Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 30 czerwca 2026 00:22
Reklama

O czym szumi morze

O czym szumi morze

Wybrały się nad morze, bo lubią podróżować. Darłówko na mapie i cel – wędrowanie plażą. W prawo, w lewo. Codziennie dalej. Takie plany zapisały sobie panie z brodnickiego stowarzyszenia „Od Nowa”, które skutecznie zmagają się z rozmaitymi chorobami onkologicznymi, barierami ruchu.


 

Sprawiają wrażenie, że ich choroby nie dotyczą, nie młócą nieustannie o swoich przypadłościach, o takich lekach czy innych, klinikach, szpitalach, lekarzach, sanatoriach itp. Jadą z uśmiechem i nadzieją, że znów zobaczą coś nowego, przeżyją turystyczną przygodę. I tylko to może być przedmiotem rozmowy. Owszem, bywają takie grupy – pominę nazwy stowarzyszeń i miejscowości z których pochodzą– w których tematem wiodącym jest niszczenie siebie od środka, bo o sobie wiedzą najlepiej. 

Członkinie brodnickiej „Od Nowy” do takich nie należą. Mają uśmiech na twarzy i zachwyt nad możliwością spotkania świata przyrody, a nad morzem, jak to miało miejsce w Darłówku, wysłuchanie o czym szumi morze. 

Pada deszczyk? A cóż to za problem? Parasol i w drogę, najlepiej brzegiem morza, gdzie spienione fale rozrzucają w powietrze jod. Jak nie brzegiem morza to falochronem, gdzie emocji jest jeszcze więcej. Zatem ahoj przygodo!!!


 

Na zamku

Wyjazd do Darłowa? Ależ bardzo chętnie. Pora poznać miasteczko dwunastotysięczne i skonfrontować z podobnymi, a także z Brodnicą. Wielkim atutem Darłówka jest zamek książąt pomorskich, gdzie przypieczętowali swój pobyt książęta z rodu Gryfitów, gdzie rezydował książę Eryk Pomorski, postać spajająca – w pewnym sensie - ziemie polskie z królestwami Danii, Szwecji, Norwegii. Jako król Skandynawów. Dla wielu naszych rodaków to całkowicie nieznane detale naszej historii... Ale – nic więcej o zamkowych sprawach, przyjedźcie tu i zobaczcie sami. Sięgnijcie po twórczość Elżbiety Cherezińskiej „Harda”, „Królowa”, gdzie znajdziemy wielu rudobrodych, skandynawskich i polskich bohaterów. Uchylając rąbka tajemnicy: zaczął jako książę pomorski, król Skandynawów, skończył jako pirat na Bałtyku.


 

Nieoczekiwane spotkanie

Na ławeczce, na skwerku przy al. Wojska Polskiego znajdujemy twórcę „Złego” - Leopolda Tyrmanda. Siedzi w pozycji jak gdyby zapraszał kogoś (???) do towarzystwa. Nie tylko panie korzystają z okazji. Co o nim wiemy? Zapewne niewiele, tyle, że napisał wyjątkową powieść „Zły”, że był wolnym człowiekiem w przaśnym peerelu. Władze, także z branży kulturalnej, nazywały go bikiniarzem. No bo chodził w różnokolorowych - najczęściej czerwonych – skarpetkach. Ale skąd Tyrmand w Darłowie”??? Otóż Leopold Tyrmand jest m.in. autorem książki „Siedem dalekich rejsów”, której akcja dzieje się w powojennym Darłowie. - Pisanie dramatu obyczajowego p.t Siedem dalekich rejsów – - przypomina Leszek Walkiewicz - Tyrmand rozpoczął już w 1952 r., ale wstrzymał jego pisanie ze względu na brak szans na publikację w ówczesnej sytuacji społeczno-politycznej. Po październikowej odwilży, w 1957 r., ukończył pisanie książki i otrzymał zapewnienie o jej wydaniu przez wydawnictwo „Czytelnik”. Wydrukowaną powieść skonfiskowała cenzura, co uzasadniono pornografią i promocją inicjatywy prywatnej. Dlatego książka została wydana w 1959 r. najpierw po angielsku a później w 1962 w RFN po niemiecku. Pierwsze wydanie książki w języku polskim miało miejsce w 1975 w Londynie, kolejne – w 1992 r. w Londynie i Warszawie. Akcja powieści dzieje się podczas trzech dni wczesną wiosną 1949 r. w Darłowie. Leopold Tyrmand w darłowskim porcie był już w czasie wojny - 1944 roku. Wtedy pływał na niemieckim frachtowcu. Dodajmy, że autorką projektu rzeźby i cokołu jest Dorota Dziekiewicz – Pilich – polska rzeźbiarka – twórczyni m.in. statuetki Nagrody Muzycznej Fryderyka, o czym pisze Leszek Walkiewicz. Nieznana historia, nieznane fakty. 


 

Być nad morzem i nie skorzystać z rejsu? 

Chyba nie tędy droga. Zatem kierownictwo zaproponowało godzinę na galeonie, który wypływa w godzinne rejsy, typowo wycieczkowe. Są chętnie panie, są też panowie, opiekunowie. Warto posłuchać o czym szumi morze na historycznym wspaniale zdobionym rzeźbami galeonie o wdzięcznej nazwie „Unicus”, co po polsku znaczy „Jedyny”.

Aby wypłynąć z portu „Jedyny” musi zaczekać aż most nad Wieprzą i kanałem portowym rozsunie się na brzegi. Już samo to staje się wydarzeniem i gromadzi ciekawskich. Jestem wśród nich i fotografuję ten epizod z pobytu w Darłówku i Darłowie.

Czekamy i czekamy, szlabany po obu stronach opuszczone. Pozornie nic się nie dzieje. Chwilowo. Zainteresowanie rośnie, bowiem coś za długo to trwa. I takie toczą się rozmowy. (Zapis oryginalny)

- Co jest, k..., grane? - głos człowieka z parasolką zwiniętą, któremu pewnie się spieszy.

- Coś się zacięło... kolejny mistrz obserwacji.

- Pewnie siadł na mieliźnie – przekonuje uprzejmy, robiąc miejsce przed szlabanem dzieciakowi z ojcem

- Nadal jest zamknięty, jak to długo, k.... może to potrwać? 

- Idź pan do kapitanatu portu – włączam się do dyskusji.

- Coś się zacięło... nowy w kraciastej koszuli flanelowej z podwiniętymi rękawami

- Gówno się zacięło – ten od mielizny – wal pan wpław, jest cofka, nie wypłynie pan w morze... - ten uprzejmy

- O, jaki uprzejmy... - flanelowy ciągnie rozmowę.


 

Od strony morza kanałem portowym czyli ujściem rzeki Wieprz podąża spokojnie, dostojnie i wolno jacht pełnomorski. Uprzejmy spojrzał w niebo, dmuchnął, rozegnał chmury, na chwilę wyszło słońce, a potem spadł deszcz. Ten z parasolką nie miał problemu. 

Galeon odbił od brzegu.


 

Tekst i fot. Bogumił Drogorób



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie Autor komentarza: Tadeusz Ruchankiewicz Treść komentarza: Gratculacje Malwina Olwert, jestem bardzo dumny z ciebie. Maly zarcik, czyli jednak pieroszki smakowaly i sie przydaly Data dodania komentarza: 6.02.2026, 23:49 Źródło komentarza: Brodnickie talenty z sukcesami Autor komentarza: Kostek Treść komentarza: Naprawdę należą się gratulacje wójtowi gminy Brodnica. Nie dość, że nie ma długów, to widać na pierwszy rzut oka, jak wiele dobrego się dzieje. Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:54 Źródło komentarza: Stało się! Gmina Brodnica bez długu! Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super reportaż! Samo życie! Żyć nie umierać - tylko wyruszać i zdrowszym powracać! Opisane z poczuciem humoru! Podziwiam, bo też bywałam i nawet wiele razy tańcowałam! Data dodania komentarza: 19.12.2025, 14:32 Źródło komentarza: Uzdrowiskowcy
Reklama