Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 6 lipca 2026 02:29
Reklama

Polacy z szansą na zdrową żywność

Polacy z szansą na zdrową żywność

Z pola na stół
Po ostatnim  przyjęciu przez Komisję Europejską dwóch ważnych dokumentów stanowiących filary Zielonego Ładu, strategię na rzecz bioróżnorodności i strategię "od pola do stołu", - obie mają być wdrożone do 2030 r. -  mamy szansę na zdrowszą niż do tej pory żywność.
Niestety ten niezwykle ważny dla przeciętnego Europejczyka  temat podzielił los większości  priorytetowych dla klimatu i zdrowia obywateli i przeszedł bez medialnego wsparcia. 
Zrównoważona strategia żywnościowa określa środki regulacyjne i nieregulacyjne konieczne przy tworzeniu wydajniejszych, przyjaznych klimatowi systemów, które z jednej strony mają zapewnić mieszkańcom Europy zdrowszą żywność, a z drugiej strony producentom żywności z UE godnych warunków życia.  Pierwszy dokument  określa sposób ochrony zwierząt i roślin w UE, drugi pokazuje  w jakim kierunku powinno zmieniać się europejskie rolnictwo. Cele są jasno sprecyzowane; ochrona środowiska oraz ograniczanie zmiany klimatu i jego tragicznych skutków. 

Kryzys  
związany z obecną pandemią uświadomił unijnym politykom jak bardzo jesteśmy podatni na zagrożenia i jak ważny jest powrót do  równowagi między działalnością człowieka a przyrodą. Priorytetowe miejsca w ramach Zielonego Ładu zajmuje strategia na rzecz bioróżnorodności, w ostatnich latach bardzo zachwiana  i strategia „od pola do stołu”. Przy okazji tej ostatniej często zadajemy sobie pytanie dlaczego mamy jeść np. pomidory z Chin, czy fasolkę z Kostaryki? Skoro mogą być wyhodowane w pobliżu miejsca  przeznaczenia. To oczywiste, że  aby warzywa i owoce mogły przebyć długą drogę samolotem, czy statkiem nie są zrywane dojrzałe i dodatkowo są traktowane konserwującą chemią. Czy i na ile te względy leżały u podstaw planowanych zmian, pewnie można przeczytać w szczegółowych zapisach, ale już dziś wiadomo, że obie strategie kładą nacisk na nową i lepszą równowagę między przyrodą, strukturami  żywnościowymi a bioróżnorodnością, aby chronić zdrowie i dobrobyt obywateli, a równocześnie zwiększać konkurencyjność i odporność UE. - Strategie te stanowią kluczową część wielkiej transformacji, która właśnie  rozpoczyna się w Unii Europejskiej – mówił Frans Timmermans, wiceprzewodniczący KE. - Wiadomo, że taka przemiana pochłonie gromadę pieniędzy, dlatego widząc wagę problemu i konieczność zmian,  UE na walkę z degradacją środowiska i wprowadzenie nowych strategii przeznaczy ogromne, bilionowe kwoty. 
Ludzkie życie
Politycy zwracają uwagę, że nad  skutkami gospodarczymi i ekonomicznymi jest ta najważniejsza, choć niewymierna część, a mianowicie ludzkie życie, które pada ofiarą degradacji środowiska i nieodpowiedniego prowadzenia rolnictwa, przetwórstwa żywności i tworzenia diety Europejczyków. Z danych szacunkowych wynika, że w 2017 r. w UE prawie milion zgonów (jeden na pięć) było spowodowanych niezdrową dietą. Zdrowa dieta, w której u podstawy powinny być  rośliny, zmniejsza ryzyko chorób zagrażających życiu oraz ogranicza wpływ systemu żywnościowego na środowisko. Pod warunkiem, że począwszy od upraw a na przetwórstwie i handlu skończywszy zachowane będą proekologiczne zasady. Oczekiwania obywateli, co do jakości żywności zmieniają się i to one w znacznym stopniu wymuszają zreformowanie rynku żywności. Jest to szansa dla rolników, rybaków i producentów akwakultury, a także przetwórców żywności i dostawców usług gastronomicznych, spełniających warunki transformacji. 

Przed nami długa droga,
zanim dojdzie do wdrożenia tych strategii w życie miną przynajmniej miesiące, w najgorszym razie lata. Najpierw zajmą się nimi parlament i Rada Europejska, a później trzeba będzie je wdrożyć w poszczególnych krajach. Mamy przed sobą okres wstępnych działań i oczekiwania na konkretne zmiany. Miejmy więc nadzieję, że proponowane przez KE decyzje spotkają się ze zrozumieniem, a przede wszystkim z akceptacją zadań, przed jakimi stoimy. Czy spełni się sen Polaków o zdrowej żywności, produkowanej po sąsiedzku zależy nie tylko od producentów, ale w znacznym stopniu od polityków. Obecna sytuacja na rynku żywnościowym w naszym kraju  budzi wiele kontrowersji, z jednej strony półki sklepowe zalegają towary o bardzo niskiej jakości, nie mówiąc o tych które są wręcz szkodliwe, z drugiej strony brak należytej kontroli w miejscach powstawania żywności.  Odrębna, bardzo ważna dla rodzimych  producentów zdrowej żywności jest słaba opłacalność takiej produkcji.

Lobbyści wygrywają ze zdrowiem
Polscy producenci rzepaku od kilku lat zabiegali u kolejnych ministrów rolnictwa o zgodę na stosowanie neonikotynoidów. Są to środki owadobójcze, które podtruwają i zabijają pszczoły oraz wiele innych  owadów zapylających. Mimo usilnych starań takiej zgody nie dostawali,  gdyż w oparciu o negatywne opinie naukowców używania ich zakazała Komisja Europejska. Sytuacja uległa zmianie,  gdy ministrem rolnictwa został Jan Ardanowski, poseł z Pomorza i Kujaw, wywodzący się z Czernikowa, który spełnił życzenie lobbystów. Co ważne, zrobił to w ekspresowym tempie, gdyż stosowną zgodę na używanie tych środków wydał w sześć dni po tym, jak się o nią zwrócili. Media podają, że nie poczekał nawet na opinie ekspertów, o które, zgodnie z prawem  musiał wystąpić i zapoznać się z nimi przed podjęciem decyzji. Prokuratura, powiadomiona o sprawie przez Fundację Greenpeace Polska, przyznała, że co prawda minister złamał prawo, ale z jakichś całkiem absurdalnych przyczyn odmówiła wszczęcia postępowania. Takie i podobne sytuacje budzą wiele obaw o przyszłość strategii naszego  Nowego Zielonego Ładu i tym samym łatwego dostępu do zdrowej żywności. 

Tekst i fot. Wiesława Kusztal


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie Autor komentarza: Tadeusz Ruchankiewicz Treść komentarza: Gratculacje Malwina Olwert, jestem bardzo dumny z ciebie. Maly zarcik, czyli jednak pieroszki smakowaly i sie przydaly Data dodania komentarza: 6.02.2026, 23:49 Źródło komentarza: Brodnickie talenty z sukcesami Autor komentarza: Kostek Treść komentarza: Naprawdę należą się gratulacje wójtowi gminy Brodnica. Nie dość, że nie ma długów, to widać na pierwszy rzut oka, jak wiele dobrego się dzieje. Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:54 Źródło komentarza: Stało się! Gmina Brodnica bez długu! Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super reportaż! Samo życie! Żyć nie umierać - tylko wyruszać i zdrowszym powracać! Opisane z poczuciem humoru! Podziwiam, bo też bywałam i nawet wiele razy tańcowałam! Data dodania komentarza: 19.12.2025, 14:32 Źródło komentarza: Uzdrowiskowcy
Reklama