Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 29 czerwca 2026 22:06
Reklama

Czy chaos ktoś zastąpi zamordyzmem?

Czy chaos ktoś zastąpi zamordyzmem?

Trzy dni z książkami, trzy dni z pisarkami, pisarzami, publicystami, trzy dni spotkań autorskich i towarzyskich – to wszystko nazywam literaturą rozwoju. Występuje to zjawisko u każdego czytelnika, niezależnie od wieku.

Określenie „literatura rozwoju” nie ma nic wspólnego z semantyką, jaką posługuje się krytyka literacka. Rozwija się wszystko – organizacja dni książki, wydawnictwa, edytorzy, autorzy, bohaterowie takich spotkań, rozwija się wiedza czytelnicza. 

Wszystkich gościło od 15 do 17 września Europejskie Centrum Solidarności. Tegoroczne Gdańskie Targi Książki to ponad 80 wydawnictw, 70 pisarzy, pisarek, zaproszonych gości, ponad 60 wydarzeń towarzyszących, a wśród nich spotkania autorskie, premiery książkowe, debaty i warsztaty. Już tylko same liczby pokazują jak trudno byłoby skoncentrować swoją uwagę na wszystkie zdarzenia kulturalne w ECS Gdańsk. 

Trudny wybór, odpowiedzialność za taki a nie inny biorę na siebie. Przyznaję, że kieruję się także sympatią. Mariusza Szczygła, mistrza reportażu, czechofila, prażanina i warszawiaka, spotykam drugiego dnia targów. Na dodatek w momencie gdy ostatni egzemplarz „Fakty muszą zatańczyć” uniósł się w górę trzymany ręką klienta wysokiego wzrostu. Walka o dzieło byłaby skazana z góry na porażkę. Cóż, chciałem aby „Fakty” zatańczyły także w mojej bibliotece, pozostała jedynie możliwość zrobienia zdjęcia.

Mikołaj Grynberg przybył pierwszego dnia targów z książką o jakże znamiennym tytule „Jezus umarł w Polsce”. Można uwierzyć autorowi i jego pierwszym czytelnikom, że łzy towarzyszące powstaniu tego dzieła to nie tylko emocje, to spojrzenie człowieka w głąb siebie. O czym opowiada autor? Najprostszą odpowiedzią jest: o tym samym co Agnieszka Holland w filmie „Zielona granica”. To, jak sądzę, znakomita rekomendacja.

Zajrzeć wypadało na spotkanie Przemysława Sadury i Sławomira Sierakowskiego, którzy na warsztat wzięli temat „Społeczeństwo populistyczne”. Młodzi naukowcy i publicyści, związani m.in. z czasopismem „Krytyka Polityczna” mówili o zagrożeniach dla współczesnego świata, przede wszystkim o tym co w Polsce się staje i jak się przeciwko temu bronić. 

Prof. dr Marcin Matczak, teoretyk filozofii prawa przyjechał do Gdańska z kolejną publikacją, książka nosi tytuł „Kraj w którym umrę” (Wydawnictwo „Znak”). Jego rozmowa prowadzona przez krytyka literackiego Jakuba Kufla, była swego rodzaju wykładem, jednocześnie ostrzeżeniem. 

- Środek życia jest wystarczającym powodem, żeby zacząć robić rzeczy dziwne. A środek życia, w czasie którego zaczyna się rozpadać Unia Europejska, wybucha pandemia i wojna tuż za naszą granicą, a na dodatek umiera królowa Elżbieta, jakby potwierdzając zbliżający się koniec świata, wręcz prowokuje do robienia rzeczy przedziwnych. Zderzeni czołowo z rozczarowaniem, przerażeni, że nieśmiertelność jest kolejnym oszustwem, w które bezwarunkowo wierzyli przed czterdziestką, doświadczający poczucia końca, o którym przypomina a to łąkotka, a to za wysoki cholesterol, mężczyźni w moim wieku robią takie rzeczy. Robię więc i ja – piszę książkę, w której wyobrażam sobie Polskę beze mnie. Po co? Bo to ciekawy eksperyment myślowy...”.

Oto tylko kilka pytań, które przewijają się przez publicystykę, rozważania autora. Jak będzie wyglądała Polska za pięćdziesiąt, sześćdziesiąt czy sto lat? Czy zapanuje w niej chaos polityczny i moralny, a w badaniach opinii publicznej wszyscy będą mówić, że stracili sens życia? Czy raczej chaos ktoś zastąpi zamordyzmem – porządkiem narzuconym siłą? A może nie będzie tak źle?

Przy stoiskach wydawniczych, w salach konferencyjnych, porozmawiać można było z autorkami i autorami, m.in.: z Manuelą Gretkowską, Jarosławem Hrycakiem, Ingą Iwasiów, Renatą Lis, Wojciechem Tochmanem, Katarzyną Groniec, Tomaszem Tyczyńskim, Elżbietą Pałasz,Paxi Zubizarretą, Igorem Tuley'ą, Darią Kaszubowską, Markiem Kamińskim.

Tekst i fot. Bogumił Drogorób



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie Autor komentarza: Tadeusz Ruchankiewicz Treść komentarza: Gratculacje Malwina Olwert, jestem bardzo dumny z ciebie. Maly zarcik, czyli jednak pieroszki smakowaly i sie przydaly Data dodania komentarza: 6.02.2026, 23:49 Źródło komentarza: Brodnickie talenty z sukcesami Autor komentarza: Kostek Treść komentarza: Naprawdę należą się gratulacje wójtowi gminy Brodnica. Nie dość, że nie ma długów, to widać na pierwszy rzut oka, jak wiele dobrego się dzieje. Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:54 Źródło komentarza: Stało się! Gmina Brodnica bez długu! Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super reportaż! Samo życie! Żyć nie umierać - tylko wyruszać i zdrowszym powracać! Opisane z poczuciem humoru! Podziwiam, bo też bywałam i nawet wiele razy tańcowałam! Data dodania komentarza: 19.12.2025, 14:32 Źródło komentarza: Uzdrowiskowcy
Reklama