W poprzednim numerze „Super Brodnicy” pisaliśmy o pobliskich ośrodkach narciarskich, wszak były i są jeszcze ferie, jest zima. Mimo, że Kurza Góra w Kurzętniku reklamuje się jako narciarska przygoda na Warmii i Mazurach, my pisaliśmy o Wysoczyźnie Chełmińskiej.
W tej sprawie zatelefonował do nas Czytelnik z pobliskich okolic powiatu nowomiejskiego z podziękowaniem i dość istotnymi uwagami. Jedna z nich brzmi: „z historii Pomorza wymazujemy takie miejscowości jak Nowe Miasto Lubawskie, Lubawa, Kurzętnik i wiele innych. Ten region, ziemia lubawska, nie ma nic wspólnego z Warmią, nie mówiąc już o Mazurach. Gdzie jest szacunek do historii?”
Postanowiliśmy sięgnąć właśnie do historii,
poszukać tematu w publikacjach historycznych, opracowaniach naukowych, informacjach prasowych, sięgnąć do map obrazujących owe zagadnienie. Istotnie, Warmia, w przeciwieństwie do Mazur, niegdyś była krainą oraz autonomicznym państewkiem kościelnym. Powstała w XIII w. i istniała aż do wieku XVIII. Mazury natomiast to jedynie nazwa regionu geograficzno-kulturowego.
Jerzy Necio, historyk z Kamińska, znawca dziejów Prus Wschodnich, daje nam krótki wykład. Stawiając pytanie czy nazwa Warmia i Mazury w pełni definiuje wszystkie regiony wchodzące w skład obecnego województwa warmińsko–mazurskiego, odpowiada:
- Zdecydowanie nie. Odnosi się, co prawda, do dwóch najrozleglejszych krain w obrębie województwa, ale mamy w nim jeszcze: Elbląg – miasto o silnej tradycji historycznej związanej z Prusami Królewskimi, Górne Prusy z Pasłękiem i Morągiem oraz Dolne Prusy – ziemie położone na północ od Warmii tj. okolice Górowa Iławeckiego, Bartoszyc, Sępopola, Kętrzyna. Można wyróżnić jeszcze Ziemię Lubawską – „spadek” po Ziemi Chełmińskiej i niewielkie fragmenty Pruskiej Litwy w rejonie Gołdapi i Dubeninek.
- Podział terytorium naszego regionu na mniejsze części - pisze historyk - świadczy o złożonych i ciekawych dziejach tej ziemi. Sprawcami wyrazistych odrębności poszczególnych fragmentów dawnych Prus, jak też specyfiki niegdysiejszego regionu całościowo nazywanego Prusami Wschodnimi, są czynniki natury politycznej - przynależność państwowa, religijna i etniczna. Powróćmy do zasadniczego pytania;
gdzie zatem znajduje się Warmia?
Jerzy Niecio tak przedstawia fakty z przeszłości, dość odległej. - Warmia to dawne autonomiczne księstwo - biskupstwo, które w latach 1466 – 1772 stanowiło składową I Rzeczypospolitej. W XIII wieku, w trakcie walk Zakonu Krzyżackiego z Prusami, legat papieski Wilhelm z Modeny ustanowił na podbitym terytorium 4 diecezje. Ta, z pierwotną stolicą biskupią w Braniewie, została nazwana „warmińską”. Co ciekawe, granice utworzonego w 1243 r. dominium warmińskiego nie pokrywały się z granicami plemiennej Warmii (Ermelandii). Jednakże decyzja papieskiego wysłannika okazała się trwała. Charakterystyczny, trapezowaty kształt krainy można ponownie ujawnić na mapie, pogrubiając granice niektórych gmin. Warmia to: Frombork, Braniewo, Pieniężno, Orneta, Lidzbark Warmiński (historyczna stolica ziemi), Dobre Miasto, Olsztyn, Barczewo, Biskupiec, Reszel, Bisztynek, Jeziorany. W tych opisach nigdzie nie pojawia się Nowe Miasto Lubawskie, ziemia lubawska, Lubawa, bo...to nie ten region.
Być może nie warto kruszyć kopie o kształt regionu Warmii, przypominający nieco trapez. Dla mnie to raczej worek z Fromborkiem i Braniewem na szczycie, worek lekko przewiązany w okolicach Płoskinia, z Olsztynem niemal w centrum. Wrzućmy więc do tego worka tak znaczące postacie jak Mikołaj Kopernik czy też jego wuj Łukasz Watzenrode, biskup warmiński – obaj kojarzeni z Fromborkiem. W czasach nam bliższych pojawia się biskup Józef Glemp, który przez krótki czas (dwa lata) był biskupem warmińskim, zanim został Prymasem Polski. Tu mała dygresja – ciekawy akcent kościelny pojawi się jeszcze przy omówieniu szczegółów topograficznych, najbardziej aktualnych.
Tak więc ani Warmia, tym bardziej Mazury nie mogą uzurpować sobie prawa do przyklejania ziemi chełmińskiej, z lubawską włącznie. Fakt administracyjny nie ma nic wspólnego ani z historią, ani z tradycją, ani z tożsamością mieszkańców dziś żyjących w granicach powiatu nowomiejskiego.
Czas zaborów, po 1772 roku,
to pruskie panowanie z kilkoma interesującymi epizodami. Klęska Prus w wojnie z napoleońską Francją – jak pisze prof. dr Kazimierz Wajda - uwolniła także Nowe Miasto spod panowania pruskiego, a w wyniku traktatów pokojowych z 1807 r. w Tylży większość obszarów ziemi chełmińskiej weszła w skład utworzonego Księstwa Warszawskiego. Niestety, chwile oddechu po prusackiej polityce zaborczej trwały krótko. Klęska Napoleona w wojnie z Rosją, spowodowała inwazję rosyjską, oznaczała faktyczny upadek Księstwa. Ziemie chełmińskie znalazły się pod okupacją rosyjską aż do roku 1815. A potem ziemie „wróciły” pod zabór pruski i trwało to ponad 120 lat.
Traktat Wersalski, 19 stycznia 1920 r.
- ziemia chełmińska, wraz z ziemią michałowską i lubawską wracają do Macierzy. Nowe życie i nowe rozdanie. Wspomniane ziemie wchodzą w skład województwa pomorskiego ze stolicą w Toruniu. Był jednym z większych powiatów tego regionu. Na przestrzeni ok. 100 km – jak pisze dr Andrzej Korecki, historyk i regionalista – graniczył z Prusami Wschodnimi, posiadając dwie gminy miejskie: Nowe Miasto (w oficjalnych dokumentach używano początkowo nazw Nowemiasto – Pomorze, Nowemiasto n/Drwęcą, od 1937 r. na mocy zarządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych zaczęto stosować Nowe Miasto Lubawskie) oraz Lubawa. Uwarunkowania historyczne miały w tym układzie administracyjnym zasadnicze znaczenie.
W Polsce, która po 1945 r. objęła w posiadanie południowy fragment dawnych Prus Wschodnich, otrzymane ziemie nazwano najpierw Okręgiem Mazurskim, później województwem olsztyńskim. Powiat nowomiejski (lubawski) przez pięć lat należał do województwa pomorskiego (potem do bydgoskiego). W 1950 nastąpiła zmiana przynależności. Część władz i społeczeństwa była za przejściem do województwa olsztyńskiego. I tak się stało, ale już krótko po powstaniu nowej administracyjnej rzeczywistości, ci sami, co skłaniali się do przynależności pod Olsztyn zmienili zdanie. - Władze miasta i powiatu – pisze historyk Ryszard Kozłowski w książce „Nowe Miasto Lubawskie” - prezentowały wielokrotnie odmienne zdanie, twierdząc, że w ramach woj. olsztyńskiego ich powiat jest traktowany po macoszemu, szczególnie gdy chodziło o zaopatrzenie lokalnego rynku (…) Mieszkańcy Nowego Miasta z zazdrością spoglądali na lepiej zaopatrzone sklepy Brodnicy, Iławy, nawet Lubawy.
Zmiany doczekali się
latem 1975 roku, kiedy w życie weszła ustawa o dwustopniowym podziale administracyjnym kraju i powstaniu 49 województw. Ziemia lubawska, wprawdzie okrojona, tylko z Nowym Miastem i gminami, znalazła się ponownie tam, gdzie jej miejsce, na Pomorzu, w woj. toruńskim. Gospodarka, kultura, turystyka, przemiany społeczne miały nową szansę rozwoju, ale trwała ona nieco ponad 20 lat.
Tu istotny fakt historyczny - diecezja
Jednak w tym czasie nastąpiły istotne wydarzenia w historii Kościoła na ziemi lubawskiej, chełmińskiej, pomorskiej. Otóż w marcu 1992 r. papież Jan Paweł II na mocy bulli „Totus Tuus Poloniae Populus”, powołuje do życia nowe diecezje, wśród nich Diecezję Toruńską. Jej obszar na północy sięga powiatów: nowomiejskiego, działdowskiego (ziemia Sasinów, pruskiego plemienia), lidzbarskiego welskiego, rybnowskiego. Tu swoją władzę z nadania papieża sprawuje biskup toruński. Do dzisiejszego dnia nic tu się nie zmieniło, a diecezja warmińska, do granic sprzed wieków, powiększyła się o takie rejony jak Ostróda, Szczytno, Bartoszyce, Kętrzyn, Nidzica, nowe dekanaty i parafie. Czy mogła to być swego rodzaju sugestia dla władz?
W jakim trybie?
Owszem, władze rozważały reformę samorządów, reorganizację województw. W marcu 1998 r. przedstawiono koncepcję podziału kraju na 12 regionów, silnych gospodarczo i administracyjnie. W tej koncepcji powiat nowomiejski trafiał w granice województwa pomorskiego ze stolicą w Gdańsku. Projekt trafił na dobry grunt w całym toruńskim regionie, jednym z 49 województw chętnych przyjąć założenia reformy. Za wejściem w skład terytorium pomorskiego optowali na spotkaniu w Brodnicy prezydent Torunia Michał Zalewski, prezydent Grudziądza Andrzej Wiśniewski, burmistrz Nowego Miasta Lubawskiego Witold Lendzion, burmistrz Brodnicy Wacław Derlicki a także niektórzy wójtowie bliższych i dalszych gmin. W tej sprawie przyjęto wspólną deklarację. Okazało się, że ten najdalej idący projekt nie uzyskał aprobaty. Rząd przyjął projekt 16 województw, wracając do podziału kraju z 1950 r. (pomniejszony o woj. koszalińskie).
W ten sposób powiat nowomiejski znalazł się w polu widzenia Olsztyna, ale nie na Warmii i Mazurach! Pytanie co robić oddolnie, żeby wrócić na Pomorze? Jak się za to zabrać, skoro nowomiejska społeczność do Warmii i Mazur nie należy? Wniosek o referendum? Zgodnie z przepisami, zmiana granic terytorialnych zazwyczaj wymaga zasięgnięcia opinii lokalnych władz (sejmików województw, rad powiatów i gmin), a w przypadku tworzenia gmin – obowiązkowych konsultacji społecznych. Obecny podział administracyjny (16 województw) funkcjonuje od 1 stycznia 1999 roku i choć ulegał niewielkim modyfikacjom, jego zasadnicza struktura wymagałaby ustawy do zmiany.
Bogumił Drogorób
Fot. Wikimedia Commons, montaż Olsztyn.com.pl

Napisz komentarz
Komentarze