Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 19 czerwca 2026 17:34
Reklama

Spod kapelusza. Polityk ze snusem w zębach

Spod kapelusza. Polityk ze snusem w zębach

Polska polityka od lat przypomina tragikomiczny serial, w którym scenarzyści uznali, że spokojny odcinek to odcinek stracony. W tej konwencji nasz felietonowy bohater najwyraźniej postanowił grać rolę nie tyle głowy państwa, ile głównego recenzenta rządu. Publiczne ataki na rząd, demonstracyjne weta ustaw, wstrzymywanie nominacji sędziowskich i ambasadorskich, wszystko to sprawia, że na szczytach władzy wrze. Z formalnego punktu widzenia prezydent ma prawo weta. Konstytucja wyposaża go w prerogatywy nominacyjne i w możliwość zabierania głosu w sprawach publicznych. Ale wtedy, gdy chce on wejść w kompetencje rządu, narzędzia jakie dostał przestają być elementem równowagi władz, a stają się permanentną polityczną kontrą, powstaje chaos. W naszej polityce od dawna obserwujemy zjawisko, tzw. „wojny symbolicznej”, gdzie już nie chodzi o konkretne ustawy, budżet czy decyzje administracyjne, ale o ton i sposób odnoszenia się do instytucji państwa oraz jego demokratycznie wyłonionych władz. Niebezpieczną konsekwencją tego jest nasz wizerunek w świecie.

W tym kontekście, 

postawa „bohatera” wobec rządu i premiera Tuska budzi coraz więcej pytań – nie tylko o motywacje, ale przede wszystkim o skutki dla państwa. I nie chodzi tu o sam spór ideowy, bo to jest czymś naturalnym w demokracji. Ale gdy różnica poglądów przeradza się w otwarte lekceważenie legalnych władz i podważanie ich mandatu nie poprzez merytoryczną krytykę, lecz poprzez delegitymizującą narrację, to wtedy jest problem. Ostre wypowiedzi i konsekwentne budowanie przekazu, w którym każda decyzja gabinetu Tuska jest z góry przedstawiana jako szkodliwa, sprzeczna z interesem narodowym i podejrzana o działanie na rzecz Niemców, nie wróży nic dobrego. Taka narracja głowy państwa pewnie mobilizuje własny elektorat, ale jednocześnie znacząco osłabia zaufanie obywateli do państwa jako całości. A to właśnie zaufanie jest fundamentem stabilności, koniecznym w kraju położonym w trudnym geopolitycznie miejscu. Prezydent powinien mieć, ale czy ma, świadomość, że instytucje państwowe nie mogą stawać się narzędziem bieżącej walki politycznej. Gdy jednak on sam i jego otoczenie wchodzi w otwarty spór z rządem, Polacy i zagranica otrzymują jasny przekaz: państwo jest słabe i podzielone nie tylko politycznie, ale także instytucjonalnie.

Operacja na żywym organizmie

Polska stoi dziś przed możliwym konfliktem zbrojnym. Konieczna jest poprawa bezpieczeństwa w szerokim tego słowa znaczeniu i jak najlepsze stosunki z NATO i z Unią. W takich warunkach niezbędna jest współpraca między ośrodkami władzy i instytucjami publicznymi. Krytyka rządu jest dopuszczalna i wskazana. Jednak powinna odbywać się na poziomie języka dyplomacji  i opierać na faktach, a nie na kłamstwach i rutynowym podważaniu i blokowaniu każdej inicjatywy. Z tego cieszą się tylko nasi wrogowie. Demokracja potrzebuje silnej opozycji i ostrych sporów, ale potrzebuje też elementarnego uznania, że państwo to coś więcej niż suma partyjno -kolesiowskich interesów. Warto, aby opozycja pamiętała, że rząd Tuska posiada demokratyczny mandat wynikający z wyborów. Kwestionowanie go poprzez sugestie o braku legitymacji moralnej czy patriotycznej, uderza nie tylko w politycznych przeciwników, ale i w wyborców, którzy oddali na niego głos.

Polska ma iść do przodu, a nie ciągle „wracać po swoje”

Żaden polityk, a zwłaszcza prezydent nie może zamieniać polityki w tanią sensację i przekonywać, że woreczek z nikotyną i „męska rozmowa” to odpowiednie narzędzia do rządzenia krajem w środku Europy. Potrzeba nam Polski silnej, zjednoczonej, dobrze uzbrojonej i wspieranej przez odpowiedzialnych sojuszników. Wetowanie ustaw, które miałyby służyć Polsce, a przede wszystkim politykowanie ze snusem w zębach i szukanie wsparcia u labilnego przyjaciela korzyści nam nie przyniosą. 

Wiesława Kusztal


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie Autor komentarza: Tadeusz Ruchankiewicz Treść komentarza: Gratculacje Malwina Olwert, jestem bardzo dumny z ciebie. Maly zarcik, czyli jednak pieroszki smakowaly i sie przydaly Data dodania komentarza: 6.02.2026, 23:49 Źródło komentarza: Brodnickie talenty z sukcesami Autor komentarza: Kostek Treść komentarza: Naprawdę należą się gratulacje wójtowi gminy Brodnica. Nie dość, że nie ma długów, to widać na pierwszy rzut oka, jak wiele dobrego się dzieje. Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:54 Źródło komentarza: Stało się! Gmina Brodnica bez długu! Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super reportaż! Samo życie! Żyć nie umierać - tylko wyruszać i zdrowszym powracać! Opisane z poczuciem humoru! Podziwiam, bo też bywałam i nawet wiele razy tańcowałam! Data dodania komentarza: 19.12.2025, 14:32 Źródło komentarza: Uzdrowiskowcy
Reklama
Reklama