Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 10 lipca 2026 08:11
Reklama

Brodnickie akcenty na wileńskiej Rossie

Brodnickie akcenty na wileńskiej Rossie

Wedle polskiej tradycji Dzień Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny są świętami pamięci o zmarłych. Z tej okazji, ludzie modlą się i wspominają swoich bliskich i wszystkich, którzy odeszli ze świata żywych.

Na całym świecie spotykamy mogilniki, nekropolie zmarłych. Większość z nas najczęściej odwiedza  miejsca pochówku bliskich, ale są  nekropolie, które dla Polaków mają szczególne znaczenie. Obok Monte Cassino, Katynia, Cmentarza Łyczakowskiego we Lwowie, warszawskich Powązek, czy Cmentarza Rakowickiego w Krakowie wileńska Rossa jest jednym z najważniejszych cmentarzy naszej narodowej pamięci. Na obrzeżach miasta, wśród malowniczych pagórków, porośniętych wiekowymi dębami wieczny odpoczynek znaleźli weterani Powstania Styczniowego, żołnierze walczący w latach 1919-1920 i w 1939 roku oraz żołnierze AK, którzy w roku 1944 zginęli podczas walk o Wilno. Pochowano tam także szczątki przedstawicieli wielu pokoleń przeróżnych zawodów, działaczy społecznych, polityków, artystów i uczonych.

Na Rossie, niedaleko bramy głównej, spoczywa serce Józefa Piłsudskiego, złożone w 1936 roku w srebrnej urnie, w grobie jego matki. Wileński cmentarz mimo upływających lat, wciąż przyciąga rzesze naszych rodaków, którzy po zwiedzaniu miasta kierują się w stronę nekropolii. Stanowiąca ważną część naszej historii Rossa, to  największy i najstarszy cmentarz stolicy Litwy. Niestety wiele z zachowanych na cmentarzu obiektów znajduje się w złym stanie. Ale jest nadzieja na uratowanie chociażby części z nich.  Od 1990 roku konserwacją zabytkowych nagrobków zajmuje się miejscowy Społeczny Komitet Opieki nad Starą Rossą i Związek Harcerstwa Polskiego na Litwie. Swoją ofiarnością i hojnością nagrobne kamienie odnawiać pomagają także rodacy z Polski. Na Rossie od kilku lat możemy znaleźć również brodnickie akcenty.

Kompozytor, pianista, piosenkarz,  nasz sąsiad, Ryszard Rynkowski w 2010 roku zagrał w Wilnie charytatywny koncert, z którego dochód artysta przeznaczył na odnowienie nagrobnego pomnika światowej sławy gitarzysty z XIX wieku Marka Sokołowskiego. Marek Sokołowski urodził się w 1818 roku w Żytomierzu, w rodzinie rolniczej. Był wybitnym samoukiem. Koncertował w wielu dużych miastach i stolicach europejskich. W 1877 roku przeniósł się do Wilna. Tu występował publicznie, uczył też gry na gitarze. Zmarł 25 grudnia 1883 roku. Pochowany jest na Rossie obok swego przyjaciela, poety Władysława Syrokomli.

Ryszard Rynkowski pomagał także przy ratowaniu pomnika Antoniego Wiwulskiego (1877 – 1919),  wielkiego artysty, rzeźbiarza i budowniczego, który urodził się na północy Rosji, a  studiował w Wiedniu i Paryżu. Zachowana spuścizna po twórcy ok. 70 rzeźb znajduje się w Litewskim Muzeum Sztuki w Wilnie. I tu ciekawostka; szereg listów, rysunków i fotografii przechowuje biblioteka Seminarium Duchownego we Włocławku. Antoni Wiwulski był twórcą Pomnika Grunwaldzkiego, pomnika konnego króla Władysława Jagiełły w Krakowie, a Wilno zawdzięcza mu pomnik Trzech Krzyży.

Wielu mieszkańców Wileńszczyzny sądzi, że Ryszard Rynkowski jest silnie rodzinnie powiązany z Wileńszczyzną. To prawda. Artysta nie przez przypadek trafił na Rossę.  Mimo, że korzenie rodu wywodzą się z centralnej Polski, muzyk faktycznie część rodziny ma w Wilnie.

- Jestem spokrewniony z Jadwigą Szlachtowicz i jej siostrą Mirosławą, gdyż moja babcia i babcia ich mamy Haliny Kalwajt  były rodzonymi siostrami, nazywały się Lech - wspomina Ryszard Rynkowski. - W wyniku zawiłych losów polskich rodzin i historycznych zawirowań one mieszkają w Wilnie, a ja - w Polsce, ale od czasu, gdy nawiązaliśmy kontakt, staramy się często spotykać. Zresztą Jagoda, bo tak zwracamy się do Jadwigi, pomogła odnaleźć rodzinę w Wilnie Ewie Cygan, żonie mojego przyjaciela i autora tekstów. I tak wszystkich nas połączyło Wilno i Rossa, miejsce spoczynku wielu Polaków.

Tekst Wiesława Kusztal
Fot. Bogumił Drogorób

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie Autor komentarza: Tadeusz Ruchankiewicz Treść komentarza: Gratculacje Malwina Olwert, jestem bardzo dumny z ciebie. Maly zarcik, czyli jednak pieroszki smakowaly i sie przydaly Data dodania komentarza: 6.02.2026, 23:49 Źródło komentarza: Brodnickie talenty z sukcesami Autor komentarza: Kostek Treść komentarza: Naprawdę należą się gratulacje wójtowi gminy Brodnica. Nie dość, że nie ma długów, to widać na pierwszy rzut oka, jak wiele dobrego się dzieje. Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:54 Źródło komentarza: Stało się! Gmina Brodnica bez długu! Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super reportaż! Samo życie! Żyć nie umierać - tylko wyruszać i zdrowszym powracać! Opisane z poczuciem humoru! Podziwiam, bo też bywałam i nawet wiele razy tańcowałam! Data dodania komentarza: 19.12.2025, 14:32 Źródło komentarza: Uzdrowiskowcy
Reklama