Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 8 lipca 2026 00:00
Reklama

Spod kapelusza. To był maj

Spod kapelusza. To był maj

Biało-czerwone flagi, ślady świątecznego weekendu, łopoczą za oknami, przypominając obchody majowych rocznic. 

W pamięci mamy różne majówki także te przymusowe z hasłami, które słychać było z trybun i widać na transparentach: „Aby Polska rosła w siłę”, czy „Naród z partią”. Tłumy na ulicach, paraliż miast i polityczny teatr odgrywany przez władze komunistyczne. Tak, przez ponad 40 lat, wyglądał 1 Maja.

Ale 15 lat temu ten dzień, przez totalitaryzm zeszmacony i odarty z radosnego bytu, znów nabrał sensu. 1 Maja, dla milionów Polaków stał się świętem. Od wybrzeża Oceanu Atlantyckiego aż po Bug zwyciężyła mądrość  i braterstwo ludzi. Musieliśmy oswajać się z tym, że jesteśmy podobnie jak reszta Zachodniej Europy:  Francja, czy Niemcy, częścią wspólnoty, która nawet wtedy w przeciwieństwie do tego, co kilkanaście lat później powiedział Andrzej Duda, nie wydawała nam się "wyimaginowana". Była prawdziwa i nasza. Otworzyły się dla nas granice, dla młodzieży uczelnie, wyjazdy turystyczne i te za lepszym bytem. Byliśmy wolni. 

Mamy wybór

Nie musimy zwiedzać Rzymu i Berlina, ale wiemy, że można tam pojechać bez granic, bez celników "trzepiących" nam bagaże na granicy polsko – niemieckiej.  Nie musimy podejmować  pracy w Brukseli, czy Paryżu, ale możemy i mamy pewność, że nie będzie to na czarno. W ślad za naszą wolnością przyszły unijne pieniądze na autostrady, drogi, mosty, szpitale, obiekty kultury i nauki. Zaczęliśmy pogoń za Europą Zachodnią, za jej poziomem życia. Startowaliśmy z niskiego pułapu, ale z roku na rok nasza wspinaczka przybliżała nas do celu. 

Niech się święci ten 1 Maj

Majowa noc w roku 2004, kiedy staliśmy się formalnie częścią Europy, kiedy przesunęliśmy się symbolicznie ze Wschodu na Zachód, wydawała nam się czymś wyjątkowym. Dziś już wiemy, że wolności nie dostaje się raz na zawsze. Teraz rządzą ludzie, obrażeni na Unię, którzy chcą nam to wszytko odebrać i zawrócić  tam gdzie byliśmy. Toczyła  się nagonka na tę „wyimaginowaną Wspólnotę”, która tylko przeszkadza. Wyrzucono z urzędów flagę unijną, lub szmatę, jak woli panna Krysia. Mówiono, że Unia, szkodzi Polsce i Polakom. Ten publiczny lincz trwałby pewnie  dłużej. Ale marzenia o euro w kieszeniach kandydatów, którzy nie kochają Unii, ale jej pieniądze bardzo, zmieniły ich narrację. W ten przedwyborczy czas wprost i bez wstydu wmawiają nam, że Unia zawsze była dla nich wartością. Szkoda, że to tylko hasła uległy dobrej zmianie.

Dziś podobnie jak piętnaście lat temu 1 Maja, mimo marszu ONR-u,  mogliśmy cieszyć się, że jesteśmy Europejczykami, że wciąż mamy coś do powiedzenia. 

Przed nami kolejny ważny majowy dzień.  Dzień Matki i wybory do Europarlamentu. Połączenie tych dwóch wydarzeń niesie pewne skojarzenia. Europa naszą Matką? Myślę, że coś jest na rzeczy. A Matkę musimy bronić i wspierać, czytaj: głosować w wyborach. To nasz obowiązek. 

Kogo wybierać?

Tych, którzy niezmiennie i szczerze widzą dobro płynące ze Wspólnoty. Pomińmy tych, którzy dosłownie przed chwilą zapałali miłością do Unii. Głosujmy tak, abyśmy znów nie musieli marzyć o godnym miejscu wśród Narodów Europy. I optymistycznie patrzmy w przyszłość. To nasze prawo, zwłaszcza tych, którzy mają skalę porównawczą.

Żeby być optymistą, trzeba umieć ocenić sojusz ze Wspólnotą. 15 lat w Unii, to sukces niewyobrażalny i osiągnięty także wysiłkiem wcześniejszych 15 lat. Abyśmy mogli mieć takie marzenia wiele osób ciężko pracowało, stawiając czoła nie tylko siłom zewnętrznym, ale i rodakom, którzy  na Polskę mieli inne pomysły. Tym, którzy dziś starają się nam znowu te marzenia odebrać zalecam - opamiętanie się! A tym, których ogarnia zwątpienie,  proponuję wysłuchanie wykładu, wygłoszonego 3 Maja w auli Uniwersytetu Warszawskiego przez Przewodniczącego Rady Europejskiej,  Donalda Tuska. 


Wiesława Kusztal


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie Autor komentarza: Tadeusz Ruchankiewicz Treść komentarza: Gratculacje Malwina Olwert, jestem bardzo dumny z ciebie. Maly zarcik, czyli jednak pieroszki smakowaly i sie przydaly Data dodania komentarza: 6.02.2026, 23:49 Źródło komentarza: Brodnickie talenty z sukcesami Autor komentarza: Kostek Treść komentarza: Naprawdę należą się gratulacje wójtowi gminy Brodnica. Nie dość, że nie ma długów, to widać na pierwszy rzut oka, jak wiele dobrego się dzieje. Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:54 Źródło komentarza: Stało się! Gmina Brodnica bez długu! Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super reportaż! Samo życie! Żyć nie umierać - tylko wyruszać i zdrowszym powracać! Opisane z poczuciem humoru! Podziwiam, bo też bywałam i nawet wiele razy tańcowałam! Data dodania komentarza: 19.12.2025, 14:32 Źródło komentarza: Uzdrowiskowcy
Reklama