Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 25 czerwca 2026 15:11
Reklama

Jeden skok 

Jeden skok 

Z Andreasem Kuettelem ze Szwajcarii, byłym mistrzem świata w skokach narciarskich, rozmawia Bogumił Drogorób

- Powróćmy do przeszłości. Jest 27 luty, 2009 rok, Liberec. Mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym. Duża skocznia.  Pierwsza seria za tobą. Śnieg wali coraz gęstszy. O czym myślisz? O dłuższej przerwie, czy o tym, że wszystko już się skończyło z sukcesem dla ciebie. Przypomnij  te chwile... 

- Przygotowywałem sie do drugiego skoku, rozgrzewałem się biegając w lesie, miałem w głowie mieszankę różnych myśli. Wiedziałem, że może być tak, że druga seria będzie odwołana, ale brałem pod uwagę, że będę skakał i nastawiałem się na ten drugi skok. Czekałam właściwie na kolejną serię, cieszyłem się, chciałem zaatakować, a nie niczego bronić.

- Jeden doskonały skok wystarczył. Tytuł mistrza świata to fakt. Zapisałeś się na zawsze w historii skoków. Przyznać jednak trzeba, że dość wcześnie zakończyłeś karierę. Co było najważniejszym powodem, przełomem? 

- Nie czułem,  żeby to było zbyt wcześnie, bo byłem w Pucharze Świata od 15 lat. Powody były rożne: priorytety się zmieniaja, byłem już ojcem, poza tym zawsze wiedziałem, że okres kiedy jest się zawodowym sportowcem jest ograniczony. Z czasem zaczęło to mnie dużo więcej kosztować, aby codziennie być w 100 procentach zmotywowanym i utrzymywać formę.

- Można trochę prywaty? Jeśli tak, opowiedz gdzie poznałeś toruniankę, Dorotę Pawłowską? W Toruniu czy w Szwajcarii? Kilka słów o rodzinie, jak jest liczna? 

- Spotkałem moją przyszłą żonę w czasie obozu treningowego w Zakopanem, ale zajęło nam to trochę czasu, zanim zamieszkaliśmy razem, bo moja żona, Dorota, mieszkała i pracowała w tym czasie w Danii. Od 2011 roku mieszkamy w Danii. Mamy jedno dziecko, nasz syn Oliver ma 12 lat i mówi w kilku językach: ja rozmawiam z nim po niemiecku, moja żona po polsku, duński jest jego wiodącym jezykiem ale mówi też po angielsku. 

- Czym zajmujesz się obecnie zawodowo?

- Pracuję jako adiunkt na Uniwersytecie Południowej Danii, w instytucie sportu i biomechaniki. Zajmuję się nauczaniem oraz pracą badawczą, głównie obracam się w tematach związanych ze zdrowiem psychicznym oraz schizofrenią.

- Definitywnie ze sportem nie skończyłeś? Kilka lat temu widziałem ciebie na triathlonie Garmin w Brodnicy.

- Jestem i cały czas byłem  aktywny i uprawiałem dla przyjemności wiele różnych dyscyplin sportu. Jest to dla mnie bardzo ważne, aby kontynuować zdrowy i aktywny tryb życia. Moja żona uprawia triathlon i często jej towarzyszę w treningach. Znudziło mi się bycie tylko szoferem, mechanikiem rowerowym, psychologiem sportowym, tragarzem i kibicem, dlatego zacząłem sam startować i razem jeździmy na zawody.

- Obserwujesz zawody PŚ w skokach. O kim będzie głośno w tym sezonie?                                                                                                                            

 - W ostatnich 5 latach pracowałem ze szwajcarską drużyną skoczków jako konsultant psychologiczny, byłem na niektórych zawodach i obozach treningowych i oglądałem praktycznie wszystkie zawody Pucharu Świata, wiec jestem na bieżąco. Jeśli chodzi o polskich skoczków, to myślę że Kamil Stoch, Piotr Żyła, Dawid Kubacki i Maciej Kot mają szanse na wysokie rankingi. Ja jestem wielkim fanem Kobayashiego i myślę, że będzie bardzo silny w następnym sezonie. Jako Szwajcar, mam nadzieję, że Kilian Peier oraz Gregor Deschwanden, znajdą się nie raz na podium.

-  Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał: Bogumił Drogorób
Fot. Archiwum rodzinne Andreasa Kuettela


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie Autor komentarza: Tadeusz Ruchankiewicz Treść komentarza: Gratculacje Malwina Olwert, jestem bardzo dumny z ciebie. Maly zarcik, czyli jednak pieroszki smakowaly i sie przydaly Data dodania komentarza: 6.02.2026, 23:49 Źródło komentarza: Brodnickie talenty z sukcesami Autor komentarza: Kostek Treść komentarza: Naprawdę należą się gratulacje wójtowi gminy Brodnica. Nie dość, że nie ma długów, to widać na pierwszy rzut oka, jak wiele dobrego się dzieje. Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:54 Źródło komentarza: Stało się! Gmina Brodnica bez długu! Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super reportaż! Samo życie! Żyć nie umierać - tylko wyruszać i zdrowszym powracać! Opisane z poczuciem humoru! Podziwiam, bo też bywałam i nawet wiele razy tańcowałam! Data dodania komentarza: 19.12.2025, 14:32 Źródło komentarza: Uzdrowiskowcy
Reklama