Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 19 września 2026 00:18
Reklama

Skarby Brodnickiego Muzeum. Dary mieszkańców

Skarby Brodnickiego Muzeum. Dary mieszkańców

Kolejny majowy weekend dla brodniczan i zaproszonych gości rozpoczął się ciekawą i wyjątkową  wystawą w Muzeum w Bramie Chełmińskiej pt. „Skarby Brodnickiego Muzeum”.


Otwarta kilka dni temu wystawa, przygotowana przez brodnickich muzealników, jest wprowadzeniem do obchodów jubileuszu 50-lecia działalności Muzeum. Placówkę do życia powołano 29 marca 1973 roku jako Muzeum Regionalne, które w 1989 r. zmieniło nazwę na Muzeum w  Brodnicy. Od początku jest to jednostka naukowo-oświatowa, realizującą zadania statutowe w ramach działów: Archeologii, Historii, Etnografii i Przyrody. Obszarem działania Muzeum jest szeroko rozumiany region brodnicki. Muzeum zgromadziło bogatą kolekcję zabytków liczącą ponad 50 tys. pozycji inwentarzowych i blisko pół miliona eksponatów, a także może poszczycić się ogromnym dorobkiem wystawienniczym - około 300 wystaw o różnorodnej tematyce – od archeologii po prezentacje sztuki współczesnej. Ta ważna na kulturalnej mapie miasta placówka cieszy się ogromnym zainteresowaniem nie tylko wśród mieszkańców, ale także wśród przybywających do Brodnicy turystów i gości. Muzeum odwiedza rocznie ok. 40.000 osób. Prócz działalności wystawienniczej i naukowo-badawczej, instytucja prowadzi różnorodne formy działalności edukacyjno-popularyzatorskiej. 
Oficjalne otwarcie wystawy
odbyło się przy udziale dwóch dyrektorów ponieważ Marian Marciniak poprosił o wsparcie swojego poprzednika, Waldemara Gęsickiego. Przez blisko pięćdziesięcioletnią historię Muzeum prowadziło 3 dyrektorów. Pierwszy przez 2 lata, następni po 23 lata. Długość zarządzania jest niezwykle istotna, gdyż w dłuższej perspektywie z korzyścią dla placówki można jej nadać konkretny kierunek i kształt - podkreślił dyrektor Marciniak, który podczas otwarcia w sposób szczególny powitał Kazimierza Grążawskiego i Barbarę Bigoś, osoby wielce  zasłużone dla Muzeum.
- Mimo, że jesteśmy stosunkowo młodym muzeum, to mamy się czym pochwalić - mówił dyr. Marciniak. To, co pokazujemy na tej wystawie, to niewielki fragment od 3 do 5 proc. naszych zbiorów, wyłącznie z działu historii, głównie z historii sztuki. Eksponaty wybierał i wystawę przygotował nasz pracownik Bartosz Markuszewski. W muzealnych salach, na piętrze uwidoczniono najciekawsze i najcenniejsze zabytki znajdujące się w zbiorach tutejszego Muzeum.
W dalszej części wernisażu oprócz prezentacji dzieł zgromadzonych na wystawie dyrektor uhonorował i przedstawiał darczyńców oraz opowiedział o często niezwykłych historiach związanych z przekazywaniem darów. Ofiarodawcami skarbów byli nie tylko brodniczanie, ale także osoby różnymi więzami połączone z miastem, czy z okolicą.
Wyróżnieni darczyńcy
W sposób szczególny Marian Marciniak wyróżnił m.in.: Tadeusza Lewandowskiego, wykonującego prace konserwatorskie i naprawcze niektórych eksponatów oraz Michała Gąsiorowskiego, który opiekował się Marianem Bizanem i który z jego zbiorów przekazał  starodruki „Poezje Ignacego Łyskowskiego”. Ta darowizna zapoczątkowała w Muzeum kolekcję wydawnictw Kohlera. 
Kolejną wyróżnioną osobą była Krystyna Bolumińska, która przekazała niezwykle cenne archiwum fotografii wykonywanych przez kilkadziesiąt lat podczas wydarzeń kulturalnych w Brodnicy, przez jej męża śp. Bogdana Bolumińskiego. Podziękowania były także dla pani Teresy Wultańskiej, za ofiarowane dla Muzeum materiały po swoim mężu brodnickim historyku.
Szczególne podziękowania dyrektor skierował do pani Janiny Orłowskiej, która przekazała zapiski krewnego z pierwszych dni wojny w Brodnicy w 1939 roku. Również wyrazy uznania i podziękowania przekazane były panu Leszkowi Węgrzynowskiemu za skopiowanie na płyty nagrywanych przez TV Eltronik materiałów pokazujących historię miasta. Także wyrazy wdzięczności dla pana Jacka Bielickiego za przekazanie dokumentów gromadzonych przez jego rodziców. Wśród osób wyróżnionych nie mogło zabraknąć pana Janusza Bronclika za przekazanie do Muzeum cyklu akwarel zatytułowanych „Dzieje jazdy polskiej”. 
Lista osób, do których dyrektor skierował szczególne podziękowania jest bardzo długa. Należy wspomnieć jeszcze m.in. o panu Januszu Rosiku za umożliwienie odkupienia od krewnego albumu oficerów w latach trzydziestych 67 pułku piechoty. Także Andrzeja Schutza, który przekazał szklane negatywy ze zdjęciami Brodnicy z 1905 roku. W gronie osób zasłużonych dla Muzeum Brodnicy dyrektor wymienił  również Bolesława Danielewskiego, Zbigniewa Prusaka i naszego redakcyjnego kolegę Krzysztofa Ewertowskiego.
W dalszej części wernisażu i na zakończenie swojego wystąpienia dyrektor Marciniak opowiedział o kilku cennych pracach, które dzięki wsparciu sympatyków i darczyńców udało się pozyskać dla Muzeum w Brodnicy. Jak zwykle, podczas otwarcia wystaw, licznie przybyli mieszkańcy i goście ledwo mieścili się w salach wystawowych. Zwiedzający z ogromnym zainteresowaniem i uwagą oglądali przedstawione eksponaty.
Wystawę cennych skarbów kultury, tradycji i tożsamości, na którą zaprosił Burmistrz Brodnicy i Dyrektor Muzeum  oglądać będzie można do końca tego roku.  

Tekst i fot. Wiesława Kusztal


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Halina Kowalska Treść komentarza: Gęś z pyzami i brukselką. składniki: 1 tuszka gęsi-ok.4,5 kg. sól, pieprz,3 jabłka, 50g płatków migdałowych, na pyzy: 1kg ziemniaków, 2 jajka, sól, szczypta gałki muszkatołowej, 10 dkg mąki, 5 dkg kaszy manny do brukselki: 80 dkg brukselki, 4 łyżki masła, sól, pieprz, gałka muszkatołowa. Sposób przygotowania. umytą gęś natrzeć dokładnie solą i pieprzem. obrane jabłka pokroić w plasterki usuwając nasiona. Na rozgrzanej patelni bez tłuszczu przyrumienić płatki migdałów. Jabłka wymieszane z migdałami umieścić we wnętrzu gęsi. Po włożeniu nadzienia spiąć wykałaczkami. Do brytfanki wlać ok. 300 ml gorącej wody i włożyć gęś tak, aby leżała klatką piersiową do góry. Wstawić gęś do piekarnika nagrzanego do 180 stopni Celsjusza na jedną godzinę. Następnie wyjąć z pieca i odwrócić gęś. Po dolaniu ok.100 ml gorącej wody wstawić gęś na 2 do 2,5 godziny do piekarnika. na 20 min. przed końcem pieczenia polać ją kilkakrotnie osoloną wodą i piec bez przykrycia. podczas pieczenia przygotować pozostałe składniki dania. umyć ziemniaki i wrzucić je w mundurkach do osolonego wrzątku na ok.25 min. Ugotowane ziemniaki odcedzić i obrać ze skórek. Ubić dokładnie ziemniaki i wymieszać z jajkami , solą, gałką muszkatołową, kaszą i mąką. Wymieszać ciasto, aż uzyska jednolitą i elastyczną konsystencję. Następnie zwilżyć dłonie i uformować ziemniaczane kulki. zagotować wodę z solą i wrzucać pyzy do wrzątku na ok.20 min. Oczyścić brukselki i wrzucić do osolonego wrzątku na ok. 12 min. Następnie odsączyć. Rozpuścić masło w garnku i wrzucić do niego brukselkę. Doprawić solą, pieprzem i gałką muszkatołową. gotową gęś ułożyć na półmisku w towarzystwie pyz i brukselki. Sos powstały podczas pieczenia gęsi przelać do oddzielnego naczynia i podać razem z daniem głównym. Przepis przesyła Halina Kowalska tel.48503589904 Brodnica [email protected] Data dodania komentarza: 18.09.2026, 14:58 Źródło komentarza: Smaczna tradycja - konkurs Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Pięknie opisane, bo przypomina dawne czasy, gdy jeździło się z tego dworca w cztery strony świata... Tak! Była kasa, ale najważniejsza poczekalnia i to czynna cała dobę... Nie było to miejsce bezdomnych a głównie dla pasażerów... Przez kilka lat jeździłam pośpiesznym Białystok - Wrocław do Poznania i było super! Nikt nie martwił się o bilety, jak teraz a w pociągu nawet drzemka była... a bagaż na swoim miejscu spokojnie czekał... Dobrze, że nastąpi odbudowa tego naprawdę zabytkowego dworca głównego w naszym regionie... Czekam więc też, jak wspomniałeś do tych lat, by "wsiąść do pociągu byle jakiego...", jak w piosence Maryli Rodowicz... i dojechać tam, gdzie by się chciało... Dobrze, że podjąłeś ten temat... Dziękuję...Może wspomnienia przyśpieszą plany? Czytelniczka Super Brodnicy.. Czesława Data dodania komentarza: 13.07.2026, 21:47 Źródło komentarza: Siedząc na peronie Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie Autor komentarza: Tadeusz Ruchankiewicz Treść komentarza: Gratculacje Malwina Olwert, jestem bardzo dumny z ciebie. Maly zarcik, czyli jednak pieroszki smakowaly i sie przydaly Data dodania komentarza: 6.02.2026, 23:49 Źródło komentarza: Brodnickie talenty z sukcesami
Reklama