Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 22:23
Reklama

Leżę nago a pan mnie maluje

Leżę nago a pan mnie maluje

Przez cały tydzień od 6 do 12 marca w gminie Zbiczno odbywały się spotkania w ramach Dni Kobiet. Ostatnie, 12 marca, zgromadziło licznych gości w świetlicy wiejskiej w Pokrzydowie. Uwaga: na teatralnym spektaklu!

 

W trakcie spotkania w Pokrzydowie, organizowanego przez wójta gminy Zbiczno Magdalenę Golubską oraz Gminny Ośrodek Kultury Sportu i Rekreacji w Zbicznie, miało miejsce wyjątkowe wydarzenie teatralne. Przedstawienie pt. "Pora na ożenek" w aktorskim wykonaniu członków Stowarzyszenia Wsi Pokrzydowo.

 

Kurtyna!

Trzeba mieć w sobie pasję, inicjatywę i głowę pełną pomysłów. Wtedy można dokonać wiele! Zapewne tych zdań nie ma statucie Stowarzyszenia Wsi Pokrzydowo, ważne jednak są bliskoznaczne pojęcia. Z nich powstaje ciekawy program. Ponad godzinny spektakl oparty na pomyśle reżyserskim Mirosławy Licy nawiązywał w pewien sposób do arcydzieł literatury czy sztuki filmowej. „Pora na ożenek” już w samym tytule zdradza fabułę, ale to zbyt proste, zbyt dosadne określenie. Zgodnie z dramaturgią uchylam zaledwie rąbka tajemnicy.

 

Fabuła

Jest wieś. Lata dawno minione. Są ciotki-klotki, babcia, jest wuj i siostrzeniec, który pojawia się w majątku ziemskim co jakiś czas, z reguły w letnich miesiącach, są miejscowi, jest służąca. Po prostu przyjeżdża na wypoczynek. Kogo poznaje – tajemnica! O czym i o kim musi rozmawiać? Musi, bo jest przymuszony przez rodzinny krąg. Otóż rodzina funduje mu pomysł na ożenek. Mało tego, zmusza do rozmowy z wybranymi kandydatkami. Ile ich jest? Tajemnica! Która mówi do potencjalnego kandydata na męża: leżę nago, a pan mnie maluje... Po prostu trzeba pójść na spektakl.

Scena,

za sceną, kurtyna rozsuwana, dynamika akcji, zaskakujące dialogi i ponad sto osób na widowni, która – powoli, swobodnie, bez większego tempa – wprowadzona została w istotę problemu, w samo jądro spektaklu. To był szczególny moment, gdy trzeba było określić swoje sympatie do poszczególnych bohaterów sceny, podkreślić ich charakter, docenić atrakcyjne i estetyczne walory. Aktorzy mogli z satysfakcją ocenić po spektaklu, że czuli oddech widowni, jej zatroskanie, ciekawość i uśmiech. To niezwykle cenna umiejętność – zdobycie zaufania widowni.

 

Aktorki i ich role

Adam – Małgorzata Lubczyńska

Wuj Karol – Mirosława Lica

Żona Karola, Zofia – Barbara Kopańska

Babcia Adama – Bożena Nagórska

Panna Florentyna – Antonina Zielińska

Panna Izabela – Aleksandra Babalska

Panna Emilia – Kalina Czubachowska

Panna Konstancja – Aleksandra Findling

Panna Francisza oraz szwagierka Ludwika – Maria Lubczyńska

Służący Jan – Anna Nagórska

Służąca Róża – Katarzyna Czubachowska

Lokaj Józef – Grażyna Kopistecka

Ogrodnik – Barbara Baron

Oprawa muzyczna i nagłośnienie – Wojciech Nagórski

Kostiumy – Beata Korfanty

Scenografia - Aleksandra Findling, Aleksandra Babalska, Barbara Baron, Małgorzata Lubczyńska, Mirosława Lica.

 

Pomysł

dla szefowej Gminnego Ośrodka Kultury w Zbicznie, którą jest Agnieszka Grafka-Chołaj: tę wspaniałą grupę teatralną ze spektaklem „Pora na ożenek” proponujemy zaprezentować w każdej gminie powiatu brodnickiego! A może jeszcze dalej?

 

Tekst i fot. Bogumił Drogorób

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Warto było, bo to ciekawe zwiedzanie i Twoje opowiadanie też! Byłam i podziwiałam... Data dodania komentarza: 2.10.2026, 10:22 Źródło komentarza: Na turystycznym szlaku Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Oj! Ale super pogadanka i to o tym, by pojechać nie w sina dal, ale konkretnie do wyznaczonej na mapie miejscowości... Szkoda, że obecnie Dworzec PKP - to głównie wspomnienia... i tylko perony, do których trzeba sporo metrów z bagażem pokonać, by tam się zatrzymać i wsiąść do pociągu ...Brawo Bogumił! Zawsze znajdziesz coś ciekawego i opiszesz z humorem... Data dodania komentarza: 2.10.2026, 10:19 Źródło komentarza: Wyrwane z kontekstu. Przed dworcem PKP w Brodnicy Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Pięknie opisane, bo przypomina dawne czasy, gdy jeździło się z tego dworca w cztery strony świata... Tak! Była kasa, ale najważniejsza poczekalnia i to czynna cała dobę... Nie było to miejsce bezdomnych a głównie dla pasażerów... Przez kilka lat jeździłam pośpiesznym Białystok - Wrocław do Poznania i było super! Nikt nie martwił się o bilety, jak teraz a w pociągu nawet drzemka była... a bagaż na swoim miejscu spokojnie czekał... Dobrze, że nastąpi odbudowa tego naprawdę zabytkowego dworca głównego w naszym regionie... Czekam więc też, jak wspomniałeś do tych lat, by "wsiąść do pociągu byle jakiego...", jak w piosence Maryli Rodowicz... i dojechać tam, gdzie by się chciało... Dobrze, że podjąłeś ten temat... Dziękuję...Może wspomnienia przyśpieszą plany? Czytelniczka Super Brodnicy.. Czesława Data dodania komentarza: 13.07.2026, 21:47 Źródło komentarza: Siedząc na peronie Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie
Reklama