Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 1 lipca 2026 06:09
Reklama

Wyrwane z kontekstu. Mistrzowie słowa mówionego

Wyrwane z kontekstu. Mistrzowie słowa mówionego

Znamy ich z radiowych i telewizyjnych relacji – wywiadów, oświadczeń, konferencji prasowych, pytanych w sejmowych korytarzach, na schodach, wszędzie gdzie pojawiają się w swojej publicznej roli. 

Z reguły są to postaci pierwszego planu, począwszy od prezesa, przez premiera i wicepremierów, aktualnych i byłych, ministrów i wiceministrów, marszałków i wicemarszałków, Sejmu i Senatu, aż po rzeczników prasowych i posłów. Ekspertów, zatem i naukowców, rzadko tu szukać. Ich wypowiedzi są zbyt oczywiste, zbyt zrozumiałe dla słuchacza, zbyt szybko docierają do niego ich znaczenia, na dodatek totalnie nie przystają do tego co chcą mówić oficjele rządowi i partyjni.
Obecna ekipa rządowa a także partia PiS, ma w swoich szeregach wybitne talenty, osoby które w rywalizacji nie tylko europejskiej ale i światowej dyplomacji mają  się – w swoim przekonaniu – bardzo dobrze. 
Kilka przykładów wyrwanych z kontekstu. Gdy trzeba mówić o pieniądzach, obojętnie czy unijnych, czy choćby z naszych podatków premier powie niechybnie 
o środkach, 
a nie o pieniądzach. Po prostu środki są do tego, żeby środkami zapłacić. Środki są na inwestycje i są też środki na projekty tych inwestycji. Fraza związana z pieniędzmi, a w ujęciu, powiedzmy, premiera, czy rzecznika prasowego, ma też postać rozwiniętą. Słyszymy wtedy o 
o środkach finansowych
Środki finansowe to ta sama waluta, co środki, gdyby ktoś pytał o szczegóły. Oczywiście i środki i środki finansowe, to liczba mnoga, więc trochę i jest. I będzie można, przykładowo,  ze środków finansowych zapłacić za projekt, a za wykonanie rząd zapłaci już tylko środkami. Nie pieniędzmi tylko środkami. W szczególnych przypadkach środkami finansowymi, nawet środkami płatniczymi. Pamiętajmy zatem, iż na targowisko chodzimy ze środkami, podobnie jak do pubu, czy na pizzę.

Przejdźmy do innego sformułowania ze słownika propagandowego PiS. Tutaj sprawa związana jest nie tyle z terminologią, co z terminem. Spróbujmy zapytać premiera – z licznej ekipy premierów i wicepremierów, także byłych, wybieram Morawieckiego – kiedy będzie wodowany prom polskiej produkcji, pod budowę którego kładł stępkę. Może być tak, że tego pytania nie usłyszy, odwróci się i ucieknie ze szczecińskiego nabrzeża albo odpowie, albo odpowie: 
na dzień dzisiejszy...
zamiast: dziś, albo: w naszych planach jest to termin nie do określenia.  Natomiast po takich słowach: na dzień dzisiejszy, następuje wachlarz kolejnych fraz rodem z PRL-u epoki Gierka i towarzyszy. Język z tamtych lat jest bowiem wiecznie żywy, w szeregach towarzyszy partyjnych PiS jak i ministrów, członków rządu itd. Długo by można ciągnąć ten wątek. W połowie lat 70. minionego wieku, a więc w samym centrum epoki Gierka, propagandy komunistycznej i propagandy sukcesu Jan Pietrzak z kabaretu „Po Egidą” (obecnie wielki sympatyk PiS) kpił w żywe oczy z funkcjonariuszy PZPR rozmaitego szczebla, którzy wszystko robili
w zakresie lub w ramach
Dajmy na to w zakresie obowiązków, w ramach uchwał. I zastanawiał się ile musi być tych zakresów, na których towarzystwo opiera swoje rządy. Dziś ramy i zakresy są podstawą już nie tylko wysławiania się, czy podtrzymania dialogu (oczywiście nie z opozycją). Po prostu są ramy i już. I nie ma dodatkowych wyjaśnień. Nikt nie mówi, że chodzi o obraz w ramie, że dzieło malarskie, że fantastyczna grafika. A zakres, albo zakresy? Nich tłumaczą się radiowcy czy inni artyści...
Z ostatnich wypowiedzi premiera machającego rękami – szerokość rozstawu rąk zapewne znamionuje problem – odnotowałem sformułowanie: 
interpretacja realizacji 
O wytłumaczenie tej frazy proszę Czytelników zarówno w ramach jak i w zakresie..... W końcu nie wszystko musi trafić do „Szkła Kontaktowego”


Bogumił Drogorób

   


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie Autor komentarza: Tadeusz Ruchankiewicz Treść komentarza: Gratculacje Malwina Olwert, jestem bardzo dumny z ciebie. Maly zarcik, czyli jednak pieroszki smakowaly i sie przydaly Data dodania komentarza: 6.02.2026, 23:49 Źródło komentarza: Brodnickie talenty z sukcesami Autor komentarza: Kostek Treść komentarza: Naprawdę należą się gratulacje wójtowi gminy Brodnica. Nie dość, że nie ma długów, to widać na pierwszy rzut oka, jak wiele dobrego się dzieje. Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:54 Źródło komentarza: Stało się! Gmina Brodnica bez długu! Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super reportaż! Samo życie! Żyć nie umierać - tylko wyruszać i zdrowszym powracać! Opisane z poczuciem humoru! Podziwiam, bo też bywałam i nawet wiele razy tańcowałam! Data dodania komentarza: 19.12.2025, 14:32 Źródło komentarza: Uzdrowiskowcy
Reklama