Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 20:03
Reklama

A nie mówiłem?

A nie mówiłem?

Śledzę komentarze naukowców, politologów, ludzi analizujących aktualną sytuację – w kraju, w Europie, na świecie. Jest tak nie od dziś – zawsze miałem szacunek do ludzi, których warto słuchać, warto wiedzieć co myślą. Od słuchania ludzi mądrych rośnie nasza wiedza – o sprawach bliskich i pozornie oddalonych. Taką postacią jest prof. dr Antoni Dudek, historyk i politolog z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Cała Polska dziś już może zweryfikować, czy rację miał znany naukowiec czy się mylił.                           -  Chciałbym bardzo się mylić. Na razie w jednym miałem rację - kiedy w grudniu przed rokiem mówiłem, że Karol Nawrocki to bardzo niebezpieczny człowiek. Nikt nie brał pod uwagę, że on ma szansę wygrać wybory.

Minął czas, pojawiły się nowe refleksje. W jednym z ostatnich wywiadów dla portalu interia.pl naukowiec przyznaje, iż dość surowo ocenił ówczesnego kandydata na prezydenta, a z drugiej strony przyznał szczerze: - Spokojny nie jestem. Spodziewam się jak najgorszych rzeczy po prezydenturze Karola Nawrockiego.

Surowa ocena znanego politologa, jak się okazuje, na nieszczęście, była trafna i jest nadal. Co istotne i ważne, nieszczęście czai się za drzwiami. Każdego dnia. Zapowiada burzliwą prezydenturę. 

- Spodziewam się, że prezydent Nawrocki zrobi wszystko, żeby doprowadzić do upadku rządu Donalda Tuska. Odmowa podpisywania ustaw może być jednym z działań. Taka pełna blokada pod hasłem, że ten rząd stracił legitymację – to refleksja sprzed wielu miesięcy. 

Politolog ocenił również, czy Karol Nawrocki będzie podwładnym Kaczyńskiego, czy urwie się ze smyczy. 

- On się urwie w dniu, gdy upadnie rząd Donalda Tuska (...). W momencie, kiedy uzna, że prezes PiS nie jest mu już do niczego potrzebny, to prezes zostanie pożegnany w sposób, jakiego jeszcze nie doświadczył. Współczuję Jarosławowi Kaczyńskiemu tego pożegnania (…) Jeśli spełni się największa obawa wobec prezydentury Nawrockiego, to dojdzie do tragedii narodowej.

Jak wyglądają relacje prezydenta z premierem, prezydenta z rządem widzimy codziennie. Nie jest ważne, że za naszą wschodnią granicą trwa wojna, która nas także dosięga, wkracza w naszą świadomość, przynosi kolejne dowody. I nie ma tutaj znaczenia, że chodzi o wojnę hybrydową, wojnę medialną, wojnę wpływu na nasze postrzeganie rzeczywistości.

Czego spodziewać się po relacjach nowego prezydenta z rządem prof. Antoni Dudek powiada tak: – Zawsze ktoś zadaje pierwszy cios. W boksie politycznym jest trochę inaczej niż tym klasycznym, raczej nie należy zadawać pierwszego ciosu, ponieważ ludzie oczekują współpracy. Ten, który pierwszy, zdaniem opinii publicznej zada cios, będzie winny rozpoczęcia konfliktu. Wracając do metafory pojedynku bokserskiego - Nawrocki ma dwie ręce gotowe do walki, a Tusk tylko jedną, i to lewą, a jest praworęczny.

A co dalej? Mamy prawo wiedzieć jakie są przewidywania, na co społeczeństwo, naród, ma się przygotować. Inaczej mówiąc – co może nas spotkać?

Pojawiają się pytania, które muszą paść. Czy dojdzie do podziału sił zbrojnych? Czy generałowie mogą opowiedzieć się po stronie prezydenta? Czy prezydent może podzielić siły zbrojne lub dokonać zamachu? 

- To był jeden z powodów, dla których mówiłem, że człowiek o tak skrajnych poglądach, bo uważam, że Karol Nawrocki reprezentuje skrajne poglądy polityczne, nie powinien być prezydentem – przypomina prof. Antoni Dudek. -  Będzie rozszerzał polaryzację z obszaru polityki na politykę zagraniczną. Już mamy sparaliżowaną częściowo służbę zagraniczną przez to, że nie mamy w kilkudziesięciu państwach ambasadorów. Mamy konflikt w wymiarze sprawiedliwości. Bardzo się obawiam, że ten konflikt może być przeniesiony na siły zbrojne. Mam nadzieję, że się pomylę, w Karolu Nawrockim zwycięży odruch odpowiedzialności za państwo i nie będzie próbował przekonywać generałów, że ten rząd prowadzi złą politykę dla sił zbrojnych, dla bezpieczeństwa Polski, choć nie wykluczam, że tak właśnie może się zdarzyć...

Do czego człowiek pokroju Karola Nawrockiego może być zdolny? W jaki sposób zapisze się w historii? Czy grozi nam zamach stanu, czy takie pytanie jest w ogóle uzasadnione w kontekście tego z czym mamy do czynienia dziś? Czy usłyszymy znowu potworny krzyk skierowany do polskich żołnierzy?

- Liczę, że tak krytycznego scenariusza dla Polski uda się uniknąć, tym bardziej mając w pamięci zamach majowy. Piłsudski postanowił urządzić demonstrację wojska, która się przerodziła w walki. W Warszawie były ofiary. Ja mam nadzieję, że z czegoś takiego już żeśmy wyrośli. Jednak. Nie chciałbym prognozować krwawych wydarzeń, ale spodziewam się bardzo ostrego konfliktu, który może zaowocować sparaliżowaniem rozwoju państwa – dodaje prof. Antoni Dudek, historyk, politolog.

Kończąc przypomnieć należy, kto wynalazł dla kraju kandydata na prezydenta, najlepiej obywatelskiego, z poparciem samego prezesa PiS. Znana to postać – dziś śmieszna i żałosna. Nie do wiary, że ma jeszcze aż tylu wyznawców...

Bogumił Drogorób  

     

 

  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: LupusTreść komentarza: Narazie zabawa. Oglądaliśmy rzuty. Grzmi tylko oszczepniczka małolatka U-14. Za rok prawda o potędze wyjdzie albo nie. Kto wejdzie na bieżnię, ten jest lekkoatletą, a ten kto z nimi jest na bieżni jest trener z nazwy. Data dodania komentarza: 16.05.2023, 20:44Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Sukcesy brodnickich biegaczyAutor komentarza: KuracjuszkaTreść komentarza: Ale NUMER opisał super Redaktor Bogumił! A tak naprawdę - to z czekaniem do sanatorium - to też numer i to w kolejce długiej! A tyle dajemy na NFZ, by zdrowym być i marzyć, by mieć wciąż te dzieścia lat.. kuracjuszka, ale jeszcze bez numeru.....Data dodania komentarza: 11.05.2023, 20:13Źródło komentarza: Sanatoryjny numer 4457Autor komentarza: joko Treść komentarza: Niech się wasz trener nie chwali . Słyszałem ze dawniej jemu wszystkie plany przysyłał i był na obozach jakiś trener z Iławy. Dlatego w mukli miał nawet mistrzów Polski na 400m i w sztafetach. Teraz leci na jego planach, ale wyników medalowych to oni od 6 lat nie mają, bo z tego trenera zrezygnował. Mukla ma nawet dobry do LA stadion a lepiej żeby miała dobrego trenera do medali. Chyba że wpadnie mu jakiś zawodnik co był już mistrzem Polski, to może zrobi z niego mistrza województwa. Data dodania komentarza: 9.04.2023, 09:00Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Pot i ciężka pracaAutor komentarza: lolek Treść komentarza: Mierne ta wyniki latem mieliścieData dodania komentarza: 8.04.2023, 20:30Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Pot i ciężka pracaAutor komentarza: WiKTreść komentarza: Życzę powodzenia i zachwyconych gości. Oczywiście ciekawa jestem jak kaczka się udała?Data dodania komentarza: 7.04.2023, 23:17Źródło komentarza: Kaczka faszerowana kasząAutor komentarza: CzesiaTreść komentarza: Super Wiesiu! Takie danie po nowemu zrobię na te Święta, bo do tej pory głównym dodatkiem był ogrom jabłek... Dzięki za przepis.. Dam znać, jak smakowała gościom... pozdrawiam już z apetytem! CzesiaData dodania komentarza: 7.04.2023, 17:17Źródło komentarza: Kaczka faszerowana kaszą
Reklama
Reklama