Częścią bogatej tradycji kulinarnej na wielkanocnych stołach, obok żurku, szynek, pasztetów, białej kiełbasy, paschy i mazurków, które przez długie lata tworzyły klasyczne menu, znajdowała się pularda. Jako wykwintne danie, szczególnie popularna w międzywojennej Polsce była symbolem kulinarnego luksusu i staropolskiej tradycji.
Młoda, specjalnie tuczona kura, której niezwykle delikatne, kruche i tłustsze mięso uważane było za danie bardziej szlachetne niż ze zwykłej kury. Wśród przepisów z dawnych lat m.in. z drugiej połowy 19 w., można znaleźć receptury na faszerowaną, lub pieczoną w maśle pulardę. Staropolski smakołyk, o wyjątkowo delikatnym i soczystym mięsie, który w czasach PRL-u zniknął z naszych stołów, dzisiaj, chociaż wciąż rzadko, powoli powraca jako element tradycyjnych smaków. Tę specjalnie hodowaną kurę można czasami kupić w specjalistycznych sklepach, ale ciągle nie jest to łatwe. Dlatego, aby chociaż przybliżyć smak dawnej pulardy dzisiaj można ją zastąpić innymi rodzajami mięsa drobiowego, które zapewni podobną teksturę i smak.
Najlepszym zamiennikiem może być kurczak kukurydziany lub zagrodowy. Mięso tych kurczaków jest smaczniejsze, bardziej zwarte i delikatniejsze niż zwykłego kurczaka przemysłowego. Nasz stół wielkanocny może być skromniejszy, mniej wyszukany, ale tak samo kuszący tradycyjnymi smakami, doprawionymi szczyptą atencji dla kultury polskiej, wyjątkowości naszej obyczajowości i zamiłowania do wspólnego świętowania.
Składniki:
- 1 duży kurczak tuczny ok. 1,5-2,0 kg
- 4 łyżki musztardy miodowej,
- 4 łyżki miodu pszczelego,
- 3 łyżki oleju,
- 3 łyżki sosu sojowego
- 2 łyżki masła prawdziwego
- 3 ząbki czosnku
- liście świeżej szałwii
- 2 cebule
- 2 jabłka
Przygotowanie:
Kurczaka dobrze opłukać i zamoczyć w zimnej wodzie, najlepiej na kilka godz. Ja moczę przez całą noc w wodzie z solą - 1 łyżka soli na litr wody. Z musztardy miodowej i miodu pszczelego, oleju i sosu sojowego przygotować zaprawę. W przededniu pieczenia kurczaka – pulardy, po wyjęciu go z wody i ponownym opukaniu, dokładnie go osuszyć. Następnie przygotowaną zaprawą natrzeć starannie mięso w środku i na zewnątrz. Włożyć do szklanego naczynia przykryć pokrywką, lub folią i wstawić, znów najlepiej na noc, do lodówki.
Następnego dnia, gdy mięso przejdzie smakami zaprawy, wyjąć je i pozostawić w temperaturze pokojowej przez około pół godziny, następnie przełożyć do brytfanny wyłożonej pokrojonymi na duże kawałki jabłkami i cebulą, czosnek, pokrojony w talarki, układać na mięsie razem z listkami szałwii. Piec, przez ok.1,5 godziny pod przykryciem, w temperaturze 180°C. Po tym czasie zdjąć pokrywę i piec w tej samej temperaturze, przez około pół godziny, albo więcej jeśli mięso nie odchodzi od kości. W trakcie pieczenia koniecznie trzeba kilka razy polewać kurczaka powstałym sosem i smarować masłem. Tak przygotowany kurczak, powinien znaleźć zwolenników na wykwintnym wielkanocnym stole.

Napisz komentarz
Komentarze