Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 30 czerwca 2026 19:35
Reklama

Spod kapelusza. Polak, Węgier dwa bratanki

Spod kapelusza. Polak, Węgier dwa bratanki

Nie daje nam  władza odpocząć od afer. Dzięki ciężkiej pracy dziennikarzy, światło dzienne ujrzała  kolejna granda. Tym razem  tzw. „Willa+”. 

Minister edukacji, który rzekomo nie ma pieniędzy na oświatę lekką ręką, łamiąc wszelkie standardy moralne i demokratyczne, rozdaje publiczne pieniądze, nawet po kilka milionów, ale tylko organizacjom zbliżonym do PiS. Mało tego minister bezczelnie broniąc swoich decyzji, dolewa  oliwy do ognia, jeszcze bardziej obrażając Polaków. Z kolei Obywatele  pytają dokąd to wszystko zmierza. Odpowiedź można znaleźć przyglądając się gospodarce Węgier i  poczynaniom  Orbana, który dla naszych rządzących stał się guru godnym naśladowania. 

Ponad tysiącletnie relacje między Polską i Węgrami raz były lepsze, raz gorsze. Zdecydowanie poprawiły się za rządów  PiS.  Chociaż ostatnio z powodu antyukraińskiej polityki Węgier gorąca miłość między naszymi politykami zdecydowanie  ostygła. Ale nie ostygła fascynacja rządami Orbana. Nasi wciąż podglądają zagrywki brata z Budapesztu i wiele z nich przenoszą na grunt krajowy. U większości Polaków budzi to uzasadniony lęk, bo obecnie Węgry są w ogromnych tarapatach. 

W Polsce mamy normalną patologię
a na Węgrzech patologiczną normalność. Ten krótki wpis znaleziony na jednym z portali pokazuje obraz panujący w obu krajach. Wyjaśnienie tych pojęć daje książka  pt. „Węgry. Anatomia państwa mafijnego” , autorstwa Balinta Magyar`a. W tłumaczeniu podtytuł - „Czy taka przyszłość czeka Polskę” zachęciła mnie do sięgnięcia po tę pozycję.  Po wcześniejszej lekturze  książki Igora Janke  - „Napastnik. Opowieść o Viktorze Orbanie”(obie książki się uzupełniają) mogłam przypuszczać co znajdę w „Anatomii”. Janke  pokazał człowieka z jego emocjami i sympatiami, a przez pryzmat życia Orbana także historię Węgier ostatnich lat. Ten facet będąc już członkiem parlamentu, m.in. ostro  walczył z Kościołem i religią, a obecnie  stał się najbardziej konserwatywnym politykiem w Europie. Janke opisał też w jaki sposób doszło na Węgrzech  do dramatycznych podziałów, jak rosły fortuny rodziny i znajomych  premiera Orbana.  Aż dziw, jak historie zrodzone u hajduków pasują do naszych doświadczeń.

Magyar nie tylko o Węgrzech
Tematyka  „Anatomii…” nie tylko pozwala zrozumieć i rozróżniać  oba stany: normalną patologię i patologiczną normalność, także liczne opisy  krętych węgierskich ścieżek, ułatwiają poznanie metod prowadzących do systemu państwa mafijnego. Jest to książka dokładna i dla nas ważna. Bez problemu dostrzeżemy podobieństwa w politycznej  papce Viktora i Jarka. Opis z przejmowania majątku, nacjonalizacji prywatnych firm, likwidowania niepokornych  biznesów, daje poczucie, że podobnie można tłumaczyć  postępki „dojnej zmiany”. Gdy światło dzienne  nad Dunajem i  nad Wisłą, ujrzała większość spraw  związanych z wyprowadzaniem majątku z systemu publicznego na rzecz prywatnych osób, najczęściej członków rodziny i znajomych, wyraźnie widać, że w tej  grze chodzi głównie o kasę.  Miał rację Kaczyński mówiąc, że - do polityki nie idzie się dla pieniędzy. Idzie się po pieniądze. Z tym, że fortuny omijają zwykłych obywateli. 

Książka Magyar`a zmusza do refleksji, 
w którym miejscu węgierskiej rzeczywistości jesteśmy my. Bo, że idziemy po tropach Orbana nie ma wątpliwości. Nie mają też wątpliwości socjolodzy, politycy i historycy, że to, co dzieje się na Węgrzech jest już państwem mafijnym z typowym dla mafii rodzinnym charakterem. Oprócz osób połączonych więzami krwi są też członkowie wspólnoty interesów. Te więzy pieczętuje biznes. Piramida podległości się rozrasta, a czubek stanowi  osoba, która  wszystko ze sobą coraz bardziej zapętla i uzależnia. I tak to się kręci. 

Sytuacja Węgier jest zła. Do tego za łamanie praworządności UE odcięła im część funduszy. Co będzie z Polską? Przyszłość w naszych rękach. Póki co mamy lepiej. Ale Orban na psucie państwa miał więcej czasu, bo od 2010 r. gdy pierwszy raz został premierem.

Wiesława Kusztal
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie Autor komentarza: Tadeusz Ruchankiewicz Treść komentarza: Gratculacje Malwina Olwert, jestem bardzo dumny z ciebie. Maly zarcik, czyli jednak pieroszki smakowaly i sie przydaly Data dodania komentarza: 6.02.2026, 23:49 Źródło komentarza: Brodnickie talenty z sukcesami Autor komentarza: Kostek Treść komentarza: Naprawdę należą się gratulacje wójtowi gminy Brodnica. Nie dość, że nie ma długów, to widać na pierwszy rzut oka, jak wiele dobrego się dzieje. Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:54 Źródło komentarza: Stało się! Gmina Brodnica bez długu! Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super reportaż! Samo życie! Żyć nie umierać - tylko wyruszać i zdrowszym powracać! Opisane z poczuciem humoru! Podziwiam, bo też bywałam i nawet wiele razy tańcowałam! Data dodania komentarza: 19.12.2025, 14:32 Źródło komentarza: Uzdrowiskowcy
Reklama