Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 29 czerwca 2026 08:25
Reklama

Człowiek z f/5.6

Człowiek z f/5.6

Brama Chełmińska gościła w minionym tygodniu część twórczości Bogdana Dziworskiego – postać legendarną polskiego kina. 

- Reżyser, operator, charyzmatyczny wykładowca uczelni filmowych w Polsce – pisze o nim kurator wystawy, znany krytyk sztuki Rafał Łochowski. - Wreszcie fotograf, trochę znany, trochę nieznany. Z jednej strony porównywany do Cartier Bressona, z drugiej: amator, który przez kilkadziesiąt lat fotografował do szuflady.

- Kilka lat temu pokazywaliśmy wystawę Vivian Maier pt. „Amatorka” - jej nieprawdopodobna historia była wówczas najgorętszym tematem w świecie fotografii. Mam wrażenie, ze Dziwor ma więcej wspólnego z Vivian, niż z Henri Cartier-Bressonem. Tak jak dla niej – fotografia była dla Dziworskiego pasją, której oddawał się „po godzinach”. Żadnego ze swoich zdjęć nie zrobił na zamówienie, nie próbował ich sprzedawać ani publikować. Tak jak ona – po prostu rejestrował rzeczywistość przesuwającą się przed jego oczami. Używał podobnych środków, fotografując identycznymi aparatami na czarno-białych filmach. Miał jednak trochę inne zainteresowania – bardziej niż pejzaż miejski ciekawiły go emocje i relacje międzyludzkie, dlatego do swoich bohaterów podchodził bliżej. Może dlatego właśnie miał więcej szczęścia do ludzi, którzy co jakiś czas „odkrywali” jego zdjęcia i próbowali „coś z tym zrobić” - ocalić od zapomnienia, pokazać światu, czasem sprzedać.

- Tak właśnie powstał pierwszy album Dziworskiego, wydany na początku lat 80. minionego wieku w Wiedniu, przy okazji wspólnej wystawy z Cartier-Bressonem, w słynnej Albertinie – snuje opowieść o artyście krytyk sztuki filmowej. - Pamiętam, jak kilka lat temu, przy okazji wystawy któregoś z naszych fotografów w wiedeńskiej Brotfabrik, jeden z gości wernisażu – starszy pan – wypytywał mnie o losy tego chłopaka z Polski. Który miał wspólny show z mistrzem decydującego momentu. Na pierwszą publikację w Polsce – album „1/250” - czekał Dziworski kolejnych dwadzieścia lat.

Współpraca Leica Gallery z Bogdanem Dziworskim rozpoczęła się w roku 2011 wystawą „Podchody i inne gry towarzyskie”, zorganizowaną wspólnie z Warszawską Szkołą Filmową. Ta tematyczna selekcja (wybór spośród jego fotografii poświęcony relacjom damsko-męskim) okazała się jedną z naszych najpopularniejszych wystaw. Od czasu premiery pokazywaliśmy ją wielokrotnie na festiwalach, w galeriach i domach kultury w całej Polsce i za granica – zawędrowała aż do Stanów Zjednoczonych. W tym samym czasie zajmowaliśmy się przygotowaniami do przekrojowej prezentacji twórczości Dziworskiego – przeglądaliśmy jego archiwa, przekopywaliśmy się przez stykówki, negatywy i skany. Efekt tej pracy mamy przyjemność właśnie zaprezentować.

Zależało nam na szerokim spojrzeniu na fotografię Bogdana Dziworskiego, dlatego zarówno na wystawie, jak i w albumie znalazły się kadry bardzo znane, jak i takie, które nigdy wcześniej nie były publikowane, sygnalizujące poboczne wątki zainteresowań artysty. Staraliśmy się zaprezentować te prace z zachowaniem ducha, w jakim były tworzone – w postaci tradycyjnych odbitek analogowych spod powiększalnika, tonowanych selenem.

Zapraszamy więc do sentymentalnej podróży z Bogdanem Dziworskim przez świat naszej i waszej młodości – kończy swoją opowieść Rafał Łochowski.

Zapraszamy w imieniu burmistrza Brodnicy Jarosława Radacza, dyrektora Muzeum w Brodnicy Bartosza Markuszewskiego oraz Jerzego Zegarlińskiego, dzięki któremu mamy okazję oglądać wielu znakomitych autorów, artystów sztuk plastycznych, fotografiki i wielu innych pochodnych gatunków sztuki. Wystawa czynna będzie do pierwszych dni lutego br.


 

Oprac. i fot. Bogumił Drogorób



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie Autor komentarza: Tadeusz Ruchankiewicz Treść komentarza: Gratculacje Malwina Olwert, jestem bardzo dumny z ciebie. Maly zarcik, czyli jednak pieroszki smakowaly i sie przydaly Data dodania komentarza: 6.02.2026, 23:49 Źródło komentarza: Brodnickie talenty z sukcesami Autor komentarza: Kostek Treść komentarza: Naprawdę należą się gratulacje wójtowi gminy Brodnica. Nie dość, że nie ma długów, to widać na pierwszy rzut oka, jak wiele dobrego się dzieje. Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:54 Źródło komentarza: Stało się! Gmina Brodnica bez długu! Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super reportaż! Samo życie! Żyć nie umierać - tylko wyruszać i zdrowszym powracać! Opisane z poczuciem humoru! Podziwiam, bo też bywałam i nawet wiele razy tańcowałam! Data dodania komentarza: 19.12.2025, 14:32 Źródło komentarza: Uzdrowiskowcy
Reklama