Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 1 lipca 2026 23:44
Reklama

Na kaszubską nutę

Na kaszubską nutę

Właściwy tytuł wybrzmi ze słów: „Na kaszëbsczé nótë”. Nawet nie znając tego języka poznajemy ludzi, którzy nim władają. Od święta i codziennie, jak wypadnie. Język etniczny jest bowiem bogactwem kulturowym naszego kraju. Czy będzie to śląski czy właśnie kaszubski.

Gdy odłożyłem na półkę najnowszą książkę Stefana Twardocha „Byk”, gdzie język śląski króluje nie tylko literacką emocją, sięgnąłem po Aleksandra Majkowskiego „Życie i przygody Remusa” napisaną po polsku i kaszubsku. Akurat wypadło w tym czasie wyjechać w strony, którymi wędrowałem niegdyś wielokrotnie – z obozem młodzieżowym, z rodzicami, z ciotką, z powracającą jak morskie fale piosenką „Na dzikiej plaży dmie smutny wiatr, na piachu został twej stopy ślad”... Powrót do przeszłości, do wędrowania, może w stronę Karwii, a może Władysławowa? Morze wskazuje kierunek, bryza niesie łyk wilgoci, chmury przybliżają horyzont. To za dnia, a wieczory z przygodami kaszubskiego Remusa.

Moment znakomity – przełom maja i czerwca. Nikt nie rezerwuje sobie miejsca na plaży, nie ma tłoku. Koce, materace, parawany plażowe w magazynach, w hotelowych szafach. Dominuje spacerowanie.
                                                                          *
Górą, ścieżką na klifie, idą uczniowie podstawówki. Czerwone czapeczki, zielona szkoła. Niebieskie czapeczki, zielona szkoła. Opiekunki potwierdzają moje przypuszczenia. Zamiast w szkolnych murach na świeżym powietrzu. Idą górą, wrócą plażą. Na wyjściu oznaczonym nr 25. Nauka o tym, gdzie są, w jakim regionie. Trochę legend, trochę historii. Otwarte morze. Stąd już inaczej się patrzy na świat – z Rozewia, Jastrzębiej Góry.  No właśnie – Rozewie czy Jastrzębia Górą są najdalej wysuniętym miejscem na północ Polski? Zagadka także dla starszego pokolenia. Dokładne pomiary – najnowsze – wskazują na Jastrzębią Górę. Natomiast pomarańczowe czapeczki jadą do Juraty, Jastarni, do Helu. Dowiedzą się, że półwysep to właściwie po części krowi ogon, po części gęsia szyja. Owo kojarzenie objaśni im przewodnik. Poszukają potwierdzenia na mapie albo w telefonie. Jednak najważniejsze jest to, co im powie Kaszuba z dziada pradziada, mieszkający we wsi Ostrowo, blisko morza. Historia na żywo.
                                                                          *
Gdzie jest stolica Kaszub? Każdy Kaszuba odpowie, że tu, gdzie jesteśmy!  Ale szukam bardziej precyzyjnych wskazówek. Józef Belgrau z Borkowa, autor wielu publikacji o Kaszubach, kilku książek, regionalista, podaje, że „...od ponad wieku kilka miast pretenduje o miano stolicy Kaszub. Już w 1907 r. poetka Młodej Polski Maryla Wolska ze Lwowa pisała w swym wierszu o stolicy Kaszub: Siedem miast od dawna/Kłóci się ze sobą,/ Które to jest z nich Wszech Kaszub głową:/ Gdańsk – miasto liczne,/ Kartuzy śliczne,/ Święte Wejherowo,/ Lębork, Bytowo,/ Cna Kościerzyna/ I Puck – perzyna/....” I już wszystko wiemy...
                                                                           *
O Jastrzębiej Górze dowiemy się – podobnie jak kolorowe czapeczki z podstawówki, uczniowie przebywający na zielonej szkole – że kaszubska nazwa tej miejscowości to Pilëce. Nie może być to zwykła kalka, ponieważ... Gęsiareczka gęsi pasała, a do tych gęsi zasadzał się lisek chytrusek. Odganiała go gęsiareczka głośno wołając: pilëce, pilëce, pilëce!!! Czasami udawało się, czasami lisek przechytrzył gęsiareczkę, ale  pilëce, pilëce, pilëce zostało. Koniecznie trzeba powtórzyć trzy razy, wtedy wszystko złe odleci hen! 
Zastanawiam się jakie imię mogła mieć piękna gęsiareczka – Hanna czyli Haneczka, Damroka albo Damroczka, czyli Mroczka, Cylka albo Celinka, Dominika,  może być Niczka, Franciszka czyli Cëska, Wiesława czy raczej Wiesa? Albo rybak kutra z Helu płynący po rybę? Czy aby nie  Mikołaj znany bardziej pod postacią Mikloszka, a  może Pioch? Oj, pewnie św. Piotr by się obraził za tego Piocha. Natomiast niżej podpisany (Bogumił) mógłby występować jako Bóguszk.
                                                                          *
Z Kaszubą, który zna wszystko i wszystkich, który słyszał o Remusie i jego przygodach, który pięknie wyśpiewuje kaszubski alfabet, zatrzymujemy się w Pucku. Tablica z alfabetem, tradycyjną pieśnią kaszubską, dziś by można dodać – kultową, znajduje się w jednej z bocznych uliczek w drodze do kościoła farnego, do portu. Trzeba nauczyć się śpiewu z pokazywaniem – inaczej sam wokal nie ma sensu. On to potrafi. Dlaczego wspominam, że ów cicerone po Kaszubach zna wszystko i wszystkich? Ponieważ każde zdanie zaczyna od słowa: nasz! A więc nasz Hel, nasze morze, nasz Puck, nasza piękna świątynia farna z gotyckiego muru i tym naszym, pięknym barokowym ołtarzem, naszą drogą krzyżową, naszą chrzcielnicą, nasza pucka manufaktura szkła... Nasz generał Haller, nasz generał Unrug, na naszym brzegu, tu po lewej, tam były zaślubiny z naszym morzem. Nasz król Zygmunt August, który uczynił z Pucka bazę królewskiej floty kaperskiej i pierwszym portem wojennym Rzeczypospolitej, o czym przypomina ten nasz kamień i wielka tablica na nim.
                                                                          *
Kaszuby – nasz wielki turystyczny atut. Można ruszyć od południa, z buta. Od Chojnic przez Swornigacie, Widno, Wdzydze, Chmielno, Wieżycę, Wiele, Brusy, Bytów, Ugoszcz, Kościerzynę, Kartuzy, Wejherowo, Ostrowo, odpocząć, napić się wody ze źródełka i dalej, na półwysep do Helu, przenikać do krajobrazu, stać się jego częścią... Naszego krajobrazu.

Tekst i fot. Bogumił Drogorób  



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie Autor komentarza: Tadeusz Ruchankiewicz Treść komentarza: Gratculacje Malwina Olwert, jestem bardzo dumny z ciebie. Maly zarcik, czyli jednak pieroszki smakowaly i sie przydaly Data dodania komentarza: 6.02.2026, 23:49 Źródło komentarza: Brodnickie talenty z sukcesami Autor komentarza: Kostek Treść komentarza: Naprawdę należą się gratulacje wójtowi gminy Brodnica. Nie dość, że nie ma długów, to widać na pierwszy rzut oka, jak wiele dobrego się dzieje. Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:54 Źródło komentarza: Stało się! Gmina Brodnica bez długu! Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super reportaż! Samo życie! Żyć nie umierać - tylko wyruszać i zdrowszym powracać! Opisane z poczuciem humoru! Podziwiam, bo też bywałam i nawet wiele razy tańcowałam! Data dodania komentarza: 19.12.2025, 14:32 Źródło komentarza: Uzdrowiskowcy
Reklama