Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 31 lipca 2026 00:33
Reklama

W poszukiwaniu wielkanocnych przysmaków. Smaki Podlasia

W poszukiwaniu wielkanocnych przysmaków. Smaki Podlasia

W podróż na tzw. ścianę wschodnią wybraliśmy się w ostatni przedświąteczny weekend. W przydomowych ogródkach, zarówno w miastach, jak i na wioskach widać porządek. Wszystko wygrabione i posprzątane po zimie.

Do Białegostoku, stolicy Podlasia przyjechaliśmy w niedzielę Palmową. Kościoły pełne ludzi, z palemkami gotowymi na prysznic ze święconej wody. Te zrobione w domu, albo kupione od ulicznego handlarza także.

Kolorowe plakaty i banery, których pełno nie tylko w całym mieście, ale też na drogach wiodących do Białegostoku informują o odbywającym się  wielkanocnym jarmarku. Gdy dochodziliśmy do Placu Kościuszki, już z daleka czuć było zapach wędzonych w prawdziwy dymie, nie farbowanych w aromatyzowanej kąpieli, wędlin. Tuż za Muzeum rozstawiono stragany z wielkanocnymi przysmakami, przygotowanymi przez lokalne gospodynie i gospodarzy.

Ludzie serdeczni i rozmowni. Zachęcają do próbowania potraw, chętnie dzielą się przepisami, opowiadając przy tym o różnych tradycjach rodzinnych.

Współistnienie wielu kultur w Białymstoku od wieków przyczyniało się do rozkwitu miasta i regionu. Tuż obok siebie żyli Polacy, Rosjanie, Białorusini, Tatarzy, Żydzi,  Litwini i Ukraińcy. Każdy naród do tej wspólnoty wnosił coś odrębnego, swojego. Z jednej strony staranno się zachować własną tożsamość, z drugiej zwyczaje i tradycje wzajemnie się przenikały.

- Na Podlasiu, przygotowania do Wielkanocy zaczynają się już kilka tygodni wcześniej – mówi pani Helena, właścicielka ogromnego stoiska z wypiekami. - Najpierw trzeba wysprzątać dom i wstawić gałązki wierzbowe do wody, aby później mogły być wykorzystane do palemki i zdobienia koszyka wielkanocnego. Na Podlasiu jak święconka, to koniecznie musi być biała kiełbasa, szynka, chleb, sól i jajka. Dawniej święcono także sery, ciasta, masło oraz chrzan, no i baranek, wykonany z masła albo ciasta.
Wielkanoc w rodzinie Heleny, to czas wyjątkowo uroczysty i pełen smakołyków. Po długim i solidnym poście, wszyscy czekają na bogaty stół. Specjałów, które oferują podlaskie gospodynie jest mnóstwo. Takiego bogactwa potraw i smaków nie ma chyba w żadnym zakątku Polski. Oprócz przeróżnych domowych marmolad, wędzonych wędlin z pyszną wędzoną, czy bejcowaną w ziołach słoniną, można również kupić domowy chrzan, babki, kiszki ziemniaczane, kartacze, dorodne sękacze i np. wybornego makowca tatarskiego. Nie mówiąc o wspaniałym, prawdziwym chlebie. Mając tak wielki wybór pyszności aż chce się urządzać święta.

Ale, aby skosztować wszystkich, lokalnie wyprodukowanych specjałów trzeba by przygotować się na całodzienny spacer i prawdziwą ucztę, gdyż mieszkańcy Podlasia okazali się niezwykle serdeczni i gościnni. Przekonałam się o tym osobiście, spacerując między straganami. Co ciekawe, nie spotkałam żadnego stoiska z tzw. chińszczyzną. Podobno handlarze azjatyckimi wyrobami nie dostają od włodarzy miast zgody na stoiska na jarmarkach. Lokalne produkty górą.

Tekst i fot. Wiesława Kusztal



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Pięknie opisane, bo przypomina dawne czasy, gdy jeździło się z tego dworca w cztery strony świata... Tak! Była kasa, ale najważniejsza poczekalnia i to czynna cała dobę... Nie było to miejsce bezdomnych a głównie dla pasażerów... Przez kilka lat jeździłam pośpiesznym Białystok - Wrocław do Poznania i było super! Nikt nie martwił się o bilety, jak teraz a w pociągu nawet drzemka była... a bagaż na swoim miejscu spokojnie czekał... Dobrze, że nastąpi odbudowa tego naprawdę zabytkowego dworca głównego w naszym regionie... Czekam więc też, jak wspomniałeś do tych lat, by "wsiąść do pociągu byle jakiego...", jak w piosence Maryli Rodowicz... i dojechać tam, gdzie by się chciało... Dobrze, że podjąłeś ten temat... Dziękuję...Może wspomnienia przyśpieszą plany? Czytelniczka Super Brodnicy.. Czesława Data dodania komentarza: 13.07.2026, 21:47 Źródło komentarza: Siedząc na peronie Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie Autor komentarza: Tadeusz Ruchankiewicz Treść komentarza: Gratculacje Malwina Olwert, jestem bardzo dumny z ciebie. Maly zarcik, czyli jednak pieroszki smakowaly i sie przydaly Data dodania komentarza: 6.02.2026, 23:49 Źródło komentarza: Brodnickie talenty z sukcesami Autor komentarza: Kostek Treść komentarza: Naprawdę należą się gratulacje wójtowi gminy Brodnica. Nie dość, że nie ma długów, to widać na pierwszy rzut oka, jak wiele dobrego się dzieje. Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:54 Źródło komentarza: Stało się! Gmina Brodnica bez długu!
Reklama