmienić układ sił albo wymusić kompromisy. Problem w tym, że wówczas państwo nie działa w próżni. Za wschodnią granicą trwa agresywna polityka, która realnie wpływa na bezpieczeństwo Polski. Na Bliskim Wschodzie napięcia destabilizują globalny porządek. W kraju rosną ceny, a społeczne nastroje są coraz bardziej nerwowe. W takim kontekście brak współpracy na szczytach władzy - zaczyna być problemem strategicznym. Państwo w sytuacji kryzysowej potrzebuje jasnych decyzji, reguł i działających instytucji. Tymczasem mamy coś odwrotnego: zablokowane ustawy, niepewny system sądownictwa, napięcie między ośrodkami władzy. Czy to chaos? Tak i do tego brak stabilności, zwłaszcza w połączeniu z antyunijnymi sojuszami, zacieśnianymi przez Nawrockiego i jego popleczników. 

Wiosna to czas miłości

Ale co zrobić z nietrafnie ulokowanymi uczuciami np. w Orbánie, Salvinim, Fico, Le Pen, stałych krytykach UE i przeciwnikach pomocy Ukrainie?  O ile w naturze nie ma problemów z miłością i nawet największy bałagan kończy się rozkwitem, o tyle w państwie tak to nie działa. Tu potrzeba nie tylko czasu, ale i rozsądku. A tego w tej nawalance brakuje. I być może właśnie gra toczy się o to, aby narzucić  swoje warunki i ostatecznie zdefiniować, jak ta „polityczna wiosna” ma wyglądać. Ale czy warto w czasach wojen myśleć o własnych stołkach a nie o dobru i bezpieczeństwie Polski?

Spokojnych świąt Państwu życzę.

Wiesława Kusztal


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Krzysztof.WTreść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę.Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystówAutor komentarza: CzesławaTreść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru!Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaciAutor komentarza: CzesławaTreść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać!Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonieAutor komentarza: Tadeusz RuchankiewiczTreść komentarza: Gratculacje Malwina Olwert, jestem bardzo dumny z ciebie. Maly zarcik, czyli jednak pieroszki smakowaly i sie przydalyData dodania komentarza: 6.02.2026, 23:49Źródło komentarza: Brodnickie talenty z sukcesamiAutor komentarza: KostekTreść komentarza: Naprawdę należą się gratulacje wójtowi gminy Brodnica. Nie dość, że nie ma długów, to widać na pierwszy rzut oka, jak wiele dobrego się dzieje.Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:54Źródło komentarza: Stało się! Gmina Brodnica bez długu!Autor komentarza: CzesławaTreść komentarza: Super reportaż! Samo życie! Żyć nie umierać - tylko wyruszać i zdrowszym powracać! Opisane z poczuciem humoru! Podziwiam, bo też bywałam i nawet wiele razy tańcowałam!Data dodania komentarza: 19.12.2025, 14:32Źródło komentarza: Uzdrowiskowcy
Reklama
Reklama