Z Arturem Dombrowskim, przewodniczącym Rady Miejskiej w Brodnicy, rozmawia Wiesława Kusztal
- Luty, to wciąż dobry czas na planowanie i rozmowy na temat przyszłości. Stąd kilka moich pytań do Pana Przewodniczącego. Powoli zbliżamy się do połowy obecnej kadencji rady, w której zasiada 21 radnych. Jakie ugrupowania reprezentują radni?
- Na wybory w 2024 roku utworzono 5 komitetów wyborczych i wszystkie wprowadziły swoich przedstawicieli.
- Czyli w radzie powinno być pięć klubów radnych?
- Niestety, tak nie jest. Początkowo zgłoszone były cztery kluby radnych; Przyszłość Brodnicy, Kocham to Miasto, Nasze Miasto Brodnica i klub Trzeciej Drogi. Aby utworzyć klub radnych muszą go tworzyć minimum trzy osoby. Jedyną listą, która wtedy nie utworzyła klubu to lista Prawa i Sprawiedliwości. Dzisiaj mamy zgłoszone trzy kluby radnych , ponieważ klub Kocham to Miasto opuściły trzy osoby, pozostały dwie i w związku z tym klub przestał istnieć. Reasumując, 12 osób należy do trzech klubów radnych, dziewięcioro radnych jest niezrzeszonych.
- Jakie są obecnie najważniejsze wyzwania, przed którymi stoi Rada Miejska?
- Rada Miejska nie ma jakichś specjalnych wyzwań na rok 2026. Działamy podobnie przez całą kadencję starając się tworzyć dobre prawo i wprowadzać takie rozwiązania i decyzje, które służą dobru mieszkańców.
- Jakie decyzje Rady w ostatnich miesiącach były, Pana zdaniem, najtrudniejsze lub najbardziej przełomowe?
- Przełomowych decyzji raczej nie było, a trudne…cóż, zawsze najtrudniejsze są te, które dotyczą wysokości opłat, o których decyduje rada. Mam tu na myśli przede wszystkim lokalne podatki. Wiemy, że to nigdy nie są decyzje ani popularne, ani łatwe, ale jako radni musimy mieć na uwadze fakt, że wpływy z tych podatków służą mieszkańcom. Dzięki wpływom podatkowym utrzymywane są drogi, instytucje kultury, zasób komunalny, transport miejski, dotujemy szeroko rozumiany sport, w tym również stypendia dla dzieci i młodzieży. Znaczne środki potrzebne są do utrzymania oświaty i edukacji. W mieście w ciągu ostatnich dwóch lat na inwestycje wydano ponad 70 mln. złotych.
- W jaki sposób Rada i Pan Przewodniczący osobiście, współpracuje z burmistrzem miasta. Jak ta współpraca układa się? Czy w tej dziedzinie są jakieś problemy?
- Gdyby były problemy to miasto nie rozwijało by się tak mocno, jak to ma miejsce dzisiaj. Osobiście uważam, że nawet jeśli mamy różne zdania na dany temat, to warto rozmawiać i przekonywać się nawzajem do swoich racji. Z Burmistrzem współpracuję już jako radny ponad 11 lat, jako przewodniczący ponad siedem i ta współpraca z mojej perspektywy układa się bardzo dobrze, bo to jest warunek niezbędny do tego, aby miasto się rozwijało.
- Czy uważa Pan, że mieszkańcy mają realny wpływ na decyzje Rady? Może jakieś przykłady?
- Oczywiście, radni są przecież przedstawicielami mieszkańców. Słuchamy jakie są potrzeby mieszkańców, rozmawiamy o tym, a na końcu wprowadzamy w życie. Najlepszym tego przykładem są chyba uchwały dotyczące planów zagospodarowania przestrzennego danego terenu. W zasadzie zawsze uwzględniamy w nich zdanie mieszkańców. W roku 2025 mieliśmy podjąć uchwałę dotyczącą przyjęcia planu zagospodarowania przestrzennego na jednym z osiedli. Mieszkańcy zgłosili swoje uwagi, zmiany zostały wprowadzone i w styczniu tego roku uchwała została podjęta.
- Jakie inwestycje będą priorytetem w najbliższym roku?
- Myślę, że najważniejsze będzie rozpoczęcie budowy obwodnicy, mimo iż to nie Miasto będzie inwestorem to jednak ta inwestycja jest bardzo potrzebna mieszkańcom. Kolejna to przebudowa drogi krajowej nr 15 od ulicy Sikorskiego do Tamy Brodzkiej. Trwają prace związane z remontem basenu, termomodernizacją Zespołu Szkół nr 1. Oczywiście niezbędna jest przebudowa BDK dlatego burmistrz zabiega o środki zewnętrzne, aby można było tę inwestycję zrealizować.
- Jakie działania podejmuje Rada, by zatrzymać młodych ludzi w mieście?
- Rada jako organ kontrolny i uchwałodawczy ma ograniczone możliwości w tym zakresie. Myślę, że taką zachętą będzie zapewne wybudowanie kilku bloków mieszkalnych na wynajem w ramach Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej, do której Brodnica przystąpiła, liczne obiekty sportowe i rekreacyjne, które powstały i które są w planach również są moim zdaniem zachętą do pozostania w Brodnicy. Musimy jednak pamiętać, że duże miasta, do których wyjeżdżają młodzi ludzie dają dużo większe możliwości rozwoju niż te, które oferują małe, powiatowe miasta.
- Czy Rada Miejska w tym Przewodniczący współpracują z Młodzieżową Radą Konsultacyjną Gminy Miasta Brodnicy? Co udało się razem osiągnąć?
- Tak, ja jako przewodniczący, ale także rada miejska jako organ współpracujemy z Młodzieżową Radą Konsultacyjną w zakresie działań podejmowanych przez samorząd młodzieżowy. Współpraca polega na opiniowaniu projektów uchwał Młodzieżowej Rady, inicjowania działań społecznych i obywatelskich, konsultowania spraw istotnych dla młodych mieszkańców oraz wspierania dialogu między młodzieżą, a organami brodnickiego samorządu. Uczestniczę w sesjach Młodzieżowej Rady, w imprezach organizowanych przez samorząd młodych.
- Czy są dalsze plany rozwoju infrastruktury rowerowej w mieście?
- Tak. Przede wszystkim ścieżka rowerowa powstanie przy przebudowanej DK15 i będzie prowadziła przez całą długość ul. Sikorskiego aż do Tamy Brodzkiej. To bardzo ważna inwestycja nie tylko ze względów turystycznych, ale przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa. Jest również plan wybudowania ścieżki na wale przeciwpowodziowym od ulicy Ogrodowej do Lasku Miejskiego, ale to wymaga decyzji środowiskowych.
- Jak mieszkańcy reagują na postulaty dotyczące ekologii, w tym czystego powietrza?
- Wszyscy chyba chcemy oddychać czystym powietrzem. Dlatego oprócz programów rządowych, miasto od wielu lat ma swój program mający na celu wspomóc finansowo tych mieszkańców, którzy chcą wymienić swoje źródło ciepła na bardziej ekologiczne i cieszy się on ogromnym powodzeniem. Od początku istnienia programu, czyli od 2018 roku, z dopłaty skorzystało ponad 1050 osób. Miasto na ten cel przeznaczyło z budżetu prawie 3 miliony zł. Każdy świadomy człowiek powinien wiedzieć, że ekologia i dbanie o środowisko to zadanie nas wszystkich. Smog w Polsce zabija rocznie kilkadziesiąt tysięcy ludzi, dlatego warto inwestować w czyste powietrze, chociaż zdajemy sobie sprawę z tego, że nie da się zupełnie wykluczyć trujących substancji z powietrza, ale na tyle na ile można trzeba je ograniczać.
- Jak ocenia Pan zaangażowanie mieszkańców w życie publiczne?
- W swoim pierwszym roku pełnienia funkcji radnego zainicjowałem i wspólnie z innymi radnymi przygotowaliśmy projekt i założenia wprowadzenia w naszym mieście Brodnickiego Budżetu Obywatelskiego jako konsultacji społecznych. Celem było właśnie zaangażowanie mieszkańców w życie publiczne. Budżet funkcjonuje do dzisiaj w trochę zmienionej wersji, powstają dzięki temu nieduże inwestycje, chociaż szczerze mówiąc liczyłem, że zainteresowanie ze strony mieszkańców będzie większe. Pracujemy nad tym i cieszymy się z każdego złożonego projektu i każdego oddanego głosu.
- Czy Rada planuje nowe formy konsultacji społecznych lub spotkań z mieszkańcami, aby zacieśnić tę współpracę?
- Dzisiaj mamy wspomniany budżet obywatelski, są coroczne spotkania mieszkańców poszczególnych osiedli z Burmistrzem, my jako radni spotykamy się z mieszkańcami na bieżąco, wsłuchując się w ich głosy, potrzeby i uwagi.
- Z jakimi problemami najczęściej do Pana, czy do Rady zgłaszają się mieszkańcy?
- Z bardzo różnymi. Myślę, że problemów jest tyle ilu mieszkańców. Każdy ma swoje problemy, począwszy od tych prozaicznych dotyczących np. załatania dziury w drodze po problemy dotyczące sytuacji bytowej. Jednak chyba najwięcej spraw dotyczy przydziału mieszkań komunalnych. Mam świadomość, że problem, który mnie wydaje się błahy, dla kogoś innego jest czymś niezmiernie ważnym, dlatego wszystkie zgłaszane problemy i uwagi traktuję zawsze tak samo poważnie i z uwagą.
- Czy udaje się rozwiązywać bolączki Brodniczan? Co było sukcesem Rady, czy Pana Przewodniczącego w tej kwestii?
- Tak, wiele z tych spraw udaje się rozwiązać dzięki pomocy Burmistrza czy pracowników urzędu, którzy są nam, radnym bardzo pomocni. Osobiście bardzo dużo satysfakcji czerpię z pomocy tym, którzy tej pomocy potrzebują najbardziej, czyli osobom starszym. Zdarza się, że ktoś dzwoni i prosi o napisanie jakiegoś pisma czy złożenia wniosku. Zdarzają się sytuacje kiedy ktoś po prostu chce opowiedzieć o swoich problemach i należy taką osobą wysłuchać. Nie nazwałbym tego sukcesem, ale niewątpliwie odczuwam satysfakcję, że ktoś obdarzył mnie zaufaniem, a ja mogłem pomóc.
- Jakie ma Pan przesłanie dla mieszkańców – co chciałby im Pan przekazać?
- Oj, przesłanie to za duże słowo. Na pewno mogę obiecać, że zawsze mieszkańcy mogą liczyć na pomoc nie tylko moją jako przewodniczącego, ale jestem przekonany, że każdego z radnych. W Brodnicy powstaje bardzo dużo nowych inwestycji, remontowane są te obiekty, które wymagają odświeżenia czy naprawy, dlatego chciałbym prosić, abyśmy wszyscy dbali o to, co jest naszym wspólnym dobrem. To, co nas otacza powstało z pracy nas wszystkich dlatego warto o to dbać i szanować. A na koniec oprócz zdrowia, które jest bezcenne, życzę wszystkim, abyśmy nigdy nie doświadczyli tego, czego dzisiaj doświadczają mieszkańcy Ukrainy, żebyśmy tak jak przez ostatnie ponad osiemdziesiąt lat żyli w świecie wolnym od wojen i przemocy, abyśmy żyli w pokoju, żebyśmy mogli dalej się rozwijać, poznawać świat i korzystać z uroków życia.
- Dziękuję za rozmowę i mam nadzieję, że spełnią się życzenia Pana Przewodniczącego.
Rozmawiała Wiesława Kusztal

Napisz komentarz
Komentarze