Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 13:34
Reklama

Bezpieczeństwo przede wszystkim. Nadchodzą ważne zmiany

Bezpieczeństwo przede wszystkim. Nadchodzą ważne zmiany

Od stycznia 2026 roku dzieci i młodzież do lat 16. będą miały obowiązek jazdy w kasku – zarówno na rowerze, jak i hulajnodze elektrycznej, deskorolce, czy innych urządzeniach transportu osobistego. Co istotne, obowiązek będzie dotyczył nie tylko jazdy po drogach publicznych, ale również parków, alejek osiedlowych czy skwerów.

Nowy przepis, który już wkrótce zacznie obowiązywać został oficjalnie zapowiedziany przez Ministerstwo Infrastruktury i poparty przez Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Polska dołącza tym samym do grona krajów europejskich, które traktują bezpieczeństwo najmłodszych uczestników ruchu drogowego jako priorytet. Ta zmiana, która w oczywisty sposób ma poprawić bezpieczeństwo najmłodszych  budzi sporo emocji wśród rodziców i opiekunów.

Jazda w kasku jest konieczna

Nowe przepisy w tej dziedzinie są reakcją na gwałtowny wzrost liczby wypadków z udziałem dzieci poruszających się na hulajnogach i rowerach. Jak podają statystyki w pierwszym półroczu 2025 roku liczba wypadków z udziałem dzieci i młodzieży jeżdżących na hulajnogach wzrosła aż o 85 proc. względem roku poprzedniego. Jeszcze bardziej niepokojący jest wzrost liczby osób rannych, tu zanotowano  wzrost przekraczający 95 proc.

Poważne obrażenia

Najczęściej urazy dotyczą głów. Lekarze i ratownicy medyczni alarmują, że dzieci trafiają do szpitali z pęknięciami czaszki, wstrząśnieniami mózgu i uszkodzeniami twarzoczaszki. Z badań i obserwacji wynika, że to wszystko często można ograniczyć, zakładając kask. Badania potwierdzają, że dobrze dobrany (odpowiedni materiał i rozmiar) kask może zmniejszyć ryzyko poważnych urazów głowy nawet o 44 proc. To dlatego ustawodawcy tej kwestii nie chcą dłużej pozostawiać wolnemu wyborowi. Ma być jasno, czytelnie, bez wyjątków i co najważniejsze obowiązkowo – kask dla każdego dziecka do 16. roku życia.

Kolorowy kask dla bezpieczeństwa

Niezależnie od miejsca jazdy, czy zabawy, każde dziecko poniżej szesnastego roku życia, jeśli jedzie pojazdem jednośladowym, koniecznie ma mieć na głowie kask. Odpowiedzialność za dopilnowanie tego spada na rodziców i opiekunów. Kaski obowiązują podczas jazdy na: 

- rowerze klasycznym - tradycyjny rower napędzany siłą mięśni; 

- rowerze z napędem - rowery elektryczne (e-bike), rowery ze wspomaganiem;

- hulajnodze elektrycznej - coraz popularniejszy środek transportu wśród młodzieży;

- na urządzeniach transportu osobistego (UTO) – m.in. na deskorolkach elektrycznych, monocyklach, segwayach.

Kask podczas zimowych zjazdów

Warto przypomnieć, że także teraz, w okresie zimowym, gdy jest czas na jazdę na nartach i na snowboardowych deskach, na stokach również istnieje obowiązek jazdy w kaskach dla osób do 16 roku życia. Mandaty, jakie grożą dziś za jazdę bez kasku na trasach narciarskich, będą analogiczne jak te m.in. na rowerach, hulajnogach itp.

To ważne

Obowiązek noszenia kasku dotyczy również dzieci będących pod bezpośrednią opieką rodzica lub opiekuna prawnego. Oznacza to, że nawet podczas rodzinnej wycieczki rowerowej, czy pobytu na nartach,  pod nadzorem dorosłych, dziecko poniżej 16. roku życia będzie musiało mieć odpowiednie zabezpieczenie głowy. Ustawodawca nie przewidział w tym zakresie żadnych wyjątków związanych z obecnością osoby dorosłej.

Ile kasków dla jednego dziecka?

To zależy od aktywności dziecka. Wiadomo, że jeden kask nie wystarczy np. na hulajnogę elektryczną i na narty.  Bywa, że dzieci uprawiają różne rodzaje aktywności wymagające specjalistycznego sprzętu ochronnego. Różne aktywności, różne potrzeby. Jednostkowe rozwiązanie nie jest wystarczająco bezpieczne ani praktyczne. Należy używać kasku konkretnie przeznaczonego do danej dyscypliny. Ważne jest aby kaski były certyfikowane, przeznaczone do ochrony podczas upadków jak i podczas zderzenia. Z perspektywy rodzica oznacza to konieczność zakupu dobrze dopasowanych do kształtu głowy dziecka kasków.

Obowiązek kasku dla dziecka – co to oznacza w praktyce?

Nowy przepis to nie tylko kwestia prawa, ale też codziennej rutyny. Dziecko wychodzi na rower, hulajnogę czy deskorolkę? Kask ma być na głowie – niezależnie od tego, czy jedzie do szkoły, na plac zabaw, czy tylko „na chwilę” pod blok. Nie będzie znaczenia, czy jedzie po drodze, czy po chodniku.

Jak wybrać kask dla dziecka?

Wbrew obawom niektórych rodziców, kaski nie muszą być niewygodne ani nudne. Dzisiejszy rynek oferuje ogromny wybór modeli – od ultralekkich kasków z siateczką przeciw owadom - te głównie latem, przez klasyczne modele z daszkiem, po bardziej zabudowane konstrukcje.

Są kaski z pokrętłem do regulacji, które rosną razem z dzieckiem, są też takie z odblaskami, LED-ami, grafikami ulubionych bohaterów albo nawet z możliwością przyklejenia własnych naklejek. Niektóre modele mają magnetyczne zapięcia, które dziecko obsłuży samodzielnie – bez przycinania skóry pod brodą. Można więc naprawdę dobrać coś, co będzie i bezpieczne, i zwyczajnie fajne.

Dobrze dobrany kask dziecięcy powinien być lekki, regulowany i komfortowy – tak, żeby dziecko chętnie go zakładało. Im lepsze dopasowanie, tym większe szanse, że będzie noszony bez oporu. A jeśli dziecko może wybrać kolor czy wzór – tym lepiej. W końcu chodzi o to, żeby ten kask był używany codziennie, nie tylko „dla zasady”.

Czy nowe przepisy poprawią bezpieczeństwo dzieci?

Obowiązek noszenia kasków przez dzieci może faktycznie wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa – i nie chodzi tu wyłącznie o statystyki. W krajach takich jak Austria, Francja czy Czechy podobne przepisy funkcjonują od lat i rzeczywiście w znacznym stopniu wpłynęły one na ograniczenie ilości urazów głowy wśród najmłodszych.

W Polsce ten kierunek także stał się konieczny. Oczywiście sam przepis niczego nie załatwi – ważne okaże się to, czy dzieci będą miały dobrze dobrane kaski, czy będą je nosić regularnie i bez oporu. Żaden przepis nie przypilnuje dziecka, żeby zakładało kask codziennie przed wyjściem. To już zadanie dla dorosłych. Czyli dla tych, którzy kupują, tłumaczą, czasem przypominają, nawet wiele razy z rzędu i ostatecznie sami też jeżdżą w kasku – bo przykład przecież idzie z góry. Dlatego im dzieci szybciej zaczną ten obowiązek traktować jako coś normalnego, tym lepiej.

A jednak są wyjątki

Pierwszy wyjątek mówi o tym, że z obowiązku noszenia kasku zwolnione są dzieci przewożone w certyfikowanym foteliku bezpieczeństwa. Rozwiązanie to jest podyktowane względami praktycznymi – fotelik zapewnia odpowiednią stabilizację i ochronę dziecka, a jednocześnie konstrukcja wielu fotelików utrudnia lub uniemożliwia prawidłowe założenie kasku.

Wyjątek drugi podkreśla, że obowiązek nie dotyczy dzieci przewożonych rowerem przeznaczonym do przewozu osób, który jest fabrycznie wyposażony w pasy bezpieczeństwa, a jego konstrukcja uniemożliwia użycie kasku. Mowa tu przede wszystkim o popularnych rowerach cargo, które posiadają zamknięte kabiny pasażerskie z systemem pasów bezpieczeństwa zapewniającym odpowiednią ochronę.

Te wyjątki pokazują, że ustawodawca kierował się przede wszystkim względami bezpieczeństwa, ale i praktyczności. 

Oprac. Wiesława Kusztal

Fot. Pixabay 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: LupusTreść komentarza: Narazie zabawa. Oglądaliśmy rzuty. Grzmi tylko oszczepniczka małolatka U-14. Za rok prawda o potędze wyjdzie albo nie. Kto wejdzie na bieżnię, ten jest lekkoatletą, a ten kto z nimi jest na bieżni jest trener z nazwy. Data dodania komentarza: 16.05.2023, 20:44Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Sukcesy brodnickich biegaczyAutor komentarza: KuracjuszkaTreść komentarza: Ale NUMER opisał super Redaktor Bogumił! A tak naprawdę - to z czekaniem do sanatorium - to też numer i to w kolejce długiej! A tyle dajemy na NFZ, by zdrowym być i marzyć, by mieć wciąż te dzieścia lat.. kuracjuszka, ale jeszcze bez numeru.....Data dodania komentarza: 11.05.2023, 20:13Źródło komentarza: Sanatoryjny numer 4457Autor komentarza: joko Treść komentarza: Niech się wasz trener nie chwali . Słyszałem ze dawniej jemu wszystkie plany przysyłał i był na obozach jakiś trener z Iławy. Dlatego w mukli miał nawet mistrzów Polski na 400m i w sztafetach. Teraz leci na jego planach, ale wyników medalowych to oni od 6 lat nie mają, bo z tego trenera zrezygnował. Mukla ma nawet dobry do LA stadion a lepiej żeby miała dobrego trenera do medali. Chyba że wpadnie mu jakiś zawodnik co był już mistrzem Polski, to może zrobi z niego mistrza województwa. Data dodania komentarza: 9.04.2023, 09:00Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Pot i ciężka pracaAutor komentarza: lolek Treść komentarza: Mierne ta wyniki latem mieliścieData dodania komentarza: 8.04.2023, 20:30Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Pot i ciężka pracaAutor komentarza: WiKTreść komentarza: Życzę powodzenia i zachwyconych gości. Oczywiście ciekawa jestem jak kaczka się udała?Data dodania komentarza: 7.04.2023, 23:17Źródło komentarza: Kaczka faszerowana kasząAutor komentarza: CzesiaTreść komentarza: Super Wiesiu! Takie danie po nowemu zrobię na te Święta, bo do tej pory głównym dodatkiem był ogrom jabłek... Dzięki za przepis.. Dam znać, jak smakowała gościom... pozdrawiam już z apetytem! CzesiaData dodania komentarza: 7.04.2023, 17:17Źródło komentarza: Kaczka faszerowana kaszą
Reklama
Reklama