Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 25 marca 2026 16:05
Reklama

Surówka z czerwonej kapusty

Surówka z czerwonej kapusty

Na świątecznym stole oprócz tradycyjnego mięsiwa, zwłaszcza do obiadu nie powinno zabraknąć najzdrowszego dodatku, surówki. Dzisiejsza propozycja, czerwona kapusta  z pomarańczami i suszonymi śliwkami sprawdzi się w połączeniu zarówno z mięsami smażonymi jak i duszonymi.

Składniki:

- 1 mała główka czerwonej kapusty (ok. 500-600 g)

- 2 pomarańcze (najlepiej filetowane – bez białych skórek)

- 100-150 g suszonych śliwek (najlepiej wędzonych)

- 1 duża czerwona cebula (lub szalotka)

Sos: 

- 3-4 łyżki oliwy lub oleju rzepakowego

- 2-3 łyżki octu jabłkowego lub soku z cytryny

- 1 łyżeczka miodu lub syropu klonowego

- sól i świeżo mielony czarny pieprz do smaku 

Przygotowanie:

Kapustę po obraniu ze zwiędłych liści i dokładnym umyciu drobno poszatkować. Jeśli jest bardzo twarda, można ją po pokrojeniu posypać solą i pognieść np. ręką, aby zmiękła i puściła sok. Cebulę pokroić w drobną kostkę lub cienkie piórka. Suszone śliwki pokroić w paski. Pomarańczę wyszorować, obrać ze skórki i wykroić  filety bez białych błonek i pokroić j na mniejsze kawałki. W małym słoiczku wymieszać oliwę, ocet/sok z cytryny, miód, sól i pieprz. W dużej misce wymieszać kapustę, cebulę, śliwki i pomarańcze. Polać  przygotowanym dressingiem i dokładnie wymieszać. Surówka smakuje najlepiej po schłodzeniu  w lodówce co najmniej godzinę, aby smaki się przegryzły. 

Moja rada: dla chrupkości i podkręcenia smaku można dodać garść prażonych orzechów włoskich lub pestek granatu. Surówka świetnie smakuje również w wersji z majonezem (zamiast oliwy). Dla poprawy zdrowotności zamiast miodu można doprawić do smaku zmielonym na puder erytrytolem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: LupusTreść komentarza: Narazie zabawa. Oglądaliśmy rzuty. Grzmi tylko oszczepniczka małolatka U-14. Za rok prawda o potędze wyjdzie albo nie. Kto wejdzie na bieżnię, ten jest lekkoatletą, a ten kto z nimi jest na bieżni jest trener z nazwy. Data dodania komentarza: 16.05.2023, 20:44Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Sukcesy brodnickich biegaczyAutor komentarza: KuracjuszkaTreść komentarza: Ale NUMER opisał super Redaktor Bogumił! A tak naprawdę - to z czekaniem do sanatorium - to też numer i to w kolejce długiej! A tyle dajemy na NFZ, by zdrowym być i marzyć, by mieć wciąż te dzieścia lat.. kuracjuszka, ale jeszcze bez numeru.....Data dodania komentarza: 11.05.2023, 20:13Źródło komentarza: Sanatoryjny numer 4457Autor komentarza: joko Treść komentarza: Niech się wasz trener nie chwali . Słyszałem ze dawniej jemu wszystkie plany przysyłał i był na obozach jakiś trener z Iławy. Dlatego w mukli miał nawet mistrzów Polski na 400m i w sztafetach. Teraz leci na jego planach, ale wyników medalowych to oni od 6 lat nie mają, bo z tego trenera zrezygnował. Mukla ma nawet dobry do LA stadion a lepiej żeby miała dobrego trenera do medali. Chyba że wpadnie mu jakiś zawodnik co był już mistrzem Polski, to może zrobi z niego mistrza województwa. Data dodania komentarza: 9.04.2023, 09:00Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Pot i ciężka pracaAutor komentarza: lolek Treść komentarza: Mierne ta wyniki latem mieliścieData dodania komentarza: 8.04.2023, 20:30Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Pot i ciężka pracaAutor komentarza: WiKTreść komentarza: Życzę powodzenia i zachwyconych gości. Oczywiście ciekawa jestem jak kaczka się udała?Data dodania komentarza: 7.04.2023, 23:17Źródło komentarza: Kaczka faszerowana kasząAutor komentarza: CzesiaTreść komentarza: Super Wiesiu! Takie danie po nowemu zrobię na te Święta, bo do tej pory głównym dodatkiem był ogrom jabłek... Dzięki za przepis.. Dam znać, jak smakowała gościom... pozdrawiam już z apetytem! CzesiaData dodania komentarza: 7.04.2023, 17:17Źródło komentarza: Kaczka faszerowana kaszą
Reklama
Reklama