Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 30 czerwca 2026 18:16
Reklama

Wyrwane z kontekstu. Prosty wniosek

Wyrwane z kontekstu. Prosty wniosek

W ostatnich dniach, dosłownie w ostatnich, udały mi się dwie rzeczy. Po pierwsze: kupiłem firmę za przysłowiową złotówkę, nawet nie euro, a po drugie, założyłem fundację. 

Firma nazywa się krótko „Nauka i jeszcze raz nauka”, natomiast fundacja, wchodząca od razu w skład organizacji pozarządowych ma bardziej rozbudowaną nazwę – Fundancja Nauki i Kultury Osobistej.
Poszło mi z tym błyskawicznie, rejestracja odbyła się jeszcze z datą wsteczną, ze stycznia jestem. Konkretnie z 31 stycznia br.
Dalej też było błyskawicznie, bo dowiedziałem się od szwagra mojej ciotki a zarazem matki chrzestnej, że nadszedł czas składania wniosków o dotację, ale trzeba szybko, bo wszystko jest na styku. Tak powiedziała.

Błyskawicznie wsiadłem do pociągu jadącego z Katowic przez Brodnicę do Gdyni. „Flisak” się nazywa. W pociągu spotkałem wuja Jana, który zmarł trzydzieści lat temu, ale był kolejarzem. 
- Jak miło, wuju, widzieć ciebie – rozłożyłem przyjaźnie ręce do powitania.
- Bilety do kontroli - powiedział wuj ostro, poprawił krawat na gumce i zasalutował do czapki z połamanym kilkudziesięcioletnim daszkiem.
- Wuju Janie – spróbowałem - a wuj jeszcze w pracy?
- Już dawno na emeryturze, ale pociąg to dla mnie drugie życie. Obejdę wagon i wrócę do ciebie.
A to niespodzianka! Wuj Jan miał zawsze wiele ciekawych historii do opowiedzenia, sypał jak z rękawa. Może teraz coś dołoży?
- No to mów co u ciebie – rozsunął drzwi, usiadł na ławce, nogi wyciągnął, ale, że był służbowo, czapkę miał na głowie.
- Jadę do ministerstwa wuju, wniosek złożyć...
- Znaczy się jedziesz do Warszawy?
- Oczywiście, ale najpierw do Gdyni, tam mam przesiadkę na pendolino i jadę do stolicy.
- Mądrze robisz – wuj przytaknął – najlepsze są trasy z przesiadkami. One wyrabiają w człowieku chęć podróżowania. A czym się zajmujesz?
- No jak to, czym? Niczym, wuju Janie. Nic nie robię, oprócz tego, że się uczę. Nieustannie się uczę. Dzieciaki szkoły pokończyły, studia porobiły, a ja nadal się uczę. Wandzia, moja żona, ta co najpierw miała wyjść za Niemca, też się uczy, ale ona bardziej w domu. Natomiast ja się uczę wszędzie, a najlepiej w pociągu. Na przykład – mógłbym pojechać z Brodnicy do Iławy z przesiadką w Jabłonowie. Ale to każdy głupi potrafi. Jak do Warszawy jeżdżę, to albo z przesiadką w Gdyni, albo w Katowicach, bo ten „Flisak” ma trasę Gdynia – Katowice. Z Katowic do Warszawy, to już małe piwo. Raz sobie dogodziłem i z Katowic leciałem samolotem...
- Do Warszawy?
- Nie, do Gdańska, na lotnisko Lecha Wałęsy. Tam miałem przesiadkę na Okęcie. Cały czas się uczę.
- Tak, chłopcze, podróżowanie, to piękna rzecz – rozmarzył się wuj. - Opowiem ci historię jak to ze mną było, z tymi pociągami....
                                                    
                                                    * * *
Na koniec mała dygresja. W ostatnim czasie udały mi się trzy rzeczy. Do dwóch wspomnianych wyżej nie ma potrzeby wracać. Trzecia rzecz, to złożenie wniosku konkursowego na rozwój nauki i jeszcze raz nauki.  Wniosek nie tylko został w ministerstwie złożony – choć przyznam, że w ostatniej chwili – ale też rozpatrzony. Na dodatek pozytywnie! Jak dobrze pamiętam było tego coś koło 126 mln złotych. Nie euro, broń Boże. Najważniejsze, że zdążyłem!!!

Bogumił Drogorób


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie Autor komentarza: Tadeusz Ruchankiewicz Treść komentarza: Gratculacje Malwina Olwert, jestem bardzo dumny z ciebie. Maly zarcik, czyli jednak pieroszki smakowaly i sie przydaly Data dodania komentarza: 6.02.2026, 23:49 Źródło komentarza: Brodnickie talenty z sukcesami Autor komentarza: Kostek Treść komentarza: Naprawdę należą się gratulacje wójtowi gminy Brodnica. Nie dość, że nie ma długów, to widać na pierwszy rzut oka, jak wiele dobrego się dzieje. Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:54 Źródło komentarza: Stało się! Gmina Brodnica bez długu! Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super reportaż! Samo życie! Żyć nie umierać - tylko wyruszać i zdrowszym powracać! Opisane z poczuciem humoru! Podziwiam, bo też bywałam i nawet wiele razy tańcowałam! Data dodania komentarza: 19.12.2025, 14:32 Źródło komentarza: Uzdrowiskowcy
Reklama