Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 25 czerwca 2026 11:49
Reklama

Kargul, Pawlak i kot w ogrodzie

Kargul, Pawlak i kot w ogrodzie

Jako młody chłopak, postanowił zostać stolarzem i z tym zawodem się związał. Zenon Knorps z Kącików terminował u mistrza pod Brodnicą i dostał dobrą szkołę. Teraz jest emerytem. Nie może jednak usiedzieć na miejscu i szuka zajęcia.

Stolarstwo było wówczas i jest bardzo popularnym zawodem w Nowym Mieście Lubawskim i okolicach. Sprzyjała temu dostępność surowca, bowiem wokół rozciągały się lasy i okoliczne tartaki pracowały pełną parą. Przyciągało to wielu młodych ludzi do stolarskiego fachu. Zenon Knorps wychował się na wsi i postanowił też uczyć się stolarstwa. Wybrał znany w okolicy zakład mistrza Ćwiklińskiego z Pokrzydowa pod Brodnicą i tam pilnie uczył się zawodu. Majster specjalizował się w stolarce budowlanej, był wymagający i dokładny, bo wiedział dobrze, że źle wykonane drzwi czy okno wywołać mogło niezadowolenie, a nawet gniew klienta i dyskredytowało firmę.

Po zakończeniu nauki pan Zenon w 1974 roku pomyślnie zdał egzamin czeladniczy w bydgoskiej Izbie Rzemieślniczej i sposobił się do założenia własnego zakładu stolarskiego. Na początek, wraz z żoną Ireną, kupili mały domek na skraju lasu w malowniczych Kącikach.

- Budynek wymagał remontu i gruntownej modernizacji. Pokryty był betonową ciężką dachówką, a szczyty domu były zrobione z ciosanego kamienia. Wzięliśmy pożyczkę i we własnym zakresie rozpoczęliśmy remont. Przy tym budynku powstała pierwsza, niewielka stolarnia -  wspomina Zenon Knorps.

Wieści, że Zenon stolarz robi dobrą i dokładną robotę, szybko się rozchodziły i portfel zamówień był zawsze pełny. Wtedy trzeba było pomyśleć o rozbudowie firmy i postawieniu domu z prawdziwego zdarzenia. Tak też się stało. Z zakładu wychodziła solidnie wykonana stolarka budowlana okna, drzwi, a nawet trumny. Okazało się, że mistrz z Kącików nie ma problemów ze zrobieniem także mebli zdobionych rzeźbami.

W swojej stolarni pan Zenon dotrwał do zasłużonej emerytury. Z zadowoleniem oblicza, że wyuczył w swoim zakładzie dokładnie 42 uczniów, za co w 1999 roku otrzymał cechowe wyróżnienie - Złotą Odznakę Mistrza. Opowiada, że jeszcze dziś zajeżdżają do jego domu dawni klienci i wspominają, że okna z jego firmy mają 40 lat i są jeszcze teraz w bardzo dobrym stanie.

- Jeszcze prowadząc zakład, tak 25 lat temu, pan Wiśniewski, leśnik z pobliskiego leśnictwa Tęgowiec, zachęcił mnie do pszczelarstwa. Najpierw częstował mnie miodem, potem zaproponował, że da mi dwie pszczele rodziny. Zgodziłem się i takie były początki mojej pszczelarskiej drogi, która stała się, szczególnie teraz na emeryturze, absorbującym zajęciem. Pokochałem pszczoły, chociaż mnie już pożądliły. Jak otworzę ul mówię do nich: moje dzieci — opowiada pan Zenon. - Właśnie od leśniczego Wiśniewskiego zdobyłem spore doświadczenie. Przyjeżdżał do mojej pasieki i robił mi „wykłady” o życiu pszczół, pożyczał sprzęt. Potem sporo mi też pomagał jeden z pszczelarzy z Lekart. Teraz moją wiedzą staram się dzielić z innymi hodowcami pszczół z niedawno powstałej grupy w Kurzętniku -  dodaje.

Niedawno, podczas powiatowego konkursu, miód z pasieki Zenona Knorpsa zdobył uznanie jurorów. Przyznano mu bezapelacyjnie pierwsze miejsce. Zwycięzca uważa, że cała tajemnica pozyskania dobrego miodu tkwi w dbaniu o pszczoły i usytuowaniu pasieki pod lasem w ustronnym miejscu, z dala od dróg, spalin i trującego smogu.

Żona pana Zenka, bo tak do niego zwracają się znajomi, jest sołtysem Kącików, które są niewielką wioską na obrzeżu Pojezierza Brodnickiego, liczącą 25 domów. Jednak oprócz sołtysowania i prowadzenia domu, pani Irena zajmuje się ogrodem, który jest prawdziwą oazą do rodzinnego wypoczynku. Gości wchodzących na posesję witają znane firmowe postacie Kargula i Pawlaka. Zostały one wyrzeźbione przez Zenka stolarza. Jest też drewniany kot, przy którym się kręci żywy kociak, domownik państwa Knorpsów. Ogród jest wyjątkowy, bo został doceniony w wojewódzkim konkursie „Ogród przyjazny rodzinie i turystom”, zorganizowanym przez wojewódzki Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Olsztynie. Pani Irena z dumą pokazuje dyplom za uzyskanie pierwszego miejsca w regionie warmińsko – mazurskim.

W domu państwa Knorpsów pachnie jesiennymi zaprawami, bo pani Irena to gospodyni doskonała. Do niedawna była szefową miejscowego Koła Gospodyń Wiejskich. Okoliczne lasy są znane z dorodnych grzybów i panie wraz z przewodniczącą przygotowywały z nich prawdziwe przysmaki.

- Teraz jest dobry czas na zbiór żurawiny. Znam podmokłe, bagienne miejsca, gdzie ona owocuje, która jest prawdziwą bombą witaminową. Jeżdżę z mężem i czasami udaje nam się zebrać pokaźną porcje owoców. Na zimę do herbaty będzie jak znalazł -  opowiada pani Irena.

- Emerytura powinna być czasem wypoczynku. Niestety w moim przypadku tak nie jest. Nie mogę spokojnie usiedzieć na miejscu i ciągle szukam jakiegoś zajęcia - kończy nasz rozmówca.

(wind)

Fot. Nadesłane


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie Autor komentarza: Tadeusz Ruchankiewicz Treść komentarza: Gratculacje Malwina Olwert, jestem bardzo dumny z ciebie. Maly zarcik, czyli jednak pieroszki smakowaly i sie przydaly Data dodania komentarza: 6.02.2026, 23:49 Źródło komentarza: Brodnickie talenty z sukcesami Autor komentarza: Kostek Treść komentarza: Naprawdę należą się gratulacje wójtowi gminy Brodnica. Nie dość, że nie ma długów, to widać na pierwszy rzut oka, jak wiele dobrego się dzieje. Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:54 Źródło komentarza: Stało się! Gmina Brodnica bez długu! Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super reportaż! Samo życie! Żyć nie umierać - tylko wyruszać i zdrowszym powracać! Opisane z poczuciem humoru! Podziwiam, bo też bywałam i nawet wiele razy tańcowałam! Data dodania komentarza: 19.12.2025, 14:32 Źródło komentarza: Uzdrowiskowcy
Reklama