Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 04:16
Reklama

W Pokrzydowie to nie uchodzi, nie uchodzi….

W Pokrzydowie to nie uchodzi, nie uchodzi….

W dwie ostatnie niedziele scena świetlicy GOKSiR w Pokrzydowie zamieniła się prawdziwy teatr. A wszystko dzięki paniom ze stowarzyszenia Rozwoju Wsi Pokrzydowo i okolic. 


 

Panie zagrały ponad półtora godzinną sztukę pod tytułem: „Nie uchodzi, nie uchodzi” opartą na motywach dramatu Aleksandra Fredry „Damy i huzary”. Premierowym był spektakl z okazji Dnia Kobiet. Kolejnej niedzieli widzami były zaproszone członkinie kóła gospodyń wiejskich z powiatu brodnickiego. Aktorki zrobiły niemałą furorę, spektakl zakończył się owacjami na stojąco. 


 

„Damy i Huzary” to jeden z najbardziej znanych dramatów Aleksandra Fredry, które wciąż cieszy się popularnością na scenach teatralnych. Spektakl ten to połączenie humoru, romansu i elementów obyczajowych, które doskonale oddają specyfikę epoki i charaktery postaci.


 

W najnowszej adaptacji tego dzieła, panie z stowarzyszenia pod reżyserią Mirosławy Licy starały się zachować urok utworu, jednocześnie wnosząc nowe elementy i interpretacje. Aktorzy wspaniale oddali charaktery swoich postaci, ukazując zarówno ich komediowy potencjał, jak i głębsze emocje.


 

Scenografia i kostiumy doskonale oddają atmosferę XIX wieku, przenosząc widza w świat arystokracji polskiej. Dialogi są błyskotliwe, pełne szybkich ripost i dowcipnych point. 


 

Znaczącym atutem tego spektaklu jest zrównoważenie komizmu z refleksją nad ludzkimi relacjami i wartościami. Przeplatanie się wątków miłosnych, rodzinnych i społecznych sprawia, że spektakl jest pełen dynamiki i emocji.


 

Warto zaznaczyć, że choć dzieło to powstało ponad sto lat temu, wciąż porusza tematy uniwersalne, które są bliskie współczesnemu widzowi. To doskonała propozycja zarówno dla miłośników klasyki, jak i tych, którzy chcą przeżyć niezapomnianą przygodę teatralną.


 

Owacje na stojąco oraz fantastyczne recenzje po spektaklu świadczą o wyjątkowym sukcesie spektaklu i zaangażowaniu aktorów. To dla nich ogromne wyróżnienie i potwierdzenie, że ich praca została doceniona przez widownię. 


 

Aktorzy


 

Siostry majora: 

Pani Orgonowa – Aleksandra Babalska

Pani Dyndalska – Małgorzata Lubczyńska

Pani Aniela – Katarzyna Czubachowska

Zofia - Kalina Czubachowska

Fruzia – Maria Lubczyńska

Józia - Teresa Jarzębowska

Zuzia – Barbara Baron

Klucznica – Anna Jankowska

Huzaria: 

Rotmistrz Sławomir – Aleksandra Fidling

Porucznik Edmund – Antonina Zielińska

Kapelan Józef – Bożena Nagórska

Rembo – Barbara Kopańska

Grzegorz – Anna Nagórska

Major – Mirosława Lica


 

Oprawa muzyczna - Wojciech Nagórski

Kostiumy – Beata Korfanty

Sufler – Kinga Baron


 

Tekst i fot. Angelika Nagórska


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Warto było, bo to ciekawe zwiedzanie i Twoje opowiadanie też! Byłam i podziwiałam... Data dodania komentarza: 2.10.2026, 10:22 Źródło komentarza: Na turystycznym szlaku Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Oj! Ale super pogadanka i to o tym, by pojechać nie w sina dal, ale konkretnie do wyznaczonej na mapie miejscowości... Szkoda, że obecnie Dworzec PKP - to głównie wspomnienia... i tylko perony, do których trzeba sporo metrów z bagażem pokonać, by tam się zatrzymać i wsiąść do pociągu ...Brawo Bogumił! Zawsze znajdziesz coś ciekawego i opiszesz z humorem... Data dodania komentarza: 2.10.2026, 10:19 Źródło komentarza: Wyrwane z kontekstu. Przed dworcem PKP w Brodnicy Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Pięknie opisane, bo przypomina dawne czasy, gdy jeździło się z tego dworca w cztery strony świata... Tak! Była kasa, ale najważniejsza poczekalnia i to czynna cała dobę... Nie było to miejsce bezdomnych a głównie dla pasażerów... Przez kilka lat jeździłam pośpiesznym Białystok - Wrocław do Poznania i było super! Nikt nie martwił się o bilety, jak teraz a w pociągu nawet drzemka była... a bagaż na swoim miejscu spokojnie czekał... Dobrze, że nastąpi odbudowa tego naprawdę zabytkowego dworca głównego w naszym regionie... Czekam więc też, jak wspomniałeś do tych lat, by "wsiąść do pociągu byle jakiego...", jak w piosence Maryli Rodowicz... i dojechać tam, gdzie by się chciało... Dobrze, że podjąłeś ten temat... Dziękuję...Może wspomnienia przyśpieszą plany? Czytelniczka Super Brodnicy.. Czesława Data dodania komentarza: 13.07.2026, 21:47 Źródło komentarza: Siedząc na peronie Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie
Reklama