Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 29 czerwca 2026 14:11
Reklama

Jerzy, mój przyjaciel jeż

Jerzy, mój przyjaciel jeż

Spotkałem go wiosną. Przechodził sobie polną drogą. Ja za nim. Zatrzymał się u sąsiada, mając ochotę schować się. Jego sprawa. Wkrótce jeszcze kilka razy się pokazał.


 

Zauważyłem, że zaczął mnie rozpoznawać, podobnie jak sąsiada. Gdy wszedł na mój teren, w gęstwinę dwóch rozłożonych krzewów iglastych, uznając, że może pójść gdzie chce i do kogo, odnotowałem tylko ten fakt, a następnego dnia nazwałem go Jerzy. Skoro sąsiad ma kota Czesława, Jerzy pasował mi do jeża. Zaprzyjaźniliśmy się.


 

Nadeszło lato. Zupełnie zielony zacząłem szukać, czym gościa ewentualnie dokarmiać, czy zostawić mu absolutną swobodę. Dowiedziałem się, że jeże uwielbiają owoce i jagody, także truskawki mogą być na deser, a u mnie były tylko poziomki, reszta u sąsiada. Gość miał urozmaicenie. Raz tam podjadał sobie, raz u mnie. 

Jeż przyzwyczaił się do Jerzego, pokazywał się, gdy mnie zobaczył, gdy słyszał jak go wołam, a w szczególności gdy zauważył marchew albo buraki – o czym dowiedziałem się od dwóch weterynarzy z bliskiego i nie tak dalekiego regionu, znawców tematu.

- Marchew, buraki ostatecznie też zjedzą, na deser. Najważniejsza dla jeża, a więc dla Jerzego również, jest dieta bogata w białko i uboga w tłuszcze – mówi lekarz weterynarii Wojciech Minda ze Skrwilna. - Na pewno nie zje tego jabłka, co ma na plecach, na obrazkach dla dzieci i dorosłych... Lubi upolować owady, karaluchy czy mrówki. Wrąbie ślimaka, zajada się pająkami, chrząszczami, gąsienicami i larwami. Ale też nie pogardzi myszą, albo żabą.

- Przypomnijmy, że jeże to nocne Marki – dodaje Sylwester Kluszczyński, lekarz weterynarii z Dobrzynia nad Wisłą. - Jeżeli więc chcemy dokarmiać jeże na swojej działce, przy domu, czy też w ogródkach działkowych, należy zapewnić pokarm głównie na noc. Dotyczy to jednak innej pory roku, a nie tej, którą dziś mamy za oknem. Koniec jesieni to już inny świat. Szukają jeże swojego legowiska. A to wejdą pod taras, albo pod rozłożysty krzew, układają się do snu w kupie liści.

- Na przełomie listopada i grudnia jeże powinny już dawno spać. Jeżeli zimą spotkamy na swojej drodze jeża, który nie zapadł w zimowy sen, to znaczy, że zwierzę nie zgromadziło jesienią odpowiednich zasobów energetycznych, umożliwiających przetrwanie wielu miesięcy hibernacji, wybrało niewłaściwe miejsce do hibernowania lub też całkowicie utraciło zimowe schronienie. Wychłodzony i głodny jeż nie ma szans na przetrwanie o tej porze roku. Konieczne jest zapewnienie mu ciepła, wody i jedzenia. Dieta jeży w naturze jest mocno zróżnicowana, zawiera głównie owady, ślimaki, gryzonie i jaja ptasie. Odpowiednim zamiennikiem będzie drobno krojone lub mielone mięso i mokra karma dla kociąt.

Zanim przystąpimy do ostatnich już porządków przed nastaniem zimy warto upewnić się, że w stercie liści i gałęzi nie ma żadnych mieszkańców. Jeśli znajdziemy śpiącego jeża, należy go na wszelki wypadek dobrze przykryć mchem i liśćmi. W ten sposób damy mu szansę na przetrwanie zimy - tłumaczy Małgorzata Gafka, lekarz weterynarii z Pomorskiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt k. Pomieczyna na Kaszubach 


 

Co może, co powinien zrobić człowiek dla jeża, nawet dla Jerzego? Nie grabić liści!!! Jeżeli już, należy otulić pień drzewa liśćmi bardzo delikatnie, by przypadkiem nie rozbudzić śpiącego tam jeża ponieważ 

prace porządkowe wykonane z opóźnieniem mogą go wybudzić i postawić przed kolejnym trudnym zadaniem – szukaniem na nowo schronienia. 


 

O czym nasz Jerzy śni (sąsiada i mój)? Żeby nikt go za wcześnie nie wybudził, żeby dał mu spać do czasu gdy zegar biologiczny uchyli gąszcz sypialni. Warto uświadomić sobie w jakiej sytuacji są takie przedwcześnie wybudzone zwierzęta. Na przykład borsuk, gdy obudzi się w lutym podczas odwilży, być może wyjdzie z nory, posili się, a gdy zorientuje się, że do nadejścia cieplejszej aury zostało jeszcze kilka tygodni, zawróci i pójdzie dalej spać. Z jeżem będzie inaczej. Nie zdoła on ponownie wprowadzić się w stan hibernacji.


 

Na koniec ostrzeżenie!!!Dla ssaków szkodliwe może być również palenie liści. Choć w Polsce jest to zabroniony proceder, zdarza się, że w niektórych miejscach wciąż dym się snuje opłotkami. Nieświadomie, w gąszczu zbieranych liści, mogą się zaplątać jeże, które potem giną lub doznają poparzeń.


 

Oprac. Bogumił Drogorób

Fot. Pixabay


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie Autor komentarza: Tadeusz Ruchankiewicz Treść komentarza: Gratculacje Malwina Olwert, jestem bardzo dumny z ciebie. Maly zarcik, czyli jednak pieroszki smakowaly i sie przydaly Data dodania komentarza: 6.02.2026, 23:49 Źródło komentarza: Brodnickie talenty z sukcesami Autor komentarza: Kostek Treść komentarza: Naprawdę należą się gratulacje wójtowi gminy Brodnica. Nie dość, że nie ma długów, to widać na pierwszy rzut oka, jak wiele dobrego się dzieje. Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:54 Źródło komentarza: Stało się! Gmina Brodnica bez długu! Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super reportaż! Samo życie! Żyć nie umierać - tylko wyruszać i zdrowszym powracać! Opisane z poczuciem humoru! Podziwiam, bo też bywałam i nawet wiele razy tańcowałam! Data dodania komentarza: 19.12.2025, 14:32 Źródło komentarza: Uzdrowiskowcy
Reklama