Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 19 września 2026 14:36
Reklama

Jak tygrys wygrał z kwiatem paproci. Z historią na ty

Jak tygrys wygrał z kwiatem paproci. Z historią na ty

W połowie ubiegłego  tygodnia, w Pałacu Anny Wazówny  Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna zorganizowała  spotkanie z cyklu „Z przygodą na ty”, którego gościem był Olaf Popkiewicz.

Olaf Popkiewicz, człowiek zakochany  w historii.   Z wykształcenia archeolog, bronioznawca,  dziennikarz, a także posiadacz uprawnień saperskich i nurkowych,  który  na dodatek specjalizuje się w archeologii zbrodni i pól bitewnych oraz archeologii podwodnej. Jego pasję i wiedzę różne instytucje wykorzystywały przy wielu ważnych historycznie pracach. Olaf Popkiewicz dokonywał  m.in. ekshumacji na zlecenie Rady Pamięci Walk i Męczeństwa, m.in. w Kobryniu i Bykowni.  Odnalazł relikt późnośredniowiecznego młyna - jedynego zachowanego na świecie w takim stanie.  Ponadto jest autorem publikacji naukowych dotyczących archeologii pól bitewnych.  

Od  kilkunastu lat także  redaguje i prowadzi w Polsat Play program pn. „Poszukiwacze Historii”, w którym opowiada o śladach wojny, znajdujących się w ziemi.  W każdym odcinku  „Poszukiwaczy”  pokazane jest tropienie zagubionych i porzuconych zabytków na terenie całego kraju. Olaf Popkiewicz jest także autorem serii popularnonaukowych artykułów o tematyce historycznej, które ukazują się  na łamach miesięcznika Odkrywca.  

Podczas spotkania  Olaf Popkiewicz, ten od wczesnych, dziecięcych lat pasjonat historii,  bardzo ciekawie i ekspresyjnie o niej opowiadał.  Poruszył wiele wątków oraz pokazał  mnóstwo ciekawych fotografii, z których każda wiązała się jakimś wspomnieniem  i nowym opowiadaniem, jak chociażby legenda „złotego pociągu”, czy historia bursztynowej komnaty. Na fotografiach zgromadził mnóstwo przedmiotów, którym  po wojnie, biedni ludzie w zniszczonej i ogołoconej ze wszystkiego Polsce, dali nowe przeznaczenie. Różne części czołgów zamieniano na narzędzia do pracy w warsztatach i w polu, robiono nawet mostki do przechodzenia przez niewielkie strumyczki. Sporo czołgów rozgrabiano i oddawano na złom. Doszło do tego, że krótko po wojnie nie można było znaleźć, do kręcenia dokumentalnego filmu, ani jednego słynnego niemieckiego czołgu z serii Tygrys. Ponieważ za znalezienie takiego egzemplarza obiecano wysoką zapłatę wiele ludzi szukało go w różnych możliwych miejscach. Tygrys stał się jak legendarny kwiat paproci, który znalazcy zapewniać miał bogactwo i dostatek. Przez to w poszukiwania tygrysa na gąsienicach włączało się wiele osób - opowiadał Olaf  Popkiewicz. 

W spotkaniu udział wzięło bardzo wielu brodniczan, zainteresowanych tematyką historyczną, prezentowaną przez Olafa Popkiewicza. Sala Wielka w Pałacu Anny Wazówny pękała w szwach. Dla licznie zgromadzonej młodzieży  była to ciekawa, przerywana humorystycznymi anegdotami,  lekcja historii. Dla starszych , zarówno opowiadania jak i fotografie z II Wojny Światowej  i krótko po jej zakończeniu, przywołały w pamięci  smutne i trudne dla Polaków czasy. 

- Takie lekcje z historii, bym lubił - na zakończenie spotkania powiedział Hubert, uczeń 6 klasy SP.

Tekst i fot. Wiesława Kusztal
 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Halina Kowalska Treść komentarza: Gęś z pyzami i brukselką. składniki: 1 tuszka gęsi-ok.4,5 kg. sól, pieprz,3 jabłka, 50g płatków migdałowych, na pyzy: 1kg ziemniaków, 2 jajka, sól, szczypta gałki muszkatołowej, 10 dkg mąki, 5 dkg kaszy manny do brukselki: 80 dkg brukselki, 4 łyżki masła, sól, pieprz, gałka muszkatołowa. Sposób przygotowania. umytą gęś natrzeć dokładnie solą i pieprzem. obrane jabłka pokroić w plasterki usuwając nasiona. Na rozgrzanej patelni bez tłuszczu przyrumienić płatki migdałów. Jabłka wymieszane z migdałami umieścić we wnętrzu gęsi. Po włożeniu nadzienia spiąć wykałaczkami. Do brytfanki wlać ok. 300 ml gorącej wody i włożyć gęś tak, aby leżała klatką piersiową do góry. Wstawić gęś do piekarnika nagrzanego do 180 stopni Celsjusza na jedną godzinę. Następnie wyjąć z pieca i odwrócić gęś. Po dolaniu ok.100 ml gorącej wody wstawić gęś na 2 do 2,5 godziny do piekarnika. na 20 min. przed końcem pieczenia polać ją kilkakrotnie osoloną wodą i piec bez przykrycia. podczas pieczenia przygotować pozostałe składniki dania. umyć ziemniaki i wrzucić je w mundurkach do osolonego wrzątku na ok.25 min. Ugotowane ziemniaki odcedzić i obrać ze skórek. Ubić dokładnie ziemniaki i wymieszać z jajkami , solą, gałką muszkatołową, kaszą i mąką. Wymieszać ciasto, aż uzyska jednolitą i elastyczną konsystencję. Następnie zwilżyć dłonie i uformować ziemniaczane kulki. zagotować wodę z solą i wrzucać pyzy do wrzątku na ok.20 min. Oczyścić brukselki i wrzucić do osolonego wrzątku na ok. 12 min. Następnie odsączyć. Rozpuścić masło w garnku i wrzucić do niego brukselkę. Doprawić solą, pieprzem i gałką muszkatołową. gotową gęś ułożyć na półmisku w towarzystwie pyz i brukselki. Sos powstały podczas pieczenia gęsi przelać do oddzielnego naczynia i podać razem z daniem głównym. Przepis przesyła Halina Kowalska tel.48503589904 Brodnica [email protected] Data dodania komentarza: 18.09.2026, 14:58 Źródło komentarza: Smaczna tradycja - konkurs Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Pięknie opisane, bo przypomina dawne czasy, gdy jeździło się z tego dworca w cztery strony świata... Tak! Była kasa, ale najważniejsza poczekalnia i to czynna cała dobę... Nie było to miejsce bezdomnych a głównie dla pasażerów... Przez kilka lat jeździłam pośpiesznym Białystok - Wrocław do Poznania i było super! Nikt nie martwił się o bilety, jak teraz a w pociągu nawet drzemka była... a bagaż na swoim miejscu spokojnie czekał... Dobrze, że nastąpi odbudowa tego naprawdę zabytkowego dworca głównego w naszym regionie... Czekam więc też, jak wspomniałeś do tych lat, by "wsiąść do pociągu byle jakiego...", jak w piosence Maryli Rodowicz... i dojechać tam, gdzie by się chciało... Dobrze, że podjąłeś ten temat... Dziękuję...Może wspomnienia przyśpieszą plany? Czytelniczka Super Brodnicy.. Czesława Data dodania komentarza: 13.07.2026, 21:47 Źródło komentarza: Siedząc na peronie Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie Autor komentarza: Tadeusz Ruchankiewicz Treść komentarza: Gratculacje Malwina Olwert, jestem bardzo dumny z ciebie. Maly zarcik, czyli jednak pieroszki smakowaly i sie przydaly Data dodania komentarza: 6.02.2026, 23:49 Źródło komentarza: Brodnickie talenty z sukcesami
Reklama