Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 10 lipca 2026 00:25
Reklama

Bankowiec nie zawsze liczy pieniądze

Bankowiec nie zawsze liczy pieniądze

Z Kazimierzem Olszewskim, wieloletnim dyrektorem największego oddziału BS w Brodnicy, rozmawia Bogumił Drogorób

- Kiedy zrodziły się pierwsze plany, marzenia o pracy w banku? W szkole średniej? Na studiach? A może pierwszą pracę zaczął pan w ogóle w innej placówce, nie związanej typowo z finansami?

- Studia rolnicze rozpocząłem w AR-T w Olsztynie a następnie kontynuowałem je na wydziale ochrony roślin w Akademii Rolniczej w Kijowie. Po ukończeniu studiów w 1977 roku na podstawie skierowania rozpocząłem pracę w Instytucie Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Skierniewicach, w Stacji Doświadczalnej w Nowej Wsi k/Warki. Pierwsza praca stawiała przede mną wiele wyzwań, ale też dawała dużo satysfakcji. W ramach podwyższania kwalifikacji w trakcie tej pracy ukończyłem studia doktoranckie o specjalności biologia. Po kilkunastu latach pracy i zmianach gospodarczych przełomu lat 90-tych zamieszkałem w Osieku. To tu,  w 1995 roku, od przedstawicieli Rady Nadzorczej Banku Spółdzielczego w Osieku otrzymałem propozycję kierowania miejscowym bankiem. Nie bez obawy przyjąłem to wyzwanie. Zupełnie inna praca, bank ze stratą i koniecznością opracowania i wdrożenia programu naprawczego. Ale widziałem też silną stronę, którą była grupa ludzi zdeterminowanych ratować swój bank. To były trudne lata: przywracanie i zdobywanie zaufania Klientów, odrabianie straty, kolejne studia i uczenie się sztuki bankowej, remont i komputeryzacja banku.

- Z tego wniosek płynie, iż BS Brodnica nie był dla  pana pierwszym bankiem w zawodowej karierze?

- Mój związek z Bankiem Spółdzielczym w Brodnicy i dalsza praca nie jest dziełem przypadku. Kierując Bankiem w Osieku zrozumiałem, że mały, gminny bank, nie ma szans sprostać postawionym przez NBP wymogom kapitałowym i rosnącej konkurencji usług bankowych. Obserwowałem również dynamiczny rozwój sąsiedniego Banku Spółdzielczego w Brodnicy. Styl pracy Zarządu tego Banku, dbałość o firmę  o pracowników i Klientów, poszanowanie zasad spółdzielczości budziły mój podziw i przekonywały mnie, że ten Bank jest gwarantem dalszego istnienia i rozwoju Banku w Osieku.
                                              
- I stał się pan orędownikiem fuzji?

- Swoją fascynację pracą w zespole BS Brodnica udało mi się  przekuć na decyzję Rady Nadzorczej BS w Osieku o połączeniu z  Brodnicą.  Decyzja ta została przyjęta przez władze Banku w Brodnicy i z dniem 1 stycznia 1999 r BS w Osieku stał się kolejnym Oddziałem Banku Spółdzielczego w Brodnicy.         

- Pozostał pan w Osieku, jako szef oddziału?

- Przeszedłem do Brodnicy. Początkowo pracowałem w komórce kontroli wewnętrznej BS Brodnica. To ciekawa i bardzo odpowiedzialna praca. Dla mnie był to to kolejny rozdział bankowości i możliwość pogłębiania wiedzy od najbardziej doświadczonych pracowników. W 2002 roku Zarząd Banku powierzył mi stanowisko dyrektora Oddziału w Brodnicy. W tym miejscu chcę podziękować Zarządowi Banku za zaufanie, którym mnie obdarzono, powierzając kierowanie największym Oddziałem. Dziękuję również Radzie Nadzorczej, która podzieliła i zaakceptowała to zaufanie.  Kierowanie  Oddziałem  na Dużym Rynku  to zaszczyt i ogromne wyróżnienie.   

- Ile lat spędził pan w BS Brodnica, tworząc jego nowoczesną historię?

- W BS w Brodnicy pracuję 18 lat, w tym 15 lat na stanowisku dyrektora Oddziału w Brodnicy.

- Czy bankowiec zawsze liczy pieniądze, nawet we śnie?

- Myślę, że nie. Nie ukrywam, że praca w Banku była ważną częścią mojego życia. Była nie tylko aktualnym zawodem i sposobem na utrzymanie, ale także pasją. Zresztą, nie może być inaczej, jeśli pracuje się w zespole, który ma wspólny cel jakim jest dobro Banku i jego Klientów, dbałość o pracowników i kiedy tym zespołem kieruje człowiek obdarzony wyjątkową charyzmą.

Ale mam także inne zainteresowania. Jak wspomniałem studiowałem rolnictwo i biologię. Posiadam gospodarstwo rolne i ogród. Pielęgnację ogrodu i wiele innych pozazawodowych pasji (muzyka, fotografia, poezja) dzielę z moją żoną, absolwentką ogrodnictwa SGGW. Od ponad roku jestem także dziadkiem dwóch wspaniałych wnuków, a to ogromna radość i odpowiedzialność.

- Żegna się pan z bankiem, z pracą, teraz emerytura. Jakie plany na przyszłość? Może podróże czy praca na działce?

- Tak, za kilka dni odchodzę na emeryturę. Żegnam się z pracą zawodową w Banku, ale nie żegnam się z Bankiem Spółdzielczym w Brodnicy. To ciągle mój Bank, jestem jego członkiem, posiadam obligacje Banku, jestem jego klientem. Ale najważniejsze jest to, że są tutaj ludzie, z którymi pracowałem przez ostatnie lata. Te kilkanaście lat wspólnej pracy, wykonywanie codziennych zadań, a także pokonywanie trudności i problemów, których nie brakuje w naszej pracy sprawiły, że są oni i pozostaną  dla mnie ludźmi ważnymi i bliskimi. Chcę nadal utrzymywać te kontakty. Co do planów na przyszłość, to chcę znaleźć czas na wszystko, czego nie udało mi się zrealizować w trakcie pracy zawodowej. Korzystając z okazji chcę podziękować Klientom Oddziału w Brodnicy  za współpracę i życzliwość.
- Dziękuję za rozmowę

Rozmawiał: Bogumił Drogorób
Fot. Nadesłane


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie Autor komentarza: Tadeusz Ruchankiewicz Treść komentarza: Gratculacje Malwina Olwert, jestem bardzo dumny z ciebie. Maly zarcik, czyli jednak pieroszki smakowaly i sie przydaly Data dodania komentarza: 6.02.2026, 23:49 Źródło komentarza: Brodnickie talenty z sukcesami Autor komentarza: Kostek Treść komentarza: Naprawdę należą się gratulacje wójtowi gminy Brodnica. Nie dość, że nie ma długów, to widać na pierwszy rzut oka, jak wiele dobrego się dzieje. Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:54 Źródło komentarza: Stało się! Gmina Brodnica bez długu! Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super reportaż! Samo życie! Żyć nie umierać - tylko wyruszać i zdrowszym powracać! Opisane z poczuciem humoru! Podziwiam, bo też bywałam i nawet wiele razy tańcowałam! Data dodania komentarza: 19.12.2025, 14:32 Źródło komentarza: Uzdrowiskowcy
Reklama