Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 2 lipca 2026 05:55
Reklama

Spod kapelusza. Zajęte miejsca przy stole

Spod kapelusza. Zajęte miejsca przy stole

Sparafrazowałam słowa jednej z moich ulubionych kolęd i zapewniam, że nie pomyliłam świąt tych od choinki i opłatka, z tymi od baranka i Zmartwychwstania. 

To już kolejne święta inne niż te sprzed kilku lat, inne niż te które kochaliśmy. Zaczęło się od pandemii Covid 19, która kolejno odbierała nam pełnię przeżywania świąt radośnie i tradycyjnie. Nie będę  rozwodziła się nad tym, że za każdym razem wydawało nam się, że to są najgorsze i najsmutniejsze  święta, jakie mogły nas spotkać. Najgorsze, bo samotne, biedne i z pustymi miejscami przy stole.

Na najbliższą Wielkanoc 
chciałabym napisać coś radosnego, optymistycznego. Ale co, gdy z jednej strony wojna, a z drugiej szaleństwo? No dobrze. Niech będzie radośnie. Postaram się. Nawet jest powód. Premier mówi, że znów jesteśmy na dobrej drodze. I chyba coś jest na rzeczy, bo pierwszy raz od dawna, to nie Unia jest winna za zło, które przytrafia się władzy. MM znalazł innego winnego. Za inflację i wzrost cen odpowiada Putin i wojna na Ukrainie. Kamień z serca, że to nie Bruksela. Choć trochę to dziwne, bo inflacja i ceny szalały na długo przed wojną. No ale cieszymy się, że to nie rząd czy jakiś kosmita odpowiada za fatalny stan finansów, a Putin, zamordysta. Jeszcze tylko znaleźć winnego za klapę z Polskim Ładem i posprzątane. Powodów do radości mamy więcej. Choćby to, że władza  pokochała  Zełenskiego. To trudna  miłość, zwłaszcza, że nasz rząd jednocześnie kocha  Orbana i Le Pen, którzy nienawidzą prezydenta Ukrainy. No ale żyjemy w wolnym kraju i każdy może kochać kogo chce.

Radości ciąg dalszy
Cieszyć się też mogą  emeryci i renciści, że nie będą musieli dźwigać koszy z zakupami, bo za swoje wypłaty niewiele kupią. Nie smuci nas też, jak poradzi sobie Ochrona Zdrowia, która zanim przybyli do nas Ukraińcy, już ledwo dyszała. Także nie ma problemu gdzie, na dłuższą metę,  zamieszkają uchodźcy skoro przed wojną brakowało u nas ok. 2 mln. mieszkań. Nie ma też powodów do płaczu, z czego zapłacimy świadczenia socjalne i na jak ogromne sumy zadłuży nas rząd? Mamy się cieszyć? Nie! Wszystkiego nie da się załatwić kolejną bajką.

Problemy rosną
I nigdy nie jest tak źle, aby nie mogło być gorzej. I jest. Po sąsiedzku toczy się wojna. Bestialsko zabijani są niewinni ludzie i dzieci. Ta wojna, trochę nasza, ale bardziej ukraińska, zburzyła nam pół świata, ale im cały! Boimy się jej dalszego ciągu. Bo i zachowanie naszych elit nie napawa optymizmem. Pomoc Ukrainie rozgrywa się w świetle kamer. Odbywa się lans i wyścigi, kto prędzej palnie jakąś bzdurę, po której świat, a głównie Polacy wstrzymują oddech. Na szczęście obywatele są dzielni i rozumieją, że teraz jest czas pomagania tym, którzy przed wojną schronili się u nas. Oni się uratowali, ale bywa, że stracili wszystko inne. Zginęli ich bliscy, a domy zostały zburzone. Uciekając przed śmiercią swoje plany, marzenia i dotychczasowe życie musieli upchnąć do plecaka, albo foliowej torby. Wyjechali w nieznane.

Święta, jakie będą 
Jedno jest pewne, nie muszą być samotne. I nie musi być pustych miejsc przy stole. Już prawie dwa miesiące w naszych domach lub obok żyją nowi sąsiedzi. Głównie matki z dziećmi. Uciekinierzy z Ukrainy. Oni cierpią. Tęsknią  za tym co zostawili. Za mężami, za ojcami, za rodzeństwem, za swoim domem, za koleżankami, albo za misiem - to dzieci. One są w tym wszystkim najbiedniejsze. Nie rozumieją istoty i dramatyzmu wojny, ale cierpią i to w dwójnasób. Odczuwają lęk i boją się strachem swoich matek, który widzą w ich oczach, drżących dłoniach i słyszą, gdy nocą płaczą w poduszkę. 

Żyjemy dramatem Ukraińców - to ludzkie. Ich tęsknoty i ból gnieżdżą się w naszych sercach i umysłach. Ale jest nadzieja, bo czas Zmartwychwstania to czas miłosierdzia i zwycięstwa nad śmiercią. Życzę Państwu Świąt.

Wiesława Kusztal


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie Autor komentarza: Tadeusz Ruchankiewicz Treść komentarza: Gratculacje Malwina Olwert, jestem bardzo dumny z ciebie. Maly zarcik, czyli jednak pieroszki smakowaly i sie przydaly Data dodania komentarza: 6.02.2026, 23:49 Źródło komentarza: Brodnickie talenty z sukcesami Autor komentarza: Kostek Treść komentarza: Naprawdę należą się gratulacje wójtowi gminy Brodnica. Nie dość, że nie ma długów, to widać na pierwszy rzut oka, jak wiele dobrego się dzieje. Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:54 Źródło komentarza: Stało się! Gmina Brodnica bez długu! Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super reportaż! Samo życie! Żyć nie umierać - tylko wyruszać i zdrowszym powracać! Opisane z poczuciem humoru! Podziwiam, bo też bywałam i nawet wiele razy tańcowałam! Data dodania komentarza: 19.12.2025, 14:32 Źródło komentarza: Uzdrowiskowcy
Reklama