Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 1 lipca 2026 11:07
Reklama

Spod kapelusza. Myśli młodej generacji 

Spod kapelusza. Myśli młodej generacji 

Wśród młodych Polaków wyraźnie zmienia się podejście do rodziny i posiadania dzieci. Spada ilość małżeństw i narodzin. Flagowy program PiS-500+, nie poprawił wskaźników demograficznych. Wciąż kurczy się liczba urodzeń i Polska znalazła się w pułapce demograficznej. Rząd za ten stan, jak zwykle, obwinia PO. Bo kogo ma obwiniać? No przecież nie siebie. 

Tak, czy siak wsparcie w ramach Rodzina 500 +, nie sprawdziło się. Ale  PiS  nadal prowadzi prace nad Strategią Demograficzną, bo zwiększenie dzietności jest ich priorytetem. Mówią, że jak wszystko się ułoży, to wskaźnik urodzin poszybuje w górę. Że to nie jest takie proste, pokazała jedna z dyskusji na FB. 
Mimo, że media społecznościowe opanowali prawicowi trolle to  przebiły się głosy krytyki pod adresem władzy. Wytknięto  drogie kredyty mieszkaniowe i brak konsultacji z młodymi. W obronie władzy ruszyli jej zwolennicy, którzy krytykujących  rząd dyskutantów z pokolenia dwudziestokilkulatków, zwanego generacją Z, oskarżyli o egoizm, brak wartości prorodzinnych i religijnych. 

Należy pamiętać, że młodzi  dwudziestoletni, żyją w innej rzeczywistości. Są świadomymi konsumentami informacji i bystrymi użytkownikami technologii. Ponadto mają odwagę głośno mówić co im się nie podoba. M.in. że byli opuszczeni przez rodziców, bo ci całe dnie pracowali, aby móc godnie żyć. Oni tak nie chcą.  Dla nich ważne jest zdrowie psychiczne i work-life balance. Rzadziej też zachodzą w niechcianą ciążę. A po ostatnich doświadczeniach: zmiany klimatyczne, pandemia i wojna w Ukrainie mają świadomość, że nic nie jest pewne.

Nie chcą rodzić dzieci 
bo normą będą duszący smog, resztki zasobów naturalnych, brak wody, żywności, a do tego anomalie pogodowe. Widzą jak mozolnie wprowadzane są działania, mające ratować środowisko i nie wierzą, że w przyszłości będzie lepiej. Po co zatem sprowadzać na umierającą planetę kolejne dzieci, które będą cierpieć, ponieważ ich rodzice i dziadkowie  ją zrujnowali? Takie myślenie na pewno nie jest egoizmem. 

My, z generacji Z
bardziej otwarcie niż nasi rodzice przyznajemy się do trudnego dzieciństwa, rodzin alkoholików  i przemocy w domu, nie czujemy potrzeby budowania tradycyjnej rodziny - mówi doktorant z Uniwersytetu Śląskiego. Ważniejsze dla nas są miłość i przyjaźń. Ale nie ta, o której mówiono nam w szkole. Podczas zajęć z WDŻ (Wychowanie do życia w rodzinie), WOS (Wiedza o spoleczeństwie), a w szczególności religii  przekonywano nas, że podstawą społeczeństwa jest rodzina. Mówiono nam i czytaliśmy w podręcznikach, że chodzi o związek małżeński kobiety, mężczyzny i ich dzieci. W takim  modelu głównym źródłem szczęścia miała być miłość rodziców do potomstwa. Później z  tym zestawialiśmy nasze życie. Model z lekcji nie uwzględniał tego, że wiele dzieci wychowuje jeden rodzic, czy dziadkowie, ani tego, że nie wszystkie dzieci są kochane, ani tego, że ojciec  pracuje w Irlandii. To rodzi nasz sprzeciw wobec teoretycznych wartości. Dla nas rodzina nie składa się z biologicznych rodziców i ich dzieci. Częściej są to przyjaciele i osoby, które sami wybieramy.  Nie chcemy powielać złych wzorców.  

Państwo nam nie pomaga
Nie urodzimy dziecka w kraju, gdzie nie będzie szans na własne mieszkanie i gdzie samotna matka dostaje dodatkowo 193 zł miesięcznie, albo gdzie zmusza się do donoszenia ciąży z martwym płodem, lub do rodzenia dzieci z niepełnosprawnością. Stosujemy antykoncepcję minimalizując zajście w ciążę. Martwi nas też to, że państwo nie chce mieć wykształconych  i przygotowanych na trudne czasy obywateli. System edukacji i programy nauczania są przestarzałe, 500+ nie obejmuje studentów, a de facto to im potrzebna jest kasa. I kto tu jest nieodpowiedzialny i żyje chwilą? Nie my. 
Młodzi o przyszłości myślą poważnie i świadomie decydują czy chcą mieć dzieci. Ale chcą, aby ich słuchano bo to oni z dziećmi, czy bez, będą sprzątać bałagan jaki po nas zostanie.

Wiesława Kusztal


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie Autor komentarza: Tadeusz Ruchankiewicz Treść komentarza: Gratculacje Malwina Olwert, jestem bardzo dumny z ciebie. Maly zarcik, czyli jednak pieroszki smakowaly i sie przydaly Data dodania komentarza: 6.02.2026, 23:49 Źródło komentarza: Brodnickie talenty z sukcesami Autor komentarza: Kostek Treść komentarza: Naprawdę należą się gratulacje wójtowi gminy Brodnica. Nie dość, że nie ma długów, to widać na pierwszy rzut oka, jak wiele dobrego się dzieje. Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:54 Źródło komentarza: Stało się! Gmina Brodnica bez długu! Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super reportaż! Samo życie! Żyć nie umierać - tylko wyruszać i zdrowszym powracać! Opisane z poczuciem humoru! Podziwiam, bo też bywałam i nawet wiele razy tańcowałam! Data dodania komentarza: 19.12.2025, 14:32 Źródło komentarza: Uzdrowiskowcy
Reklama