Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 8 lipca 2026 05:44
Reklama

Marcin idzie przez las. O wielkiej miłości do polskiej przyrody

Marcin idzie przez las. O wielkiej miłości do polskiej przyrody

Jeżeli wszyscy jesteśmy częścią przyrody – w skali najbliższej okolicy, regionu, świata – to Marcin Kostrzyński z Górzna zajmuje w niej miejsce wyjątkowe. Wyrasta ponad przeciętność. Jest jak Himalaje, chociaż twardo stąpa po ziemi, często na bosaka.

Kilkanaście lat temu spotkałem go po raz pierwszy a motywacją był taki mniej więcej sygnał: jedź do Górzna, w te górznieńskie lasy, tam mieszka Marcin, młody człowiek, który najczęściej chodzi na bosaka. Taka wskazówka. I druga, równie ważna, po której wyobraźnia już pracuje na najwyższych obrotach: wśród kumpli Marcina są wilki, jelenie, sarny, dziki, kuny, borsuki, dzięcioły, wiewiórki, orły bieliki. W tym towarzystwie się obraca. Oczywiście, do tego dochodzi drzewostan, leśne dukty i wiadome tylko jemu szlaki.

Jest tam u siebie – w Brzezinach, w gęstwinach Górznieńsko-Lidzbarskiego Parku Krajobrazowego, w Jarze Brynicy, w Szumnym Zdroju, w Brodnickim Parku Krajobrazowym. Rozpoznaje świat po kierunku wiatru, po złamanej gałązce, po rozbagnionym bagnie, wschodzącym słońcu, śpiewie ptaków, szumie wartkiego potoku. Jest człowiekiem lasu, z lasem związany od urodzenia, las jest jego życiem. 

Uważam, że nie Marcin Kostrzyński nie jest ani zawodowcem, ani pasjonatem w tym co robi – jest autentycznym naturszczykiem, przyjacielem dzika, kolegą borsuka, kumplem bobra. Pokazuje swój zachwyt nad przyrodą dzieciom i dorosłym, nadto ma dar wyjątkowy – jest wspaniałym gawędziarzem. 

Gdy oglądamy jego filmy o przyrodzie, gdy ich autor snuje gawędę zamiast komentarza, wydaje się że jesteśmy tuż obok tych wspaniałych zwierząt, które podchodzą do Marcinowej kamery w subtelny sposób zakleszczonej w pniu, schowanej pod mchem. Co robią małe wilczki, lisy, dzięcioł, albo ryś? 

O tym a także o wielu przygodach w lesie opowiadał Marcin Kostrzyński podczas wspaniałego spektaklu w Brodnickim Domu Kultury. I nie był to teatr jednego aktora, jego monolog miał różne fazy, w zależności od sytuacji i postaci, które pojawiały się na ekranie.

Setki, tysiące epizodów, zdarzeń. Więc może tylko kilka z nich, wybór całkowicie przypadkowy.

Leśny staw, raczej bagno. Kotłują się w nim sarny, przewalają w tym błocie. Można tak? Ależ oczywiście, zaraz przyjdą panowie, o już ich widać – istotnie, w oku kamery pojawiają się jelenie, z najważniejszym, gotowym do dzieła. No proszę, jakie my ładne jesteśmy!!! Wykąpane! Błotem posmarowane!!!

Ryś – wytępiony w połowie lat 80. minionego wieku. Jest ponownie, w tym właśnie lesie. Podchodzi do kamery i sika. Jestem! Obecny!

Lisek – zauważył przy kamerze odrobinkę masła. Nie oblizał, nie zachwycił się smakiem. Wytarł się jak kremem pachnącym, do opalania. No co? Nie można? Jestem taki pachnący!!!

Trzeba posłuchać tych Marcinowych opowieści, zobaczyć jego świat zwierząt, zakupić i poczytać najnowszą jego książkę „Gawędy o wilkach i innych zwierzętach”. Choćby po to, żeby dowiedzieć się, że można  żyć w świecie, gdzie nie ma języka nienawiści, gdzie dowie się, że tylko człowiek jest największym drapieżnikiem.
                                     

  x           x          x

Marcin Kostrzyński ma 48 lat. W pewnej  telewizji powiedziano mu,  że jest za stary i za brzydki, żeby opowiadać dzieciakom, komukolwiek o przyrodzie. Wystąpi zatem w innej stacji, w cyklu „Dzień dobry TVN”

Tekst i fot. Bogumił Drogorób


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie Autor komentarza: Tadeusz Ruchankiewicz Treść komentarza: Gratculacje Malwina Olwert, jestem bardzo dumny z ciebie. Maly zarcik, czyli jednak pieroszki smakowaly i sie przydaly Data dodania komentarza: 6.02.2026, 23:49 Źródło komentarza: Brodnickie talenty z sukcesami Autor komentarza: Kostek Treść komentarza: Naprawdę należą się gratulacje wójtowi gminy Brodnica. Nie dość, że nie ma długów, to widać na pierwszy rzut oka, jak wiele dobrego się dzieje. Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:54 Źródło komentarza: Stało się! Gmina Brodnica bez długu! Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super reportaż! Samo życie! Żyć nie umierać - tylko wyruszać i zdrowszym powracać! Opisane z poczuciem humoru! Podziwiam, bo też bywałam i nawet wiele razy tańcowałam! Data dodania komentarza: 19.12.2025, 14:32 Źródło komentarza: Uzdrowiskowcy
Reklama