Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 22:11
Reklama

Jak tygrys wygrał z kwiatem paproci. Z historią na ty

Jak tygrys wygrał z kwiatem paproci. Z historią na ty

W połowie ubiegłego  tygodnia, w Pałacu Anny Wazówny  Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna zorganizowała  spotkanie z cyklu „Z przygodą na ty”, którego gościem był Olaf Popkiewicz.

Olaf Popkiewicz, człowiek zakochany  w historii.   Z wykształcenia archeolog, bronioznawca,  dziennikarz, a także posiadacz uprawnień saperskich i nurkowych,  który  na dodatek specjalizuje się w archeologii zbrodni i pól bitewnych oraz archeologii podwodnej. Jego pasję i wiedzę różne instytucje wykorzystywały przy wielu ważnych historycznie pracach. Olaf Popkiewicz dokonywał  m.in. ekshumacji na zlecenie Rady Pamięci Walk i Męczeństwa, m.in. w Kobryniu i Bykowni.  Odnalazł relikt późnośredniowiecznego młyna - jedynego zachowanego na świecie w takim stanie.  Ponadto jest autorem publikacji naukowych dotyczących archeologii pól bitewnych.  

Od  kilkunastu lat także  redaguje i prowadzi w Polsat Play program pn. „Poszukiwacze Historii”, w którym opowiada o śladach wojny, znajdujących się w ziemi.  W każdym odcinku  „Poszukiwaczy”  pokazane jest tropienie zagubionych i porzuconych zabytków na terenie całego kraju. Olaf Popkiewicz jest także autorem serii popularnonaukowych artykułów o tematyce historycznej, które ukazują się  na łamach miesięcznika Odkrywca.  

Podczas spotkania  Olaf Popkiewicz, ten od wczesnych, dziecięcych lat pasjonat historii,  bardzo ciekawie i ekspresyjnie o niej opowiadał.  Poruszył wiele wątków oraz pokazał  mnóstwo ciekawych fotografii, z których każda wiązała się jakimś wspomnieniem  i nowym opowiadaniem, jak chociażby legenda „złotego pociągu”, czy historia bursztynowej komnaty. Na fotografiach zgromadził mnóstwo przedmiotów, którym  po wojnie, biedni ludzie w zniszczonej i ogołoconej ze wszystkiego Polsce, dali nowe przeznaczenie. Różne części czołgów zamieniano na narzędzia do pracy w warsztatach i w polu, robiono nawet mostki do przechodzenia przez niewielkie strumyczki. Sporo czołgów rozgrabiano i oddawano na złom. Doszło do tego, że krótko po wojnie nie można było znaleźć, do kręcenia dokumentalnego filmu, ani jednego słynnego niemieckiego czołgu z serii Tygrys. Ponieważ za znalezienie takiego egzemplarza obiecano wysoką zapłatę wiele ludzi szukało go w różnych możliwych miejscach. Tygrys stał się jak legendarny kwiat paproci, który znalazcy zapewniać miał bogactwo i dostatek. Przez to w poszukiwania tygrysa na gąsienicach włączało się wiele osób - opowiadał Olaf  Popkiewicz. 

W spotkaniu udział wzięło bardzo wielu brodniczan, zainteresowanych tematyką historyczną, prezentowaną przez Olafa Popkiewicza. Sala Wielka w Pałacu Anny Wazówny pękała w szwach. Dla licznie zgromadzonej młodzieży  była to ciekawa, przerywana humorystycznymi anegdotami,  lekcja historii. Dla starszych , zarówno opowiadania jak i fotografie z II Wojny Światowej  i krótko po jej zakończeniu, przywołały w pamięci  smutne i trudne dla Polaków czasy. 

- Takie lekcje z historii, bym lubił - na zakończenie spotkania powiedział Hubert, uczeń 6 klasy SP.

Tekst i fot. Wiesława Kusztal
 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Warto było, bo to ciekawe zwiedzanie i Twoje opowiadanie też! Byłam i podziwiałam... Data dodania komentarza: 2.10.2026, 10:22 Źródło komentarza: Na turystycznym szlaku Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Oj! Ale super pogadanka i to o tym, by pojechać nie w sina dal, ale konkretnie do wyznaczonej na mapie miejscowości... Szkoda, że obecnie Dworzec PKP - to głównie wspomnienia... i tylko perony, do których trzeba sporo metrów z bagażem pokonać, by tam się zatrzymać i wsiąść do pociągu ...Brawo Bogumił! Zawsze znajdziesz coś ciekawego i opiszesz z humorem... Data dodania komentarza: 2.10.2026, 10:19 Źródło komentarza: Wyrwane z kontekstu. Przed dworcem PKP w Brodnicy Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Pięknie opisane, bo przypomina dawne czasy, gdy jeździło się z tego dworca w cztery strony świata... Tak! Była kasa, ale najważniejsza poczekalnia i to czynna cała dobę... Nie było to miejsce bezdomnych a głównie dla pasażerów... Przez kilka lat jeździłam pośpiesznym Białystok - Wrocław do Poznania i było super! Nikt nie martwił się o bilety, jak teraz a w pociągu nawet drzemka była... a bagaż na swoim miejscu spokojnie czekał... Dobrze, że nastąpi odbudowa tego naprawdę zabytkowego dworca głównego w naszym regionie... Czekam więc też, jak wspomniałeś do tych lat, by "wsiąść do pociągu byle jakiego...", jak w piosence Maryli Rodowicz... i dojechać tam, gdzie by się chciało... Dobrze, że podjąłeś ten temat... Dziękuję...Może wspomnienia przyśpieszą plany? Czytelniczka Super Brodnicy.. Czesława Data dodania komentarza: 13.07.2026, 21:47 Źródło komentarza: Siedząc na peronie Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie
Reklama