Jeszcze niedawno naukowcy uważali, że powstrzymanie globalnego ocieplenia na przestrzeni stu lat do poziomu o 2 stopnie C wyższego niż w przedprzemysłowej epoce może ograniczyć najtragiczniejsze konsekwencje zmian klimatycznych. Dziś widać, że tamte wyliczenia nie są już aktualne.
Najnowsze badania wykazują, że wystarczy wzrost o 1,1 C. aby uruchomił się zabójczy dla planety cykl. Szokujący raport IPCC (Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu) mówi, że każdy z nas, każdego dnia, na setki różnych sposobów przyczynia się do postępowania zmian klimatu. Są jednak i dobre wiadomości. Każdy z nas, każdego dnia, na setki różnych sposobów może przeciwdziałać tym negatywnym zmianom!
Jak to konkretnie zrobić
i dlaczego troska o klimat jest taka ważna? Zmiany to już fakt, a nie prognozy, ponadto ich skutki, to nie tylko odległe kataklizmy w USA, susza w Afryce, pożary w Australii. To szare, bezśnieżne zimy w wielu miejscach Europy, a także w Polsce. To gwałtowne ulewy i powodzie. To długotrwały brak opadów, zmora rolników, produkujących żywność. To także letnie upały, szczególnie uciążliwe w dużych miastach. Wszystkie niekorzystne efekty zmian klimatu odczuwamy już teraz na własnej skórze. A jeszcze mocnej będą ich doświadczać kolejne pokolenia
Wspólnie zadbajmy o życie na Ziemi
Propozycja dotyczy zmiany kilku drobnych nawyków, od których zależeć będzie jakość naszego życia teraz i w przyszłości. Do podjęcia wyzwania zachęcają małopolscy twórcy raportu. Przez kolejne dni należy zrobić choćby jedną rzecz dla klimatu. Małe kroki mają ogromne znaczenie, zwłaszcza gdy uświadomimy sobie, że na świecie żyje nas prawie 8 mld ludzi. Czasami, aby podjąć walkę o klimat wystarczy wiedza, że np. jadąc samochodem, kupując kolejny ciuch, czy zbędną parę butów, grillując, lub ogrzewając mieszkanie i otwierając okna, bo za gorąco - przyczyniamy się do zwiększania emisji gazów cieplarnianych do atmosfery. Jak widać, aby zmniejszyć swój ślad węglowy póki co, nie trzeba ponosić jakichś ogromnych wyrzeczeń, niemożliwych do zrealizowania.
Przygotowany przez IPCC szkic raportu,
trafił do dziennikarzy agencji AFP i za ich pośrednictwem został upubliczniony. Jego treść może zmrozić krew w żyłach. Możemy przeczytać w nim, że już w ciągu najbliższych 30 lat dotkną nas poważne konsekwencje postępujących zmian klimatycznych, a „punkty krytyczne mogą w tym czasie runąć jak domino”. Jak piszą klimatyczni eksperci ONZ, powinniśmy się przygotować na załamanie się ekosystemu, fale upałów czy wzrost poziomu mórz, zagrażający miastom i zamieszkałym wyspom.
Raport stanowi najobszerniejszy jak dotąd katalog możliwych konsekwencji klimatycznych, ale w ostatecznej formie opublikowany zostanie dopiero w lutym tego roku po opracowaniu końcowych wniosków, po szczycie ONZ COP 26. Autorzy podkreślają m.in., że osiągnięte już podniesienie temperatury globalnej o 1,1stopnia C doprowadziło do nieodwracalnych zmian, na które świat musi się przygotować i dostosować do tej nowej rzeczywistości. Nadal możemy, a właściwie musimy, podjąć działania, aby uniknąć najgorszych scenariuszy i przygotować na takie skutki, którym zapobiec się już nie da.
Globalne ocieplenie
doprowadziło m.in. do wydłużenia sezonów pożarowych i wyrządziło szkodę systemom żywnościowym. Raport ostrzega, że jeśli nie powstrzymamy pogłębiających się nierówności, to do 2050 roku dziesiątki milionów ludzi mogą cierpieć na chroniczny głód, a kolejne 130 milionów do 2030 roku będzie doświadczać skrajnego ubóstwa.
W raporcie zawarto też ostrzeżenie - o ile życie na Ziemi po drastycznych zmianach klimatu może przetrwać, to szanse ludzi na przeżycie czekającego nas wstrząsu klimatycznego są niewielkie.
Wśród noworocznych postanowień warto, a nawet trzeba, uwzględnić i te, dotyczące ochrony klimatu.
Wiesława Kusztal
Fot. Pixabay

Napisz komentarz
Komentarze