Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 19 września 2026 02:08
Reklama

Brodnica Blues - podróż sentymentalna 

Brodnica Blues - podróż sentymentalna 

Czym był dla polskiej sceny bluesowej Muzyczny Camping i jaki istnieje związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy uchwałą Rady Państwa z dnia 12 grudnia 1981 roku podjętą na wiosek Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego o wprowadzeniu stanu wojennego a powstaniem jednej z najpopularniejszych imprez muzycznych w Polsce? O tym można m.in. dowiedzieć się z pierwszej monograficznej publikacji poświęconej brodnickiemu kultowemu festiwalowi lat 80. i 90. ub. wieku. Książkę pt. „Brodnica Blues” autorstwa Mariusza Szalbierza przekazał staroście Piotrowi Boińskiemu ze specjalną dedykacją osobiście Grzegorz Grabowski - pomysłodawca, duch sprawczy, główny organizator Muzycznego Campingu. 

Książka ukazała się nakładem toruńskiego Wydawnictwa Adam Marszałek. Na kilkuset stronach okraszonych około 200 ilustracjami autor zebrał opowieści, w tym zakulisowe anegdoty z tamtego czasu. Ich narratorami i bohaterami są  organizatorzy, uczestnicy oraz gwiazdy festiwalu - czołowi reprezentanci polskiej sceny muzycznej. Przewija się wiele znanych nazwisk rockowo-bluesowej estrady.

- Książka „Brodnica Blues” to na pewno wspaniała podróż sentymentalna dla mojego pokolenia. Czas, kiedy Grzegorz Grabowski wpadł na pomysł i zrealizował go w postaci festiwalu „Rock na Pojezierzu”, nie był przecież łatwy. To okres stanu wojennego i okres niełatwego funkcjonowania kultury. Jednak mimo to festiwal odniósł wielki sukces. Był jednym z najważniejszych, obok Jarocina, festiwali rockowych w Polsce - wspomina Zbigniew Krzywański z Republiki.        

Według Jerzego Styczyńskiego z zespołu Dżem, Muzyczny Camping, Klub Piano, a co za tym idzie – Brodnica to wyjątkowe miejsce dla polskiej sceny bluesowej. - Od początku czuliśmy się tam z Dżemem jak w domu - podkreśla.

Zdaniem Sławka Wierzcholskiego, lidera Nocnej Zmiany Bluesa, Brodnica w latach 80. i 90. była raczej hasłem niż nazwą  miejscowości. Na festiwalu spotykali się ludzie nie tylko o zbliżonych upodobaniach muzycznych, ale również o podobnym nastawieniu do ówczesnej rzeczywistości, poglądach ideałach. - Brodnica była enklawą, do której jechało się nie tylko po muzykę - zaznacza.            

Książka „Brodnica Blues” dla Grzegorza Grabowskiego - o czym wspomniał przy okazji wizyty u starosty Piotra Boińskiego - jest literackim podsumowaniem ważnego w jego życiu i karierze czasu oraz doskonałą puentą tego  organizowanego cyklicznie przez lata wydarzenia.        

- Wszyscy pamiętamy Rock na Pojezierzu, a następnie Muzyczny Camping oraz klimat tamtych trudnych czasów, w których Brodnica raz do roku stawała się rockowo-bluesową stolicą Polski - powiedział starosta Piotr Boiński. - Był to niewątpliwie powód do dumy dla mieszkańców, a dziś stanowi dla wielu pretekst do miłych wspomnień. Dziękuję Grzegorzowi za tę książkę, która dla mnie jest swoistym wehikułem czasu, jak w słowach piosenki Ryszarda Riedla wyśpiewanych wielokrotnie na brodnickim festiwalu.

Promocja książki zaplanowana została na sobotę 12 lutego, godz. 17 w Brodnickim Domu Kultury. 

pm, Fot. Przemysław Majchrzak
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Halina Kowalska Treść komentarza: Gęś z pyzami i brukselką. składniki: 1 tuszka gęsi-ok.4,5 kg. sól, pieprz,3 jabłka, 50g płatków migdałowych, na pyzy: 1kg ziemniaków, 2 jajka, sól, szczypta gałki muszkatołowej, 10 dkg mąki, 5 dkg kaszy manny do brukselki: 80 dkg brukselki, 4 łyżki masła, sól, pieprz, gałka muszkatołowa. Sposób przygotowania. umytą gęś natrzeć dokładnie solą i pieprzem. obrane jabłka pokroić w plasterki usuwając nasiona. Na rozgrzanej patelni bez tłuszczu przyrumienić płatki migdałów. Jabłka wymieszane z migdałami umieścić we wnętrzu gęsi. Po włożeniu nadzienia spiąć wykałaczkami. Do brytfanki wlać ok. 300 ml gorącej wody i włożyć gęś tak, aby leżała klatką piersiową do góry. Wstawić gęś do piekarnika nagrzanego do 180 stopni Celsjusza na jedną godzinę. Następnie wyjąć z pieca i odwrócić gęś. Po dolaniu ok.100 ml gorącej wody wstawić gęś na 2 do 2,5 godziny do piekarnika. na 20 min. przed końcem pieczenia polać ją kilkakrotnie osoloną wodą i piec bez przykrycia. podczas pieczenia przygotować pozostałe składniki dania. umyć ziemniaki i wrzucić je w mundurkach do osolonego wrzątku na ok.25 min. Ugotowane ziemniaki odcedzić i obrać ze skórek. Ubić dokładnie ziemniaki i wymieszać z jajkami , solą, gałką muszkatołową, kaszą i mąką. Wymieszać ciasto, aż uzyska jednolitą i elastyczną konsystencję. Następnie zwilżyć dłonie i uformować ziemniaczane kulki. zagotować wodę z solą i wrzucać pyzy do wrzątku na ok.20 min. Oczyścić brukselki i wrzucić do osolonego wrzątku na ok. 12 min. Następnie odsączyć. Rozpuścić masło w garnku i wrzucić do niego brukselkę. Doprawić solą, pieprzem i gałką muszkatołową. gotową gęś ułożyć na półmisku w towarzystwie pyz i brukselki. Sos powstały podczas pieczenia gęsi przelać do oddzielnego naczynia i podać razem z daniem głównym. Przepis przesyła Halina Kowalska tel.48503589904 Brodnica [email protected] Data dodania komentarza: 18.09.2026, 14:58 Źródło komentarza: Smaczna tradycja - konkurs Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Pięknie opisane, bo przypomina dawne czasy, gdy jeździło się z tego dworca w cztery strony świata... Tak! Była kasa, ale najważniejsza poczekalnia i to czynna cała dobę... Nie było to miejsce bezdomnych a głównie dla pasażerów... Przez kilka lat jeździłam pośpiesznym Białystok - Wrocław do Poznania i było super! Nikt nie martwił się o bilety, jak teraz a w pociągu nawet drzemka była... a bagaż na swoim miejscu spokojnie czekał... Dobrze, że nastąpi odbudowa tego naprawdę zabytkowego dworca głównego w naszym regionie... Czekam więc też, jak wspomniałeś do tych lat, by "wsiąść do pociągu byle jakiego...", jak w piosence Maryli Rodowicz... i dojechać tam, gdzie by się chciało... Dobrze, że podjąłeś ten temat... Dziękuję...Może wspomnienia przyśpieszą plany? Czytelniczka Super Brodnicy.. Czesława Data dodania komentarza: 13.07.2026, 21:47 Źródło komentarza: Siedząc na peronie Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie Autor komentarza: Tadeusz Ruchankiewicz Treść komentarza: Gratculacje Malwina Olwert, jestem bardzo dumny z ciebie. Maly zarcik, czyli jednak pieroszki smakowaly i sie przydaly Data dodania komentarza: 6.02.2026, 23:49 Źródło komentarza: Brodnickie talenty z sukcesami
Reklama