Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 2 maja 2025 04:17
Reklama

Felieton prawie świąteczny

Felieton prawie świąteczny

Przed nami zakorzenione w polskiej kulturze i tradycji święta. Wielkanoc. Wielu z nas zadaje pytania jak je spędzimy? Czy jak dawniej, bez politycznych waśni zasiądziemy przy świątecznym śniadaniu? Dobrze by było, ale  za bardzo w to nie wierzę. Inni zastanawiają się co te święta  przyniosą rodzinie, krajowi, światu? Niejeden czeka na koniec wojny w Ukrainie. Ale po ruchach Trumpa i Putina trudno spodziewać się, że szybko nastąpi sprawiedliwy pokój, lub choćby rozejm. Zostaje nam tylko nadzieja. Sporo osób uważa, że podczas świątecznych spotkań nie obejdzie się bez dyskusji o wyborach prezydenckich. 

Stawka tych wyborów jest wielka

Bo albo zwiększy się umacnianie pozycji Polski w NATO i w Unii Europejskiej i nasz wpływ na działania tych struktur, albo zaprzepaścimy to wszystko co udało się Tuskowi naprawić. Jeśli do świąt nie wydarzy się nic ważnego, to  pewnie jednym z tematów będzie debata w Końskich. Mam na myśli debatę prowadzoną przez dziennikarzy  trzech stacji telewizyjnych. Niektórzy kandydaci uczestniczyli też w imprezie TV Republika, ale to nie moja bajka. Jeszcze za rządów PiS, gdy to medialne „mniej niż zero”  rozwijało swoje skrzydła postanowiłam, że z własnej woli tych ignorantów prawdziwego dziennikarstwa oglądać nie będę. Ktoś nazwał ten twór szczujnią i pewnie tak jest. W temacie debaty, to już wszystkie sztaby odtrąbiły sukces, przyznając zwycięstwo swojemu kandydatowi. Ja z dużą uwagą obejrzałam całą relację. Mam w tej kwestii swoje zdanie i dzielę się nim.

Według pierwszeństwa w wyścigu 

zacznę od Rafała Trzaskowskiego, który w Końskim znalazł się w oku cyklonu wyborczych ataków. Siedmiu kandydatów atakowało go. Nie oszczędzali go nawet koalicjanci Biejat i Hołownia. Trzask ich nie kąsał. I mimo zmasowanej nagonki dał radę. Odpowiadał merytorycznie z klasą i z dozą subtelnej ironii, choć nie każdy kandydat potrafił to odczytać. Trochę, moim  zdaniem, dał się zbić z pantałyku kandydatowi PiS, który wręczył mu flagę LGBT. 

Drugi w rankingu Nawrocki  

jak zwykle nie zrobił na mnie dobrego wrażenia. Jego wypowiedzi pozostawiały niesmak. Kandydat o pseudonimie Batyr, jest nijaki, do tego jakby nadęty, albo obrażony. Epatował butą. Może w ten sposób skrywał braki w wiedzy i kompetencji. I jak zwykle, bezrefleksyjnie oskarżał Tuska za całe zło. Za wojnę w Ukrainie też.

Trzeci  w wyścigu 

(nieobecni nie mają racji), Szymon Hołownia swoją narracją zadowolił nie tylko zwolenników. To prawda, on ma wiedzę i inteligencję. Emanuje profesjonalizmem i obyciem, jak na człowieka, który przez wiele lat był telewizyjnym showmanem, przystało. Ale ja nie widzę go w roli prezydenta, boję się jego narcystycznych cech. 

Magdalena Biejat 

uśmiechnięta, opanowana i z konkretną wiedzą. Przejmując od Trzaskowskiego tęczową chorągiewkę wykazała się refleksem i tym gestem zapunktowała u widzów. W jej odpowiedziach przewijała się lewicowa mantra, że zamożnym przedsiębiorcom nie można obniżać składek ZUS, bo są bogaci i mogą płacić składki. Nie pomyślała, że w znacznym stopniu to przedsiębiorcy wypracowują PKB i wszelkie podatki i składki dobijają firmy. 

O prof. Senyszyn z Lewicy, tylko wspomnę. Wśród debatujących sprawiała sympatyczne wrażenie i jako jedyna nie atakowała Trzaska. I to wszystko co pokazała, a w byciu prezydentką to za mało.

Pozostałych kandydatów, tzw. prawicowe macki, zostawię w spokoju. Zastanawia mnie tylko o co chodzi z tym Maciakiem? Fan Putina. Publicznie nazywa go „ostoją normalności”. Poważnie? Faceta, który wydaje rozkazy mordowania dzieci, kobiet, niszczenia wszystkiego co bomby napotkają na swojej drodze. Dziwna ta ostoja.

Zanim podczas świątecznych rozmów wybierzemy faworyta trzeba pamiętać, że Prezydent RP powinien odznaczać się szczególnymi cechami, być świadomym obecnych czasów i wyzwań jakie stoją nie tylko przed nim, ale przed rządem i obywatelami. 

Wiesława Kusztal


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: LupusTreść komentarza: Narazie zabawa. Oglądaliśmy rzuty. Grzmi tylko oszczepniczka małolatka U-14. Za rok prawda o potędze wyjdzie albo nie. Kto wejdzie na bieżnię, ten jest lekkoatletą, a ten kto z nimi jest na bieżni jest trener z nazwy. Data dodania komentarza: 16.05.2023, 20:44Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Sukcesy brodnickich biegaczyAutor komentarza: KuracjuszkaTreść komentarza: Ale NUMER opisał super Redaktor Bogumił! A tak naprawdę - to z czekaniem do sanatorium - to też numer i to w kolejce długiej! A tyle dajemy na NFZ, by zdrowym być i marzyć, by mieć wciąż te dzieścia lat.. kuracjuszka, ale jeszcze bez numeru.....Data dodania komentarza: 11.05.2023, 20:13Źródło komentarza: Sanatoryjny numer 4457Autor komentarza: joko Treść komentarza: Niech się wasz trener nie chwali . Słyszałem ze dawniej jemu wszystkie plany przysyłał i był na obozach jakiś trener z Iławy. Dlatego w mukli miał nawet mistrzów Polski na 400m i w sztafetach. Teraz leci na jego planach, ale wyników medalowych to oni od 6 lat nie mają, bo z tego trenera zrezygnował. Mukla ma nawet dobry do LA stadion a lepiej żeby miała dobrego trenera do medali. Chyba że wpadnie mu jakiś zawodnik co był już mistrzem Polski, to może zrobi z niego mistrza województwa. Data dodania komentarza: 9.04.2023, 09:00Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Pot i ciężka pracaAutor komentarza: lolek Treść komentarza: Mierne ta wyniki latem mieliścieData dodania komentarza: 8.04.2023, 20:30Źródło komentarza: Lekkoatletyka. Pot i ciężka pracaAutor komentarza: WiKTreść komentarza: Życzę powodzenia i zachwyconych gości. Oczywiście ciekawa jestem jak kaczka się udała?Data dodania komentarza: 7.04.2023, 23:17Źródło komentarza: Kaczka faszerowana kasząAutor komentarza: CzesiaTreść komentarza: Super Wiesiu! Takie danie po nowemu zrobię na te Święta, bo do tej pory głównym dodatkiem był ogrom jabłek... Dzięki za przepis.. Dam znać, jak smakowała gościom... pozdrawiam już z apetytem! CzesiaData dodania komentarza: 7.04.2023, 17:17Źródło komentarza: Kaczka faszerowana kaszą
Reklama
Reklama